27-03-2011, 07:34 PM
Postanowiliśmy dzisiaj powitać wiosnę/pożegnać zimę jak kto woli. Start jak na niedziele przystało późny. Trasa nie była bardzo ambitna bo i w niewielu miejscach w najbliższej okolicy da się jeszcze używać nart. Miała być Hala Pośrednia lub Małe Skrzyczne. Wybraliśmy Małe Skrzyczne ze względu na nieczynny wyciąg i pustki. Panowie z GAT-u chyba myśleli że jeszcze na zakończenie sezonu uda im się wykorzystać tę trasę i była wyratrakowana z warstwą kilku cm wczorajszego opadu. Podejście typowo niedzielnym tempem przy akompaniamencie ptaszków i kapiącej wody w słońcu i wiosennej temperaturze. Warunki "śnieżne" zmieniały się wraz z upływem czasu i jedynie przy szczycie i w miejscach zacienionych śnieg nie był mokry - ale czego można oczekiwać końcem marca gdy w beskidzkich dolinach po śniegu zostało jedynie wspomnienie.
Krótkie spojrzenie ze szczytu na najbliższą okolice i ostatni w tym sezonie dający radość zjazd.
Trzeba schować narty na najbliższe miesiące...
Kilka fotek:
[attachment=37182]
[attachment=37183]
[attachment=37184]
[attachment=37185]
[attachment=37186]
[attachment=37187]
[attachment=37188]
Krótkie spojrzenie ze szczytu na najbliższą okolice i ostatni w tym sezonie dający radość zjazd.
Trzeba schować narty na najbliższe miesiące...
Kilka fotek:
[attachment=37182]
[attachment=37183]
[attachment=37184]
[attachment=37185]
[attachment=37186]
[attachment=37187]
[attachment=37188]
To tak akurat przestraszyć wiosnę. Skitury trzeba już do piwnicy. 

