Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Emeryt Song
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ave o poranku.

Sobota Wielkanocna. Pogoda rewelacja. Nastroje u Aliego i u mnie jak zawsze. Czyli kolejką na Kasprowy, a tam się pomyśli. Do Kościoła ze "święconką" wysyłamy Misia Pushupka.

Wyjazd z Żywca o 5.15. My dwaj i kolega z Żywca. Już w Rabcy widać Tatry co zapowiada piękną pogodę. I tak było do końca. Pierwszą kolejką wjeżdżamy na Kasprowy. Mielismy dwa warianty. Taternicka Świnica lub w prawo ( może Giewont ). Świnica lekko czarna co nas zniechęca ( zresztą bylismy już na niej w wersji zimowej ). Czyli w prawo Szlakiem Męczeństwa. Idziemy sami. Dopiero w okolicach przełęczy pod Kopą Kondrzadką spotkamy ludzi. Dokładnie to narciarzy. Widać wszystko co można stamtąd zobaczyć. Co do podłoża - na zmianę szlak kamienisty, śnieg, śnieg pod raki ( na trawersach i poziomo ), błoto, śnieg. I to było najmniej ciekawe - chyba trzy razy zakładaliśmy i ściągaliśmy raki. No to marsz - wchodzimy na Pośredni Wierch Goryczkowy, Goryczkową Czubę omijamy po lewicy. Potem omijamy Suche Czuby i wchodzimy na Suchy Wierch Konradzki ( czy jak to się zwie ). W międzyczasie patrzymy na miejsce gdzie ponad dwa lata temu wytyczałem nowy szlak. Ze skał szczytowych Goryczkowej Czuby do Doliny Suchej Kondrackiej. Tak w 3 - 4 sekundy wytyczyłem ponad 50 metrów szlaku, a następnie postanowiłem wrócić na grań. Wracalem ponad 100 minut. Teraz patrząc na to miejsce włos mi sie zajerzył i posiwiał. Ale czas wrócić do teraźniejszości. W wyniku burzy mózgów ("Byłeś tam? Tak. A to nie idziemy. A co widać z Kopy? To co teraz. A to idziemy w dół" ) schodzimy do Kondradzkiego Schroniska. Rzeczone narciarze pomykają, dwa turysty plecakowe idą w górę. A i jeszcze jednego typka spotkalismy wcześniej na Grani. Myśmy wypoczywali, On schodził w kierunku Kasprowego. Kolejne ludzie dopiero w schronisku. Tłocznym. Pojedli, popili i w dół. k****, nigdy więcej tego baletu na lodzie w drodze na Kalatówki. Toż to były najgorsze chwile tego dnia. Gdzie sól, popiół ?!?@!?! TPN nic nie dba o turystę !!!!!!!! Pod Kalatówkami trochę zdjęć i na skróty w dół. Obok Klasztoru włazimy na szlak i do Kuźnic. I to byłoby na tyle.


Ogólnie pisząc piękna wycieczka graniowa i dolinowa w systemie Doliny Bystrej. Wgląd na Tatry Zachodnie i Wysokie. Wizyta w najmniejszym schronisku Tatr Polskich, rzucenie okiem na najbrzydszy budynek w Tatrach Polskich. Warto było.
Ave.

Łukasz napisał(a):
I to byłoby na tyle.

A zdjęć nie będzie?

Łukasz napisał(a):
Ave o poranku.

Sobota Wielkanocna. k****, nigdy więcej tego baletu na lodzie w drodze na Kalatówki. Toż to były najgorsze chwile tego dnia. Gdzie sól, popiół ?!?@!?! TPN nic nie dba o turystę !!!!!!!!

Ave.


Co do samej wycieczki lajtowa bardzo i o to chyba własnie chodziło ;] zbytnio się nie przemęczać ale zdobyć co nie co Smile

a co do tego odniesienia się że TPN nie dba o turystę : A coś ty myślał chłopie kto w wlk Sobotę będzie się zajmował sypaniem piachu itd..? .Ludzie chyba w taki dzień myślą o ostatnich przygotowaniach do świąt i spędzenia czasu z rodziną .pójśc do koscioła itd.

Więc tak naprawde nie wiem co cię dziwi z tym lodem.
Z drugiej strony własnie na tym polega piękno gór że często spotykamy na szlaku rzeczy nie przewidywalne i jakoś musimy przez nie przebrnąć ;] Najlepiej to byś chciał mieć Helikopter by tylko lądować na szczytach hehe;] .Niestety nikt na tacy wszystkiego nie wyłoży tak jak byś chciał .

ps : Nie ma nic za darmo

kaczyks napisał(a):

Łukasz napisał(a):
Ave o poranku.

Sobota Wielkanocna. k****, nigdy więcej tego baletu na lodzie w drodze na Kalatówki. Toż to były najgorsze chwile tego dnia. Gdzie sól, popiół ?!?@!?! TPN nic nie dba o turystę !!!!!!!!

Ave.



a co do tego odniesienia się że TPN nie dba o turystę : A coś ty myślał chłopie kto w wlk Sobotę będzie się zajmował sypaniem piachu itd..? .Ludzie chyba w taki dzień myślą o ostatnich przygotowaniach do świąt i spędzenia czasu z rodziną .pójśc do koscioła itd.


Jak to co myślałem ? Człowieku jak płacę za wyjazd na górę to żądam za moje pieniądze odpowiednich warunków. Zdziwiony jesteś ? Tak powinno być. Pracownicy TPN dostają pensję to powinni pracować.

Łukasz napisał(a):

kaczyks napisał(a):

Łukasz napisał(a):
Ave o poranku.

Sobota Wielkanocna. k****, nigdy więcej tego baletu na lodzie w drodze na Kalatówki. Toż to były najgorsze chwile tego dnia. Gdzie sól, popiół ?!?@!?! TPN nic nie dba o turystę !!!!!!!!

Ave.



a co do tego odniesienia się że TPN nie dba o turystę : A coś ty myślał chłopie kto w wlk Sobotę będzie się zajmował sypaniem piachu itd..? .Ludzie chyba w taki dzień myślą o ostatnich przygotowaniach do świąt i spędzenia czasu z rodziną .pójśc do koscioła itd.


Jak to co myślałem ? Człowieku jak płacę za wyjazd na górę to żądam za moje pieniądze odpowiednich warunków. Zdziwiony jesteś ? Tak powinno być. Pracownicy TPN dostają pensję to powinni pracować.

Ci co płacą moga tak myśleć , ja nie płacę wiec nie mam takich problemów jak ty. ale przejdzmy do setna sprawy.Pracownicy TPN to też tylko ludzie . i akurat wybrałeś zły dzien moim zdaniem jeśli chodzi o wygodę .Na takich własnie rzeczach polega nie przewidywalność gór i to jest piękne .

A Jak chcesz wiedzieć to za twój kupiony wstęp do parku nie tylko opłata idzie na pensje pracowników TPN .... ale przedewszystkim na przyrodę . Zamiast posypać tam coś to Woleli iśc do kościoła i pobyć z rodziną ;] święta się zdażają tylko 2 razy w roku, Więc ta zmianka była nie potrzebna moim zdaniem . Bo człowiekiem dla innych ludzi też trzeba być

Dalej będę stał przy swoim. Szlaki maja być odlodzone. Zwłaszcza na tak "masowych" miejscach.

magda.s.77

Dostojny emerycie w00t
Te luki w pamięci... Mniej masła, więcej jabłek (ponoć pomaga). Na włos siwy tylko farba Wink
A następną razą, bierzcie po dwa kg na łeb jodowanej, przemysłowej, niekoniecznie fitness-light, bo droga Big Grin i torujcie sobie szlak sami.

Przyjemny sposób na święta. Wrzuć choć jedno zdjęcie, żebyśmy mogli zobaczyć, jakie są postępy wiosny.

magda.77 napisał(a):
Te luki w pamięci...
???

A następną razą, bierzcie po dwa kg na łeb jodowanej, przemysłowej, niekoniecznie fitness-light, bo droga Big Grin i torujcie sobie szlak sami.
Nie !!! Płacę to żądam !!!

Przyjemny sposób na święta. Wrzuć choć jedno zdjęcie, żebyśmy mogli zobaczyć, jakie są postępy wiosny.
Wrzucę 26. Może być ?

[quote=magda.77]

A następną razą, bierzcie po dwa kg na łeb jodowanej, przemysłowej, niekoniecznie fitness-light, bo droga Big Grin i torujcie sobie szlak sami.


Własnie Magda trafnie podsumowałaś .Skoro ci to tak przeszkadzało w Wlk sobote to trzeba było samemu sobie sypać .Ludzie sa tylko ludzmi i tez mają prawo oderwać się od swoich codziennych obowiązków

A jak ci przeszkadzają święta w wykonaniu ludzi pracujących w TPN

To przestań płacić wtedy nie będziesz miał do nikogo pretensji....blink
króciutka wiosna w Tatrach się zaczeła ... ;]

magda.s.77

Łukasz napisał(a):
[quote=magda.77]
Te luki w pamięci...
???


Kopa Kondrzadka, S.W. Konradzki? Wink

Łukasz napisał(a):
Wrzucę 26. Może być ?


ok

Kaczyks, jak się będziecie tak w każdym temacie na siebie rzucać, to słowo daję, dołączę do szeregów Maćka, który jako pierwszy odgrażał się praniem tyłka Toungue

Fakt Magdo ... Shy Shy Shy Jak to kolega stwierdził : topograficzny ch.u.j z ciebie Wink

P.s. kaczyks ty na prawdę nie łapiesz , że moja wypowiedź o "soli na szlakach" to przykład absurdalnego humoru sytuacyjnego ?

[attachment=30252] [attachment=30253] [attachment=30254] [attachment=30255] [attachment=30256] [attachment=30257]

[attachment=30258] [attachment=30259] [attachment=30260] [attachment=30261] [attachment=30262] [attachment=30263]

[attachment=30264] [attachment=30265] [attachment=30266] [attachment=30267] [attachment=30268] [attachment=30269]

[attachment=30270] [attachment=30271]
Witam. Jak zawsze z przyjemnym humorem relacyjkaSmile) No TPN nie popisał sięSmileTrza jakąś skargę wystosowaćSmilePozdro

Łukasz napisał(a):
Fakt Magdo ... Shy Shy Shy Jak to kolega stwierdził : topograficzny ch.u.j z ciebie Wink

a ten tytuł nie przysjuguje już komuś innemu giggle

Łukasz napisał(a):
że moja wypowiedź o "soli na szlakach" to przykład absurdalnego humoru sytuacyjnego ?

cały Łukasz Toungue Musisz nam tu młodzież gorszyć innocent

Precz z solą na szlakach giggle raki mi predzęj będą rdzewieć

Stron: 1 2 3 4 5 6
Przekierowanie