08-06-2010, 09:25 PM
W niedzielę 6 czerwca razem z kolegami wybraliśmy się na Szyndzielnię, górę którą oglądam codziennie przy dobrej pogodzie w dzień jak i w nocy, za dnia widać charakterystyczny maszt na górze, w nocy czerwone lampki.
Na ostatnią chwilę każdy zapakował swój RUCKZACK (plecak)
i ruszyliśmy w stronę Bielska, godzinna droga przebiegła znakomicie, gorzej było z miejscem parkingowym, ale udało się, zaparkowaliśmy w wielgachnej trawie. Tłumy ludzi na dole spowodowały że fajnie nie będzie.
Po odnalezieniu szlaku ruszyliśmy niebieskim w górę, na trasie mało ludzi, może dlatego że wszyscy pędzili na kolej gondolową. Pogoda jak marzenie, słonecznie, bezwietrznie po prostu bajka
Krok po kroczku, krok za kroczkiem wychodziliśmy w górę, po czasie weszliśmy na zielony szlak i tak aż na sam szczyt.
Na schronisku Szyndzielnia, jak na plaży, dzieci płaczą, dorośli uspokajają, granie w piłkę
i opalanie.
Bez namysłu nawet nie zatrzymaliśmy się przy schronisku i poszliśmy na Klimczok, żółto-czerwonym szlakiem, ludzi już mniej, a ten widok...
... tam odpoczynek i powrót przez Szyndzielnię do parkingu na Olszówce Górnej, jeszcze tylko przeprawa przez Bielsko, dużo cierpliwości do stania w korku na wyjeździe z Bielska w stronę Pszczyny.
Trasa dobra na jednodniowy wypad w nasze Beskidy, tanio, szybko i pięknie...
Jeszcze kilka zdjęć z całości:
[attachment=31586][attachment=31587][attachment=31588][attachment=31589][attachment=31590][attachment=31591][attachment=31592][attachment=31593][attachment=31594][attachment=31595][attachment=31596]
Na ostatnią chwilę każdy zapakował swój RUCKZACK (plecak)
i ruszyliśmy w stronę Bielska, godzinna droga przebiegła znakomicie, gorzej było z miejscem parkingowym, ale udało się, zaparkowaliśmy w wielgachnej trawie. Tłumy ludzi na dole spowodowały że fajnie nie będzie.Po odnalezieniu szlaku ruszyliśmy niebieskim w górę, na trasie mało ludzi, może dlatego że wszyscy pędzili na kolej gondolową. Pogoda jak marzenie, słonecznie, bezwietrznie po prostu bajka

Krok po kroczku, krok za kroczkiem wychodziliśmy w górę, po czasie weszliśmy na zielony szlak i tak aż na sam szczyt.
Na schronisku Szyndzielnia, jak na plaży, dzieci płaczą, dorośli uspokajają, granie w piłkę
i opalanie.Bez namysłu nawet nie zatrzymaliśmy się przy schronisku i poszliśmy na Klimczok, żółto-czerwonym szlakiem, ludzi już mniej, a ten widok...
... tam odpoczynek i powrót przez Szyndzielnię do parkingu na Olszówce Górnej, jeszcze tylko przeprawa przez Bielsko, dużo cierpliwości do stania w korku na wyjeździe z Bielska w stronę Pszczyny.Trasa dobra na jednodniowy wypad w nasze Beskidy, tanio, szybko i pięknie...
Jeszcze kilka zdjęć z całości:
[attachment=31586][attachment=31587][attachment=31588][attachment=31589][attachment=31590][attachment=31591][attachment=31592][attachment=31593][attachment=31594][attachment=31595][attachment=31596]

...
Nareszcie jakaś relacylka i nie tylko same pytania. Długo Ci to trwało, ale powoli się rozkręcasz. Innym razem będzie jeszcze lepiej. Na nasze relacje nie zważaj. Starj się, żeby Twoje były dobre. Ja Ci wierzę.

