Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Propozycje wypraw górskich
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam. To mój pierwszy post więc z góry przepraszam za błędy itp.. Zwracam się z prośbą. Wraz z moją dziewczyną wybieramy się na wycieczkę w góry( drugi rok ) i chciałbym abyście zaproponowali nam jakieś ciekawe i warte odwiedzenia miejsca. Od razu powiem iż nie posiadamy wielkiego doświadczenia. W zeszłym roku wybraliśmy się na przetarcie i udało się nam spotkać doświadczone osoby które zabrały nas na 10 godzinną przechadzkę zaczynając od wyjścia na kasprowy poprzez przełęcz Karb staw gąsiennicowy aż do murowańca i kuźnic. Wyjazd planujemy na koniec września w zeszłym roku był to czerwiec stąd też prośba nie tylko o warte odwiedzenia miejsca wraz z przebegiem trasy jak również o informacje na temat tego jakie warunki w tym czasie mogą panować w górach i jak bardzo mogą się różnić od tych czerwcowych( piękna słoneczna pogoda i 25 stopni). Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedzi.
Wystarczy użyć opcji szukaj na forum, a znajdziesz tak wiele odpowiedzi na zadane przez siebie pytanie, że nie będziesz wiedział od czego zacząć...
Nie ma możliwości skutecznego prognozowania pogody z takim wyprzedzeniem, więc jak masz pecha w życiu to akurat na Twój przyjazd będzie z 50 cm śniegu odwilż i z 2 stopnie na plusie ... co do propozycji wycieczek napisz gdzie będziecie spali, na jak długo przyjeżdżacie i jakie macie doświadczenie /gdzie byliście w tych i innych górach/ a jak się jeszcze przedstawisz w temacie :
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=13
ludzie na pewno coś wrzucą, byś mógł wybrać najlepsze
ps. wrzesień, a przynajmniej jego pierwsza połowa bywa zazwyczaj najbardziej stabilna pogodowo, więc tragedii nie powinno być, no chyba, że będzie, ale wtedy to i ja będę wk*******, gdyż również zaplanowałem na wrzesień powrót w Tatry Toungue
O tym że na forum jest mnóstwo takich informacji to ja bardzo dobrze wiem. Jednak wyobraź sobie że mają one rożną trudność a jak myślę mogą też nie nadawać się do odwiedzin we wrześniu z doświadczeniem które posiadam. Co do drugiego postu.
Nocleg: Jeszcze nie wiem ale w zeszłym roku mieszkaliśmy blisko centrum jeśli masz jakieś sprawdzone miejsce na bazę wypadową możesz napomnąć gdyż jeszcze niczego nie rezerwowaliśmy.
Doświadczenie: Raczej turystyka rekreacyjna. W zeszłym roku dolina Kościeliska, Smreczyński Staw, i trasa Kasprowy-Przełęcz Karb( po drodze stawy)- Staw Gąsiennicowy- Murowaniec- Kuźnice. Jakoś tak dokładnie nie pamiętam. Bieszczady to Tarnica. No i jakieś mniejsze górki.

A pogoda jak pogoda wiadomo że nie zawsze jest taka jakiej oczekujemySmile Pozdrook
sypiam w schronach ew. kolobach, a jeśli już w Zakopanem to w PTTK na Zaruskiego ... popatrz w propozycje tatrzańskich tras dla "rozpoczynających" tak jak Ci sugerował fabrykant, a na pewno znajdziesz coś dla siebie
Ponownie witam Mariusza-Cebulkę. Okres od drugiej połowy września do drugiej połowy października jest potocznie nazwany Babim Latem. Temperatura waha się od 10 do 20 stopni. Jest to okres najwięcej stabilnej pogody w górach. Jasne, że całe 4 tygodnie nie jest ładna pogoda, ale najmniej prawdopodobne jest pojawienia się zjawiska burzy (występujące w lipcu tego roku z tragicznymi skutkami). Ale jak to z kobietami bywa i Babie Lato poradzi się zmienić. W końcu września może już w wyższych partiach Taterek sypnąć śniegiem i potem jest niebezpiecznie, ponieważ turyści nie są jeszcze przygotowani do zimowych warunków. Idealnie by było, kiedy można dni wolne dostosować do pogody. Inaczej trzeba mieć w pogotowiu tzw. mokry wariant.
Co do proponowanych tras. uhm W innych postach tego było powiedziane już wiele. Rekreacyjnie możecie Doliną Rybiego Potoku do MOKO, Doliną Raztoki do Piątki i pooglądanie D5SP albo Chochołowską minimalnie na Grzesia z możliwośćią pójścia dalej wg kondycji. Możliwości też dają nam postronne kopczyki typu Nosal albo Gęsia Szyja.
Generalnie jestem za przespaniem w schroniskach wysokogórskich. Dla niektórych to może jest mniej luksusowe, ale min. dwa plusy:
- nie trzeba tracić czasu na dojście w góry Smile
- całkowita wieczorowa atmosfera schroniska ok
w tym roku babie lato będzie w pierwszej połowie września Toungue
Lepiej żeby było w drugiej xD Co do nocowania w schroniskach jakoś nie jestem przekonanyToungue
Schroniska są najlepsze ;P

Sokół

Słuchaj, jakoś trzeba zacząć. Fakt jest taki, że każdy z obecnych tutaj uważa, ze trzeba nabrać odpowiedniego doświadczenia.
Na pewno nie zdobędziesz go w dolinach i w reglach.

Proponuję próbować wyżej.
Uderzaj więc tak:

Idź do Murowańca a potem wejdź na Zawrat. Jest tam parę łańcuchów, nie jest to nic strasznego, jeśli chcesz zwiedzać Tatry - musisz się oswoić z łańcuchami i z ekspozycją.
Zejdź sobie z Zawratu do Pięciu Stawów. Tam już łatwo, a widoczki piękne.

Jeśli Ci się spodoba, a łańcuchy i ekspozycja nie będą na Tobie robić wrażenia, polecam Ci przejście Granatów. Zaczynasz zółtym, kończysz zielonym od Zadniego. Możesz też lecieć aż do Koziego i schodzić do piątki czarnym. Nie masz się czego bać, jeśli tylko będziesz czuł się na siłach.

Warto zwiedzić Szpiglasowy. Najlepiej wchodząc od Morskiego Oka a schodząc do Piątki.

Warto także odwiedzić Tatry Zachodnie. Polecam Ci Czerwone Wierchy i Starorobociański.
Nie masz się czego bać. Każdy zaczynał od zerowego doświadczenia, na pewno zaś tego doświadczenia nie nabywali w dolinkach reglowych.


Tylko jedna uwaga - wycieczka musi być dostosowana do pogody.

Sokół

Oczywiście możesz też iść na Nosal i na Kopieniec, ale chyba nie ma sensu przed spróbowaniem nawalić ze strachu w gacie?

Nosal to takie małe gówno, jak Beskidki, tam nie ma niczego innego. Równie dobrze możesz rekreacyjnie iść na Gubałówkę albo pić browary na Krupówkach.

jeśli podobalo Ci się na Karbie, nie będziesz miał problemów na Zawracie, Szpiglasowym...... a wrażenia stamtąd a z Gęsiej Szyi albo Nosala to wybacz, ale porównywalne nie są.


W razie czego ZAWSZE MOŻESZ SIĘ WYCOFAĆ, JEŚLI UWAŻASZ, ŻE NIE CZUJESZ SIĘ PEWNIE.

napisz mi na pw na ile jedziesz dni to Ci zrobię plan co i jak Smile

Sokół

Acha, żeby nie być gołosłownym.....

Moje pierwsze trzy przejścia w tatrach - nie licząc epizodów w wieku lat 6.

Rok 1998

Kasprowy - Kopa Kondracka - Giewont

Murowaniec - zawrat - Świnica - Kasprowy

Murowaniec - Skrajny Granat - zadni Granat - murowaniec (ucieczka z grani w burzę)


I spodobało mi się, i żyję.
Jeśli chodzi o mnie to pierwszy raz w Tatrach byłam jak miałam 9 lat. Na pierwszą trasę mama wybrała Sarnie Skałki czyli innymi słowy regle. Widoki ładne, ale droga prosta więc tak jak mówi Sokół doświadczenia się tam zbytniego nie nabierze. Chociaż nas dorwała burza i pioruny miałyśmy prawie że pod nogami więc wrażeń nie zabrakło. Nie przeczę jednak, że nadal wybieramy regle na tzw. mokry wariant lub trasę rekreacyjną po cięższym wspinaniu.

Potem były coraz wyższe kopczyki chociaż z Orlej Perci mam zaliczoną tylko Przełęcz Krzyżne - na resztę albo nie było czasu, albo sił albo pogoda nie dopisała. Teraz też łazimy ostrożnie bo mama boi się, że już z wyższymi kopczykami nie da sobie rady (w tym wieku) a samej jej nie zostawię.

Z tego co zobaczyłam dotychczas to polecam Ci już wyżej wymieniane propozycje - Szpiglas, Starorobociański, Czerwone Wierchy ale też przejście Czubami Goryczkowymi od Kondratowej do Kasprowego i zejście długim chodź przyjemnym zielonym szlakiem.

Z resztą na forum jest tyle relacji z przeróżnych wypraw, że zawsze coś się znajdzie Smile .

Jeśli chodzi o nocleg, to my od lat nocujemy u tych samych ludzi i do dworca mamy 15 min a bus do Kuźnic czy do Morskiego Oka odchodzi praktycznie spod kwatery także jest ok - mogę podać namiary.

Pozdrawiam Wink

Sokół

No i weźmy taki Starorobociański na przykład. Wystarczy mieć kondycję. W niezłą pogodę nie ma prawa Ci się tam nic stać. A co zobaczysz, to Twoje.

A nogę skręcić mozna rownież na chodniku.

Agnieszka napisał(a):
Jeśli chodzi o mnie nadal wybieramy regle na tzw. mokry wariant lub trasę rekreacyjną po cięższym wspinaniu.


powiedz Agnieszka czy i kiedy zamierzasz wreszcie pójść normalnie w góry, bo tymczasem, to mama robi z tobą wycieczki jak dla anemicznej 10 latki ... i nie używaj określenia wspinanie, bo nic co dotychczas robisz wspinaniem nie jest

Agnieszka napisał(a):
Jeśli chodzi o nocleg, to my od lat nocujemy u tych samych ludzi i do dworca mamy 15 min a bus do Kuźnic czy do Morskiego Oka odchodzi praktycznie spod kwatery także jest ok - mogę podać namiary.


nocując "u ludzi" codziennie tracisz czas na dojazd, dojścia i powrót, a ponadto omija Cię możliwość wymiany doświadczeń z górołazami i całe wieczorne bytowanie w schronach ...

Stron: 1 2 3 4 5 6
Przekierowanie