Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Bieszczady u schyłku jesieni
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Yyy....no tego....ależ proszę Smile
Przepiękne zdjęcia, przepiękne,..... tak nostalgiczne i taka mnie teraz dopadła melancholia, że się zawiesiłam na kilkanaście minut i teraz to już nie wiem co jeszcze chciałam napisać.
Ech.. no kocham Bieszczady
No, Maćku! Smile

uhm Co by tu powiedzieć, żeby nie skłamać? Smile

Można było się po Tobie spodziewać takiej relacji. Poezja w słowach i na fotografiach. Masz wielki dar przekazywania swoich refleksji i spostrzeżeń. Smile

Dla mnie to absolutnie najlepsza relacja roku 2010. ok
W ramach nadrabiania zaległości forumowych taka perełka!

Zdjęcia fantastyczne!
Wracają wspomnienia i żal, że w tym roku nie uda się świętować Sylwestra w Wołosatym.
Może w przyszłym, jak Mała podrośnie.
Uzupełnienie, czyli więcej zdjęć z tamtych dni:

http://picasaweb.google.com/Maciej11980/...aJesienna#
o rany, ja też byłam w Bieszczadach w tym czasie (8-15/10), ale moje zdjęcia tak cudne nie wyszły. Aparat ? A bacówka w Jaworzcu stała się moją ulubioną Smile

Lidka k. napisał(a):
o rany, ja też byłam w Bieszczadach w tym czasie (8-15/10), ale moje zdjęcia tak cudne nie wyszły. Aparat ? A bacówka w Jaworzcu stała się moją ulubioną Smile

Lidziu, dam Ci jedną radę. Tylko nie próbuj się pojedynkować z Mallaidhiem na fotoaparaty. To jeden z naszych nadwornych pstrykaczy Big Grin i mało kto mu dorówna.

Stasiu napisał(a):
Tylko nie próbuj się pojedynkować z Mallaidhiem na fotoaparaty. To jeden z naszych nadwornych pstrykaczy Big Grin i mało kto mu dorówna.



właśnie widzę, a do swojego pstrykania mam duuuży dystans Cool

Stron: 1 2
Przekierowanie