Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Gdzieś na Szlaku Izerskim
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

Grudza - Rębiszów - Ciemny Wądół - Rozdroże Izerskie

Wybierając się na ten szlak szczególnie chciałam odnaleźć Wolframowe Źródło, które wraz z położoną nieopodal Pogańską Kaplicą w czasach przedchrześcijańskich stanowiło miejsce święte a związane było z kultem Flinsa (Lwińca) - bożka miejscowej ludności należącej prawdopodobnie do plemienia Biebrzan. Niestety okazało się to zbyt trudne do zrealizowania. Po Gontynie nie ma dziś śladu a niegdyś, gdzieś w gęstowiu była ukryta. Do źródełka nie dotarliśmy, gorzej należało szukać żółtego szlaku, który nie raz wyprowadził nas dosłownie na manowce, podmokły i błotnisty teren.
W pewnym momencie poczułam się nieswojo, wyobraźnia uwolniła się sama; poza szlakiem w pogańskim lesie w Ciemnym Wądole (zalesionej, głęboko wciętej w granitognejsowym podłożu dolinie Mrożynki, na zboczu Kowalówki).


Fotek nie zrobiłam zbyt wielu:
[attachment=37265] [attachment=37266] Stóg Izerski
[attachment=37267] [attachment=37268] Mrożynka, którą niejednokrotnie należało pokonać
[attachment=37269] Tłoczyna
Czasami poza szlakiem było sucho [attachment=37270] czasami wydawało się, że jest sucho ale teren był podmokły [attachment=37271] czasami udało się go odnaleźć [attachment=37272] wówczas wyglądał tak [attachment=37273] [attachment=37274]
na koniec ostatnie spojrzenia w stronę:
Stogu Izerskiego [attachment=37275] [attachment=37276]
Wielkiego Szyszaka, Śmielaca i wieży przekaźnikowej pod Łabskim Szczytem [attachment=37277]
Kopalnie kwarcu Stanisław [attachment=37278]
A to co spragniony i wygłodniały turysta może spotkać na Rozdrożu Izerskim, niegdyś schronisko "Leśna Chata" [attachment=37280]
I tak oto niedziela upłynęła ...

Tenshi napisał(a):
W pewnym momencie poczułam się nieswojo, wyobraźnia uwolniła się sama; poza szlakiem w pogańskim lesie w Ciemnym Wądole


I przeniosłaś się w czasie w okolice 1035 roku ...

Sielanka niedzielna. Nawet coś widać było. Ja to w sobotę widziałem mgły i dymy Sad

Ludzie chwalą Izerskie, że posiadają specyficzny krajobraz i klimat.
Słabo znam te góry, trochę "liznąłem" okolic Wysokiej Kopy a to zdecydowanie za mało.

Pożytecznie spędziłaś niedziele ok
Tak to prawda Izery według mie maja swój urok że nie można o nich zapomiec ,do Izerów sa podobne Jasienniki ale oprócz Pradziada

Tenshi napisał(a):
Wybierając się na ten szlak szczególnie chciałam odnaleźć Wolframowe Źródło, które wraz z położoną nieopodal Pogańską Kaplicą w czasach przedchrześcijańskich stanowiło miejsce święte a związane było z kultem Flinsa (Lwińca) - bożka miejscowej ludności należącej prawdopodobnie do plemienia Biebrzan.

To brzmi zachęcająco. Smile Lubię szukać przygód w takich miejscach - stare świątynie, stare zamki, ruiny czegoś tam. To jest to! Od razu przypominają mi się przygody Pana Samochodzika, które w dzieciństwie prawie w każde wakacje oglądałem w TV. giggle

Justyno! Jakby co, to poproszę Cię o przewodnictwo po tych terenach. Smile

Izery, to te góry (a właściwie lasy) zniszczone przez kwaśne deszcze, prawda?

maciek napisał(a):
Izery, to te góry (a właściwie lasy) zniszczone przez kwaśne deszcze, prawda?

Tak, Góry Izerskie zostały zniszczone przez kwaśne deszcze i szkodniki, przypominają cmentarzysko Sad ale i tak źródełka nie odnalazłam. Dlatego też jest ciężko zlokalizować szlak, bo drzew nie ma.

To co przedstawiłam z pewnością nie oddaje klimatu i specyfiki tych Gór, ale są naprawdę niezwykłe. Szczególnie Jizerske hory naszych sąsiadów zasługują na wizytę. Do dziś pamiętam jak szukaliśmy Chaty Smedava.
Tomtur, masz rację są podobne do Jesioników a pogórze nawet do Gór Oderskich.


Łukasz napisał(a):
I przeniosłaś się w czasie w okolice 1035 roku ...

Sielanka niedzielna. Nawet coś widać było. Ja to w sobotę widziałem mgły i dymy

Tam gdzie Diabeł nie może, tam Tenshi się znajdzie Smile
Łukaszku, u Ciebie na fotkach widać, że osiągnąłeś szczyt (nie to co u mnie Smile)

O rany a czemu to aż tyle razy ukazała się moja odpowiedź? uhm

maciek napisał(a):
Justyno! Jakby co, to poproszę Cię o przewodnictwo po tych terenach. Smile

Ale na pewno nie po tym szlaku, bo co bym zrobiła gdybym Cię zgubiła? Smile

Zgub mnie, proszę! Wink Big Grin

Potem będziemy się martwić, co dalej! w00t

maciek napisał(a):
Zgub mnie, proszę! Wink Big Grin

Potem będziemy się martwić, co dalej! w00t


w00t Macieju! Wink

Kto się gubi, ten się ... Wink
Tenshi, już czas, żebyś też jaką bibę Izerach zorganizowała. Jest to już więcej jak dwa lata, kiedy ostatnio Smoczysko nas tam zaprosiło. Ach! Te jego "raz, dwa, trzy" w środku lasu i potem szukania właściwej drogi powrotnej są na zawsze wyryte w mojej pamięci. ok

Stasiu, pomyślę uhm Wkrótce to może nawet terytorium Polskie się powiększy? Ponoć Harrachov będzie częściowo leżało po naszej stronie granicy.

O, to tym sposobem dorobili byśmy się porządnej skoczni Big Grin

PiotrekDz napisał(a):
O, to tym sposobem dorobili byśmy się porządnej skoczni Big Grin


Byłem na niej właśnie, szczerze mówiąc - szału niema, zabytek to architektoniczny, wszystko się sypie i trzęsie, choć nie powiem, dodaje to jej uroku.
Ale te 365 hektarów co mamy dostać od braci Czechów, to gdzieś w Izerskich pograniczach właśnie...Fajnie. Cool

Stron: 1 2
Przekierowanie