Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Granią graniczną w obronie Ojczyzny.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dzień dobry. W ramach protestu ( zapoczątkowanego pod wpływem szyderstwa forumowego ) napiszę relację. Z Beskidu Żywieckiego.

Dnia 10 kwietnia 2011 roku była niedziela. Słoneczna, widokowa, w miarę ciepła. Ale za to wiejąca i wyjąca. Tak wiejąca, że ponoć umiłowana kolejka na Kasprowy miała mieć przerwę. A brak działającej kolejki całkowicie odbiera sens wyjazdu w Tatry. Więc plany uległy zmianie. Zamiast Świnicy Żywiec. Znaczy się Beskid Żywiecki. Plan padł taki Rycerka - Wielka Racza - Przegibek - Rycerka. Plan został zrealizowany przez dwie osoby. Aliego i mnie. Udowodnię to fotomontażami i bełkotliwą opowiastką.

Potwornie wczesnym porankiem ( 8.10 rano ) ruszamy na południe Ojczyzny naszej. Jakoś tak wyszło ( obwiniono o to pilota ), że początkowo zapędziliśmy się nie na Rycerkę ana Glinkę. Po korekcie parkujemy koło szałasu imprezowego i zamaskowani w czapki ruszamy na żółto w górę. Pisząc w skrócie po 55 minutach meldujemy się w schronisku. Ta strzałka naprowadziła nas na cel : [attachment=37385]

A oto cel. Rzut oka z dwóch stron: [attachment=37386] [attachment=37387]

Dla uzyskania wysokości wlazłem na platformę widokową. Jeden widok z owej : [attachment=37388]

A tu świadectwo mego pobytu tam: [attachment=37389]

W schronisku spędzamy godzinę i 10 minut. Nic i nikt nas nie pogania. Turystyka sielankowa. Równo o 11.15 wkraczamy na szlak. granią graniczna ruszamy na Przegibek. Na drogowskazie napisano, że idzie się tam 3 godziny i 15 minut: [attachment=37390] Byliśmy szybciej. To znak, że przeżywamy 3 młodość i 7 jesień życia.
Idziemy, a w słońcu kołysze się stal. Dziewczęta zerkały za płota a myśliwi z ambon. Oto widoki z drogi : Mała Fatra razy dwa ( plus Wielki Chocz ) [attachment=37391] [attachment=37392] Beskid Żywiecki razy jeden [attachment=37393] myśliwi razy jeden ( biedny zwierz nie umknie przed ostrzałem ) [attachment=37394]
Przemykamy dalej trasą cały czas odpierając ataki Słowaków za krzewów. Wnikamy na polankę widokową ( ma to na pewno nazwę ale umkneła mi pamięci ) i rzucamy okiem na schronisko i masyw Wielkiej Raczy : [attachment=37395] [attachment=37396]
Przewijamy się dalej przez las i zauważamy dobre miejsce dla inicjatywy gospodarczej. Proszę bardzo oto miejsce na reklamę : [attachment=37397] Setki ludzi tam codziennie maszeruję więc na pewno będzie się opłacać ( tak dokładnie pisząc to na trasie spotkaliśmy tego dnia 13 ludzi ). Po pewnym czasie wytaczamy się z lasu i oto co widzimy : [attachment=37398] [attachment=37399] [attachment=37400] Fatry, Tatry i pola bitew. Idziemy dalej. Gdzieś być musi ten Przegibek. No i jest. Oto widoki z bliska i z całkiem bliska : [attachment=37401] [attachment=37402] [attachment=37403] [attachment=37404]

Bardzo sympatycznie zwie się góra, z której "wyszliśmy" na Przegibek - Bania. I jak tu nie spożywać w górach ? I tym retorycznym pytaniem kończę mą opowiastkę. Bo o stoczeniu się zielonym szlakiem do Rycerki nie ma co pisać.

Pozdrawiam
Łukasz Dobromił Grojczański
Tego Alego?
Ten Twój Beskid prawie, prawie tak ładny jak Bieszczady Smile
Łukasz, widzę, że szedłeś śladami biby GŚowiej Smile ładnie tam. Przyjmij me słowa uznania i wirtualny uścisk dłoni za wzorową postawę patriotyczną i dzielną obronę granic ojczyzny ! Tak trzymać Smile
I tak beze mnie, Bydlaki, dobraaaa...

B-B napisał(a):
I tak beze mnie, Bydlaki, dobraaaa...


I beze mnie... Wink Za to pogodę mieliście wręcz fatalną Smile
Trzeba jakiś odwet przygotować... Wink No.

Paulino - pogodę mieliśmy ... wredną Wink Szykuj odwet ... Ręka Ci uschnie jak ją na nas podniesiesz ... Cool


Lucyno - to ten sam Ali. Wiem, że się nawzajem cenicie.
Mieciurze - w ramach dalszych walk o granicę mogę udać się teraz w Sudety i od Czechów wydrzeć tak z 700 hektarów. A co do trasy to jestem pewien, że wtedy w październiku bym jej nie przeszedł. Albo bym szedł bez lewej nogi.
Towarzyszu B-B - nie pierdo.lcie mi tu. Zaproszenie wysłaliśmy 3 dni wcześniej.

Łukasz napisał(a):
Mieciurze - w ramach dalszych walk o granicę mogę udać się teraz w Sudety i od Czechów wydrzeć tak z 700 hektarów.


Łukaszu, Sudetów nam wystarczy. Udaj się w Tatry - Słowacy mają ich stanowczo za dużo ! Big Grin

Ps. A uprawiałeś może partyzantkę w okolicznych zagajnikach przy szlaku ?? Smile

Racja - odbijemy ze trzy doliny tatrzańskie. Ze schroniskami.

Uprawialiśmy i oprawialiśmy ze skóry. W najbliższym terminie będę partyzantem tubylczym.
W niedzielę popołudniem odwiedziłem tereny podmagurczańskie. Widziałem Tatry. Mam ładniejsze zdjęcia ale nie pokaże.
A gdzie ta Magurka ? I co to ? Co do Twoich zdjęć to ... Już Ali robi lepsze.

Łukasz napisał(a):
Pozdrawiam
Łukasz Dobromił Grojczański

Herbu Przegibek. Smile

No trzeba przyznać, że wizytacja dóbr Pańskich przebiegła znakomicie. Pozazdrościć takich włości, Panie Hrabio! Smile

Mogę część odsprzedać. Oczywiście Grojca za żadne pieniądze nie sprzedam. Nawet za gratyfikacje płynne.
Chętnie kupię za 5 tysięcy złotych reńskich. Dorzucę też moją rodową porcelanę i dwa obrazy Malczewskiego.
No Lucky, nareszcie pokazałeś, że jesteś turystą. Widoki niemal takie same jak nasze jesienią Wink a śniegu nawet 0. ok Może jakie resztki naszych śladów zobaczyłeś uhm Ni mów, że na Przegibeku w kibelku nie zobaczyłeś odbitą łapę psa Baskerwilów giggle
Czekamy na opisy dalszych Twoich wypadów. A za tego Grójca się nie mrocz. Każdy mamy swoją ulubioną piaskownicę a wniej babki z piasku innocent
Do kibelka nie dotarłem. A tam turystą - po prostu pochodzić mi się chciało .

Maciek - o Malczewskich pomyślę.

P.s. 1 Grojec pomścimy i nigdy nie przebaczymy.

P.s. 2 Pytanie techniczne - po co leśnicy tak "montują" pnie do drzew ? > [attachment=37405]
Stron: 1 2
Przekierowanie