07-06-2010, 09:41 AM
A że pogoda wczoraj była rewelacyjna trzeba było zorganizować sobie dzień gdzieś w pobliskich górach. Pojechaliśmy więc przejść się przyjemną pętlą: Koszarawa -Klekociny -Hala Kamińskiego- Mędralowa -Koszarawa.
Trasa bardzo widokowa i przyjemna wiec polecam. Tyle, że z połowę pętli trzeba iść poza szlakiem. Niby jest jakiś "szlak" wyznakowany żółtymi kwadratami od przystanku w Koszarawie Bystrej do granicy obok Mędralowej Zachodniej ale w rzeczywistości ciężko cokolwiek znaleźć więc trzeba iść na czuja. Na nowych wyd. mapy Compss/Galileos jest ten szlak zaznaczony ale też błędnie.
Zdjęcia http://www.dzikastrona.c0.pl/DwieHale2010/


Po drodze dwie ładne hale (o "schronisku" Zygmuntówka nie wspominam bo to miejsce dziwne
), spokój, ludzi na szlaku nie wielu, pięknie. Kolory były tak soczyste, że aż trudno uwierzyć. Po tym paskudnym maju to się człowiek odzwyczaił od ładnej pogody.

Kłopotliwy jest jedynie dojazd do Koszarawy Bystrej. Droga miejscami bardzo dziurawa, czasami właściwie jej nie ma
. Masakra. W dodatku trafiliśmy na jakąś procesyjkę więc postój, na szczęście nie długi bo tłumek zszedł z drogi dość szybko.
Trasa bardzo widokowa i przyjemna wiec polecam. Tyle, że z połowę pętli trzeba iść poza szlakiem. Niby jest jakiś "szlak" wyznakowany żółtymi kwadratami od przystanku w Koszarawie Bystrej do granicy obok Mędralowej Zachodniej ale w rzeczywistości ciężko cokolwiek znaleźć więc trzeba iść na czuja. Na nowych wyd. mapy Compss/Galileos jest ten szlak zaznaczony ale też błędnie.
Zdjęcia http://www.dzikastrona.c0.pl/DwieHale2010/


Po drodze dwie ładne hale (o "schronisku" Zygmuntówka nie wspominam bo to miejsce dziwne
), spokój, ludzi na szlaku nie wielu, pięknie. Kolory były tak soczyste, że aż trudno uwierzyć. Po tym paskudnym maju to się człowiek odzwyczaił od ładnej pogody.
Kłopotliwy jest jedynie dojazd do Koszarawy Bystrej. Droga miejscami bardzo dziurawa, czasami właściwie jej nie ma
. Masakra. W dodatku trafiliśmy na jakąś procesyjkę więc postój, na szczęście nie długi bo tłumek zszedł z drogi dość szybko.
Pewnie to jedyny plus ostatnich deszczów. Naprawę ładna widokowa trasa 