Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Szydzielnio- Klimczok
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W niedzielę 6 czerwca razem z kolegami wybraliśmy się na Szyndzielnię, górę którą oglądam codziennie przy dobrej pogodzie w dzień jak i w nocy, za dnia widać charakterystyczny maszt na górze, w nocy czerwone lampki.

Na ostatnią chwilę każdy zapakował swój RUCKZACK (plecak)giggle i ruszyliśmy w stronę Bielska, godzinna droga przebiegła znakomicie, gorzej było z miejscem parkingowym, ale udało się, zaparkowaliśmy w wielgachnej trawie. Tłumy ludzi na dole spowodowały że fajnie nie będzie.

Po odnalezieniu szlaku ruszyliśmy niebieskim w górę, na trasie mało ludzi, może dlatego że wszyscy pędzili na kolej gondolową. Pogoda jak marzenie, słonecznie, bezwietrznie po prostu bajka giggle
Krok po kroczku, krok za kroczkiem wychodziliśmy w górę, po czasie weszliśmy na zielony szlak i tak aż na sam szczyt.

Na schronisku Szyndzielnia, jak na plaży, dzieci płaczą, dorośli uspokajają, granie w piłkęblink i opalanie.
Bez namysłu nawet nie zatrzymaliśmy się przy schronisku i poszliśmy na Klimczok, żółto-czerwonym szlakiem, ludzi już mniej, a ten widok...Big Grin ... tam odpoczynek i powrót przez Szyndzielnię do parkingu na Olszówce Górnej, jeszcze tylko przeprawa przez Bielsko, dużo cierpliwości do stania w korku na wyjeździe z Bielska w stronę Pszczyny.

Trasa dobra na jednodniowy wypad w nasze Beskidy, tanio, szybko i pięknie...
Jeszcze kilka zdjęć z całości:
[attachment=31586][attachment=31587][attachment=31588][attachment=31589][attachment=31590][attachment=31591][attachment=31592][attachment=31593][attachment=31594][attachment=31595][attachment=31596]
Czyżby to była pierwsza relacja Twoja? Smile
Spoko, ludzi pewnie jak mrówków, uroki okolic kolejek gondolowych...
Fajnie, że zamieściłeś mapkę, to zawsze się przydaje!
no pierwsza relacja, może nie taka z kopytem jak te Wasze, ale mam nadzieję że się rozkręcęinnocent ...
Polecam kolejnym razem przejść pętle z Bystrej. Ludzi zdecydowanie mniej, inna jakośćSmile

Klimczok lubię, szczególnie to "siodło" między szczytem a schroniskiem mi się podoba. I widoki, jak piszesz, bardzo przyjemne.
Brawo Kemocie clap Nareszcie jakaś relacylka i nie tylko same pytania. Długo Ci to trwało, ale powoli się rozkręcasz. Innym razem będzie jeszcze lepiej. Na nasze relacje nie zważaj. Starj się, żeby Twoje były dobre. Ja Ci wierzę.
A w nagrodę możesz zadać jedno pytanie Toungue
Miejsca z kolejką przyciągają tłumy. Ładne widoki.
Dobrze, że napisałeś pierwszą relację, czekam na następne. ok

Stasiu napisał(a):
A w nagrodę możesz zadać jedno pytanie Toungue


możliwość zadania jakiegoś pytania pozostawię sobie na kolejne tematy które będą powodować że czegoś nie wiem giggleRolleyes

Sokół

Super, że odważyłeś się coś napisać. Tylko nie wiem, co to ten żółtoczerwony szlak....
Całkiem ciekawy niedzielny wypad za miasto, relacja też niczego sobie ok

Sokół napisał(a):
Tylko nie wiem, co to ten żółtoczerwony szlak....


no tzn. że od Szyndzielni do Klimczoka szlak ma kolor żółty jak i czerwony, dlatego żółtoczerwony uhm innocent

Sokół

A może to dwa szlaki? Devil
Które się zresztą w pewnym momencie rozdzielają? Devil
Kemot!

Szacuneczek za relację! Pierwsze koty za płoty, następne będą już tylko lepsze.
Osobiście Szyndzielnię omijam zawsze szerokim łukiem, ale za to Klimczok, to moja ulubiona stanica na błogie leniuchowanie. Ludzi zawsze sporo, ale jakoś w tym miejscu nie za bardzo mi to przeszkadza. Świetne miejsce na popołudniową, weekendową wycieczkę. Pogratulować! ok
Przekierowanie