Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Hej góry, polany.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Na dzisiejszy wschód Słońca wybrałem Hale Boraczą. Co prawda nie było tak efektownie jak ostatnio na Jałowcu ale i tak widoki były całkiem ładne.
Jednak to co najpiękniejsze nastąpiło później, na bardzo widokowych halach.

Trasa: Żabnica-Hala Boracza-H.Redykalna-H.Bacmańska-H.Gawłowska-H.Bieguńska-H.Lipowska-H.Rysianka-Sopotnia Wielka. Czyli jedna z atrakcyjniejszych tras w B.Żywieckim.

Zaraz za Boraczą okazało się, że bez lasu człowiek dziczeje i traci orientację Rolleyes. Sporo go tu wycięli i nie mogłem trafić Huhna odbicie szlaku na Redykalny W. W końcu poszedłem na krechę lawirując między przysypanymi śniegiem nasadzeniami dochodząc do wniosku, że w razie czego wrócę i na Lipowską pójdę zielonym. W sumie to teraz też bezleśny w części szlak i może być interesujacy. Ale trafiłem w końcu tam gdzie trzeba i już bez kłopotu do końca wycieczki mogłem spokojnie iść.
Pogoda wspaniała, widoki z hal po prostu powalające: Beskidy, Mała Fatra, Chocz, Tatry, później Pilsko i Babia. Za takie chwile i widoki to wiele można oddać!
Na koniec wizyta w schr na Rysiance. W środku pusto (jak z resztą na całej trasie), gorąca kawa z widoczkiem na góry smakuje zupełnie inaczej niż w domu.

Zdjecia http://www.dzikastrona.c0.pl/redykalny-rysianka.php




ale zima, ja jeszcze jesienią żyję ...

magda.s.77

Najładniejszy szlak, jak znam w Beskidach Rolleyes
Zresztą, jakoś w grudniu, mam cichą nadzieję, tym właśnie odhaczyć swój powrót w górki i pagórki. Liczyłam jednak, że tak, jak w roku ubiegłym, zima w ten czas dopiero się zacznie. A widzę, że nieco się pospieszyła unsure
Ale ładna zima ! no patrząc na Twoje zdjęcia to chyba muszę pomyśleć o odkurzeniu biegówek Smile Miałeś piękną pogodę, też bym tak chciał wyrwać się w tygodniu w górki...
Nie wiem, jak smakuje kawa na Rysiance, bo tego napoju akurat nie pijam, ale cała reszt jak najbardziej mi pasuje. ok Jak widzę z poprzednich wpisów, nie tylko mnie ten odcinek Beskidu Żywieckiego przypadł do gustu. Nie ma się jednak co dziwić, jest tam wszystko, co takim łazikom górskim, jak my, potrzebne jest do szczęścia. Big Grin
Ostatnio przeważnie w tygodniu tylko mogę ale ma to swoje plusy-jest pusto na szlakach. I jeszcze jakaś komunikacja działa bo w weekendy z PKSu coś zmontować to kiepska sprawa.

Rzeczywiście teraz w górach wygląda bardzo zimowo. A zimę w górach to lubię, szczególnie na jakiejś polance albo przed schroniskiem termos otworzyć...bosko Smile

Magda, trzymam kciuki za szybki i udany powrót na szlaki ok

Cytat:
Nie ma się jednak co dziwić, jest tam wszystko, co takim łazikom górskim, jak my, potrzebne jest do szczęścia.

Dobrze mówisz Lapikus. Ten w sumie nie długi odcinek to kwintesencja Beskidów.

Wczoraj był piękny wschód - doświadczyłem go co prawda niestety tylko z poziomu Zakopianki jadąc do pracy, ale i tak żałowałem że aparatu nie miałem Rolleyes

Dziś Taterki troszkę mniej było widać niż wczoraj ale też wyraźnie Smile

A trasa przyjazna dla duszy górołaza ok

lapikus napisał(a):
jest tam wszystko, co takim łazikom górskim, jak my, potrzebne jest do szczęścia. Big Grin


można by o tym podyskutować Toungue

Sylwester napisał(a):

lapikus napisał(a):
jest tam wszystko, co takim łazikom górskim, jak my, potrzebne jest do szczęścia. Big Grin


można by o tym podyskutować Toungue


A pewnie, że można. Wink
Ale Ty się nie zaliczasz do łazików górskich, tylko do pionowspionaczy, więc możesz odczuwać pewien dyskomfort w zapewnieniu takowych atrakcji. innocent Big Grin

Cudne widoki, aż chce się ruszyć na szlak.. Ale ten śnieg, biegówki czy one mnie zachęcają - no nie wiem blink
Malwinko, śniegu jest jeszcze za mało ale apetyt na narty już mam Smile A biegówki fajna sprawa - po co brnąć w śniegu jak można po nim jechać Smile
Ładnie tam! I śnieżku sporo, już można by się poślizgać na deseczkach Toungue

Nie masz chłopie co robić tylko na wschody słońca łazić? No ale w sumie rozumiem Smile
Warto!

mieciur napisał(a):
Malwinko, śniegu jest jeszcze za mało ale apetyt na narty już mam Smile A biegówki fajna sprawa - po co brnąć w śniegu jak można po nim jechać Smile


Ja tam apetytu na narty raczej nie mam, innocent zbyt długo musiał bym przeżuwać, to z czego są zrobione. kwasny
Za to na obiadek, który przed chwilą ugotowałem.......jak najbardziej. Smile

Chociaż w sumie Nasi Forumowi Panowie obiecali mi na bibie, że nauczą mnie jeździć na nartach. A Bartek, że i tak prędzej czy później pokaże mi góry zimą, więc to pewnie kwestia czasu Toungue
Malwina!

Bądź dzielna i nie daj się! ok giggle
Stron: 1 2
Przekierowanie