Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: niedzieja
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Opuściłem się w ostatnim czasie w pisaniu relacji bo praca daleko od gór nie pozwala na zbyt wiele ale idzie zima i postaram się zrehabilitować...
Dzisiejsze warunki za oknem nie wyglądały zachęcająco i pomyślałem, że może cała ta mgła wisi tylko w dolinkach i wyżej może być przyjemniej ale zerknięcie na kamery przekazujące aktualną sytuację na Skrzycznem pozbawiały złudzeń, pokazując też że jest tam chłodno.
Dziś w Beskidzie Śląskim wszystko co położone jest powyżej 500mnpm skąpane było w mleku.
Mało zachęcająca pogoda na wyjście dla wielu i to nam odpowiadało.
Nie spodziewając się tłumów mijanych na trasie naszego spaceru ruszamy leniwie w stronę Szczyrku by przed czternastą zostawić samochód na skraju lasu za Zapalenicą.
Poprzez mgłę zmierzamy w stronę szlaku wiodącego przez Diabli Las mijając po drodze zapomniane gospodarstwo.
Panuje głucha, mglista cisza przerywana jedynie odgłosem wiatru i spadających kropel wody z pozostałych jeszcze liści.
Po wyjściu z lasu podchodzimy FISem, na którym w pewnym momencie mgła zamienia się w szron i w takiej scenerii dochodzimy do celu.
W schronisku pustki.
Spożywamy przygotowane w domu kanapki i herbatę a niektórzy odwiedzają toaletę gdzie ponoć panuje ogromny fetor a ścianę zdobi sentencja nakazująca wyrzucanie papieru toaletowego do kosza na śmieci a wszystko to dla dobra instalacji kanalizacyjnej...
Schodzimy tą samą trasą z przerwami na zrobienie kilku zdjęć by w niespełna godzinę zajadać gofry pod kolejką w Szczyrku.
Mglisto, wietrznie i bezludnie - przyjemnie.
Kilka fotek:
[attachment=34347]
[attachment=34348]
[attachment=34349]
[attachment=34350]
[attachment=34351]
[attachment=34352]
[attachment=34353]
[attachment=34354]
Krzysiek!

Fotki, jak zwykle w Twoim wykonaniu, klasa sama w sobie! ok

Dawno mnie już tam nie było i raczej nie zanosi się na to, że szybko to się zmieni. Shy Jakoś nigdy mi nie po drodze na Skrzyczne. Sad Muszę przyznać, że prośba gospodarzy schroniska totalnie mnie powaliła na kolana. innocent Wcale mnie nie dziwi, że zapachy do przyjemnych nie należą. kwasny Na zewnątrz panuje zdecydowanie lepsza atmosfera, a wszechobecna mgła, dodaje tylko uroku temu miejscu. Smile
Spacerek, w sam raz na niedzielne popołudnie. ok
UUU..powiało zimą...
Ale dobrze czasem pochodzić sobie w mgle...człek może dostrzec detale, które w piękny dzień są dlań niewidoczne...
Dobrze spędzony dzień!
(foty z klimatem)

lapikus napisał(a):
(...)
Fotki, jak zwykle w Twoim wykonaniu, klasa sama w sobie! ok
Na zewnątrz panuje zdecydowanie lepsza atmosfera, a wszechobecna mgła, dodaje tylko uroku temu miejscu. Smile
(...)


Mallaidh napisał(a):
UUU..powiało zimą...
Ale dobrze czasem pochodzić sobie w mgle...
(...)


Osuszałem starego rzęcha przez 3 miesiące po robieniu zdjęć powodzi i zaczął prawie normalnie działać...
Marku z relacji Asi to by się zgadzało z tym co prawisz o kibelku Big Grin
Mgła - uwielbiam jej głuchą ciszę i aż żal, że nie mogę jeszcze jesienią wyskoczyć gdzieś w Bieszczady kwasny

Chyba Krzysiek nam przypomniał co nas czeka na bibie i przez następnch 5 miesięcy. Do tych, co to jeszcze nie dotarło, mogą teraz to sobie uświadomić. Ja bardzo lubię te pustki na szlaku i w schronisku. Wtedy się czuje, że to wszystko jest tylko dla mnie. innocent Powodzenia w dalszych wyprawach. ok
Ale klimat, tak po zdjęciach wygląda, był interesujący.
W sumie jeżeli nie ma widokowej pogody to akurat taka jaką miałeś jest w sam raz-na pewno ciekawsza i "ładniejsza" od zachmurzonej czy deszczowej.

Krzysiek napisał(a):
Mgła - uwielbiam jej głuchą ciszę...

A jej duszący zapach? Smile



Ale mi się jesienny opis gór przy śniadaniu trafił. ok

Ładne, naprawdę ładne zdjęcia, zwłaszcza to drugie od dołu.Smile

Przekierowanie