Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: taka se szkoleniowa wyrypka- niewiadomo na czym:)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W piątek po pracy stopem zwijamy się z Wawy do Bielska gdzie po paru bro,wędrujemy na żywiecczyznę- a następnie TatrySmilezero spania..
W wielkim planie miała być Zamarła Turnia ( info dla Grubego i Łysego i RochaSmile szliśmy w prawo) ale w wielkiej mgle coś źle poleźliśmy.
Zwyczajnie taka szkoła i próba moich umiejętności- ale wróciłam szczęśliwsza niż z Rysów.
W Muro - przemiłe spotkanie, potem pędzimy na zbity pysk by utopić barana w kwaśnicy. Rankiem Słońce Żywca wraz z Robertem zabierają nas z trasy w Nowym Targu, następuje czyszczenie zwłok, zwiedzanie Żywca, i droga do zalanej Wawy
a w Piwnicy czeka nas Szpej i białe wino..
Zdjęcie pod kultowym, i najstarszym w Polsce kinem-bezcenne!ok

Zarąbisty patent na suszenie butówSmile
hehe kwaśnica smakowała nieprzecietnieSmile
Że na butach zamiast na żeberku?Smile

DobreBig Grin W sumie liczy się wkładka, a już jaka ona jest to sprawa drugorzędna.
wkałdka była z konkretną ilością soliWinksmakowało naprawdę pysznie- buty niestety nie doschłySmile

PiotrekDz napisał(a):
Zarąbisty patent na suszenie butówSmile


No, kwaśnica musiała być przepyszna. Buty niedosuszone, bo co chwila spadały do kociołka. Tyko mnie zastanawia to, że kwaśnica na baranie uhm. Zawsze myślałem, że buty się robią z wieprzowiny blink

A może to są buty tego...no...co z niego zupkauhm. Franek Dolas też kiedyś znalazł w kotle butaBig Grin
Opisowy słowny chaos, intrygujace zdjęcia, wiecej by sie przydało, no i z pięknym Janosikiem sobie ostatnie zdjęcie zrobiłaś... ostatnie chyba przed kontuzją nożną wymienionego ... (takie słuchy mnie doszły)

Pablo napisał(a):
Opisowy słowny chaos,


Shy.. nic ..nie powiem na swą obronęSmile
Jeśli chodzi o boskiego Janosika, zdażyła się chłopcu jakaś kontuzja, ale pewnie nie zaniedba obowiązku nawiedzenia Wink

Przekierowanie