01-12-2010, 04:04 PM
Parę zdjęć z weekendowej wycieczki po Beskidzie Niskim.
Na początek nie Beskid Niski a Wyspowy.
Wyjeżdżając o 3 w nocy z Chorzowa, bo zabrali mnie po drodze koledzy z Poznania, którym wypadło jechać przez Śląsk w środku nocy wylądowaliśmy o 6 rano na przełęczy Gruszowiec i w niespełna godzinę weszliśmy sobie na Ćwilin, za co w nagrodę obejrzeliśmy sobie ze szczytu takie widoki:



Po zejściu - jajecznica z chlebem i z herbatą za 4,40 zł w "Barze pod Cyckiem" (na prawdę tak się nazywa)
Widoki z trasy, za Limanową:

Kolejny przystanek w Szymbarku, dwór Gładyszów po trwającym chyba ze 20 lat remoncie ma być otwarty za tydzień

Następny przystanek - na pierogi w Dukli.
Rynek:

Oraz ruiny synagogi, z tyłu Cergowa

Kolejnego dnia wyruszamy na pół dnia na spacer, celem jest cerkiew w Króliku Wołoskim, a po drodze kilka pięknych kapliczek:


I w końcu cerkiew


Wnętrze

I przycerkiewny cmentarz wyremontowany przez kolegów z "Magurycza"

Trochę więcej zdjęć tutaj:
http://picasaweb.google.com/Torojaga/Lis...skidNiski#
Pozdrowienia
Basia
Na początek nie Beskid Niski a Wyspowy.
Wyjeżdżając o 3 w nocy z Chorzowa, bo zabrali mnie po drodze koledzy z Poznania, którym wypadło jechać przez Śląsk w środku nocy wylądowaliśmy o 6 rano na przełęczy Gruszowiec i w niespełna godzinę weszliśmy sobie na Ćwilin, za co w nagrodę obejrzeliśmy sobie ze szczytu takie widoki:
Po zejściu - jajecznica z chlebem i z herbatą za 4,40 zł w "Barze pod Cyckiem" (na prawdę tak się nazywa)
Widoki z trasy, za Limanową:
Kolejny przystanek w Szymbarku, dwór Gładyszów po trwającym chyba ze 20 lat remoncie ma być otwarty za tydzień
Następny przystanek - na pierogi w Dukli.
Rynek:
Oraz ruiny synagogi, z tyłu Cergowa
Kolejnego dnia wyruszamy na pół dnia na spacer, celem jest cerkiew w Króliku Wołoskim, a po drodze kilka pięknych kapliczek:
I w końcu cerkiew
Wnętrze
I przycerkiewny cmentarz wyremontowany przez kolegów z "Magurycza"
Trochę więcej zdjęć tutaj:
http://picasaweb.google.com/Torojaga/Lis...skidNiski#
Pozdrowienia
Basia
Chciało by się tam być z Wami. Kiedy ja się już wreszcie dostanę na ten Dziki Wschód
Ten rok jest już przesądzony. 
A ta Cerkiew w Króliku Wołoskim to riuna ? Zajmuje się ktoś tym ? Można tem wejść "na własną rękę" ??
Chyba jednak niet, zerknęłam i Ty też Krzyśku byłeś na wyprawie z Gosiaczkiem i Mallaidh'em, nie pytał byś o cerkiew... Sporo tam macie tych starych cmentarzy w ''dziczy''. Dobre miejsca do kontemplacji ...choć niekoniecznie w zimie
(brrrr...)