10-11-2010, 10:50 PM
Nie wiem dlaczego wybrałem akurat to wyjście na Magurkę-żółtym z Międzybrodzia B. Znam je, jest nudne do potęgi, najpierw sporo asfaltem, potem mozolnie pod górę. Ale stało się.
Głównym celem wycieczki było poranne spożycie kawy w schronisku i obejrzenie "tego czegoś" ułożonego z kamieni na Czuplu, które ostatnio Viking pokazał na zdjęciu w swej relacji.
A tu zonk. Na Magurce byłem niewiele po 8.00 a schronisko czynne od 9.00
Ale myślę, nie jest źle, trochę się niebo rozchmurzyło, trochę Słonka się pokazało więc dalej będzie przyjemnie, jakoś ten brak kawki przeżyję.
Wcale jednak lepiej nie było, od schroniska w stronę Czupla robią drogę. Szlak rozmemłany, pełno błota, koparka ostro ryje, masakra
. Całe szczęście po pewnym odcinku "droga" skręciła w prawo i już na Czupel szło się przyjemnie.
Kamienne "to coś" stało tuż za szczytem. Ktoś się musiał nieźle nudzić, że się zabrał za takie układanie kamieni
Ale fajny bajerek, jeżeli przetrwa dłużej może się stać znakiem charakterystycznym Czupla.
Poza tym bardzo podobają mi się resztki sterczących tu, powykręcanych buków przez które przebijają sie całkiem ładne widoki.
O zejściu do Czernichowa nie ma co pisać, trochę widoków w końcowej jego części, poza tym nic specjalnego.
Zdjęcia http://www.dzikastrona.c0.pl/Czupel2010.php



Głównym celem wycieczki było poranne spożycie kawy w schronisku i obejrzenie "tego czegoś" ułożonego z kamieni na Czuplu, które ostatnio Viking pokazał na zdjęciu w swej relacji.
A tu zonk. Na Magurce byłem niewiele po 8.00 a schronisko czynne od 9.00
Ale myślę, nie jest źle, trochę się niebo rozchmurzyło, trochę Słonka się pokazało więc dalej będzie przyjemnie, jakoś ten brak kawki przeżyję.Wcale jednak lepiej nie było, od schroniska w stronę Czupla robią drogę. Szlak rozmemłany, pełno błota, koparka ostro ryje, masakra
. Całe szczęście po pewnym odcinku "droga" skręciła w prawo i już na Czupel szło się przyjemnie. Kamienne "to coś" stało tuż za szczytem. Ktoś się musiał nieźle nudzić, że się zabrał za takie układanie kamieni
Ale fajny bajerek, jeżeli przetrwa dłużej może się stać znakiem charakterystycznym Czupla.Poza tym bardzo podobają mi się resztki sterczących tu, powykręcanych buków przez które przebijają sie całkiem ładne widoki.
O zejściu do Czernichowa nie ma co pisać, trochę widoków w końcowej jego części, poza tym nic specjalnego.
Zdjęcia http://www.dzikastrona.c0.pl/Czupel2010.php




