Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Marzenia się spełniają- Sylwester w Dolinie Pięciu Stawów.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ok. Widzę, że będzie kubeł zimnej wody.
Ale ok. Jakoś to zniosę.

Łukasz: "31 marca 2007 roku cudnie straciłem świadomość w tym schronisku" - przeczytałem grudnia, pomyliłem się i myślałem, że chodzi Tobie o Sylwestra. Zwracam honor. Ale nie zmienia to faktu "Tak tam będą chlać tej nocy, że spać nie będziecie", "...Jeżeli coś z niej zapamiętasz. ". I trzymać się będę swojego. Dla mnie są to zniechęcające uwagi i dla kilku osób które ze mną były. Nam wystarczył mały szampan.

Stasiu - Zgadzam się. Szkoda zwierzaków. Ale każdy spędza Sylwestra na swój sposób. Niektórzy wychodzą na Kozi, niektórzy siedzą w pokojach na górze w schronisku a inni schodzą na dół i się bawią. A muzykę puszczoną z magnetofonu ja bym nie porównywał do" betonowego bunkru w mieście". Za dnia czasami też jest puszczana na stołówce i jakoś o tym nie wspomniałeś. No zapewne odliczanie do sylwestra kilku sekund obudziło niedźwiedzia Wink. Strzelające korki od szampana raczej nie straszą na śmierć zwierzyny. A petardy były bez hukowe (jakby race - nie znam się). Mimo tego wszystkiego, śpiący niedźwiedź pewnie się nie obudził, świstaki też zapewne były gdzieś pochowane w puchu, a kozice raczej spokojnie się oddaliły. Dźwięki ze schroniska zapewne nie były większe niż gwar na sali zbiorowej za dnia. Ja opisałem tylko jak to wygląda i zwróciłem uwagę dlaczego niektórzy zniechęcają Sylwestra. Więc o co tu jest robiony problem? Oczywiście o to, że niektórzy o tej porze siedzą w swoich pokoikach w ciszy i zadumie, a inni czynnie w tym uczestniczą.

Nie chcę siebie usprawiedliwiać i dużej części będących tam osób, ani nikogo broń Boże oskarżać ale nie wkładajcie wszystkich do jednej szafy.

jarecki85 napisał(a):
Ok. Widzę, że będzie kubeł zimnej wody.
Ale ok. Jakoś to zniosę.
(...)


To tak na początku, żebyś nie myślał, że będziesz miał lekko.Toungue

Przez dwa ostatnie lata miałem okazję zachaczyć o piątke w noc sylwestrową, o ile dwa lata temu był chlew, to rok tem nie było bardziej kulturalnie, pobyłem może godz, dwie i spadałem.
Teraz tak, schronisko górskie, jak jego nazwa wskazuje powinno być miejscem gdzie można się schronić i odpocząć, a rzeczywistość tej nocy wygląda mało zachęcająco.
Zdecydowanie wolę tą noc spędzać na szlaku ok
Ja też raczej o szalonej Sylwestrowej nocy nie marzę - zresztą dla mnie to żadna atrakcja spędzić ją pijąc do nieprzytomności... Mam znajomych mających domek z widokiem na góry i zapewne spędzimy ją siedząc przy kominku i popijając szampana...
Piękną pijacką reklamę sylwestrowi w Piątce zrobiliście...
Miałem przyjemność dwa razy spędzić sylwestra w Piątce, bardzo miło wspominam.
Ja też miło wspominam i trzymać się tego będę!
To jest chyba tak, są osoby które 31 walą do piątki na darmową imprezę i takie które w okresie Nowego Roku jadą pochodzić po górach, wtedy trudno wszystkim dogodzić, takie życie.
Choć nie tylko w Sylwestra w piątce bywają imprezy, pamiętam taki pobyt, gdy impreza skończyła się o trzeciej, kiedy tańcząca laska spadła ze stołu rozbijając sobie głowę. Było trochę płaczu, po czym wszystko ucichło.
Ba, kiedyś jednej warszawiance nie przeszkadzała obecność chyba dziewięciu osób w pokoju, aby wspólnie z nowo poznanym góralem uwolnić swe pożądanie.
Oj, znalazło by się tego, ale już nie o tym.
Mam dobre zdanie o tym schonisku i jego atmosferze, jak wszędzie znajdą się osoby odbiegające od norm tam.
W tym roku mam być tam trzeci raz i bardziej cieszy mnie myśl spędzenia Sylwestra w Tatrach, niż świadomość kolejnej imprezy w schonisku.
A może jest tak: "są osoby które 31 walą do piątki na darmową imprezę i takie które w okresie Nowego Roku jadą pochodzić po górach" ALE RÓWNIEŻ i takie które w tym okresie chcą pochodzić po górach i przy okazji spędzić Sylwestra w Piątce.
Ktoś wie jak jest w innych schroniskach? Jakby co to piszę tak z ciekawości, żeby mi znowu czegoś nie zarzucano. Toungue
Pewnie że tak, z różnych powodów w tym okresie ludzie przybywają do piątki, ale co najbardziej zaskakujące, to przekonanie że mój&Twój powód jest najważniejszy
Z Tatrzańskich schronisk Piątka pod tym względem jest wyjątkowa, w innych schroniskach są imprezy zamknięte i nikt bez wykupienia wstępu nie ma wejścia.
Ja , chociaż jestem krytyczny co do hucznych imprez, też nie mam nic przeciwko temu spędzić imieniny Sylwestra i Roku w Piątce na takiej imprezie. Tylko mnie się za tego żywota chyba nie uda. Sad Niecierpliwie czekam na relacje z tej imprezy. Mam nadzieję, że godną górołaza. Wink
Stron: 1 2
Przekierowanie