07-10-2010, 03:31 PM
NIe płakać, ubrać się cieplej i w góry 
Osobiście mogę się przyznać, że u mnie najszybciej marzną plecy, taka przypadłość
i dla tego zawsze chodzę z plecakiem
...
BTW no i czapka, jak w głowę ciepło to resztę zagrzać jest łatwiej, nawet w cienkim zestawie, choć znam jedną kudłatą głowę co czapkę zakłada dopiero jak piździ i jest poniżej -10
ale... ja tu offtopuje a mi nie wypada.

Osobiście mogę się przyznać, że u mnie najszybciej marzną plecy, taka przypadłość
i dla tego zawsze chodzę z plecakiem
... BTW no i czapka, jak w głowę ciepło to resztę zagrzać jest łatwiej, nawet w cienkim zestawie, choć znam jedną kudłatą głowę co czapkę zakłada dopiero jak piździ i jest poniżej -10

ale... ja tu offtopuje a mi nie wypada.