17-12-2010, 09:22 AM
Trochę się wczoraj wycioraliśmy w śniegu 
Na polach to jest tak, że nigdy nie wiadomo co będzie z następnym krokiem. Wiele jest miejsc gdzie śnieg jest wywiany i jest go stosunkowo nie wiele ale krok dalej można się zapaść ponad kolana.
A wczoraj w końcu dzień był słoneczny (choć widoczność daleka od ideału), mrozik i przenikliwy wiatr na otwartej przestrzeni. Biegały też sarenki, podlatywały bażanty tylko mój refleks trochę za słaby. Wszystkie mi uciekły sprzed aparatu
Zdjęcia http://www.dzikastrona.c0.pl/zima2010.php
[attachment=35292][attachment=35298][attachment=35294][attachment=35295][attachment=35296][attachment=35297]

Na polach to jest tak, że nigdy nie wiadomo co będzie z następnym krokiem. Wiele jest miejsc gdzie śnieg jest wywiany i jest go stosunkowo nie wiele ale krok dalej można się zapaść ponad kolana.
A wczoraj w końcu dzień był słoneczny (choć widoczność daleka od ideału), mrozik i przenikliwy wiatr na otwartej przestrzeni. Biegały też sarenki, podlatywały bażanty tylko mój refleks trochę za słaby. Wszystkie mi uciekły sprzed aparatu

Zdjęcia http://www.dzikastrona.c0.pl/zima2010.php
[attachment=35292][attachment=35298][attachment=35294][attachment=35295][attachment=35296][attachment=35297]

Normalnie syberyjskie klimaty. Brrr...