26-02-2007, 08:40 AM
W sobotę byłam na Babiej. I w związku z planowaną wyprawą większości forumowiczów za tydzień chicałam Wam powiedzieć, ze bedzie super. Warunki na szlakach dobre. Szliśmy od Zawoi zielonym szlakiem na Markowe, później czerwonym przez przełęcz Brona na Babią, schodziliśmy czerwonym do Sokolicy później niebieskim i zielonym do Markowych i czarnym do Zawoi. Najtrudniejszy odcinek na fragmencie od Sokolicy do zielonego szlaku. Był nieprzetarty, szło się po poszyciu, często się zapadało. Ale to tylko fragment.
Na dzień dzisiejszy bez raków przejdzie sie spokojnie. Śnieg lekko przymrożony tak ze rakiety też nie są konieczne. Zagrożenie lawinowe pod przełeczą I stopnia. Widocznosć na Babiej rzadna. Za to niemiłosiernie zimno.
Weźcie koniecznie podwójne rękawice. Gogle też sie przydają. I herbata w termosie.
Na dzień dzisiejszy bez raków przejdzie sie spokojnie. Śnieg lekko przymrożony tak ze rakiety też nie są konieczne. Zagrożenie lawinowe pod przełeczą I stopnia. Widocznosć na Babiej rzadna. Za to niemiłosiernie zimno.
Weźcie koniecznie podwójne rękawice. Gogle też sie przydają. I herbata w termosie.
