Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Młodzi emeryci na szlaku.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dobry wieczór.

Równy tydzień temu odbieram telefon. Głos z Polski Centralnej obwieszcza mi, że w sobotę tj 6 marca widzimy się. Zgadzam się. W sobotę o poranku głos materializuje się pod mym domostwem. Kaytek zwany Kaytkiem i Chody zwany Świętym Chodym ( produkcja obrazków trwa ). Jest to jeden z najstarszych świętych. Już Mieszko I wierzył w niego. Witam gości i zapraszam na pokoje. Następnie zapraszam do sklepu i ruszamy w świat szeroki. W międzyczasie Keff79 również rusza. Przypadkowo w to samo miejsce. Droga mija mile. Muzyka, śpiew i woda gazowana. W tle leci song Jabol punk.

Na Krowiarka stoi parę aut i kłębi się troche ludzi, tubylców i turystów. Ustalamy z Keffem, że my ruszamy, On dotrze do nas. Ma na to duże szanse. Średnia wieku naszej trójki to 35 lat i 4 miesiące.

No dobra - o 10.30 wchodzimy na szlak. Sokolica czeka. Po drodze mijamy sporą grupę, którą jeszcze spotkamy ... I popląsamy i pośpiewamy. Jako leniwce i wygodniwce raczymy się prawie od razu. Lód szczerzy kły spod cienutkiego śniegu. Święty ma pewien problem, który rozwiązujemy za pomocą myśli i napitki. Ruszamy ponownie. Między drzewami widać niebo. Taaaaa ... Tylko wtedy i przy zejściu będzie je widać. Docieramy na Sokolicę, opanowaną przez grupę , o której pisałem wcześniej. Są kultularni, używają kieliszka. W tym samym czasie z mgły, z gradobicia, z wichury wyłania się Keff79. Emeryt nr 4. Może kiedyś o Nim książkę napiszą. Witamy się, oceniamy towarzystwo obok, śniadamy i ruszamy. Przez pewien czas będzie jeszcze coś widać. Np mordę Chodego albo moją. Potem nas ogarnął mrok ... Jakby tyczek nie było to by ciekawie było. Lekko przyspieszamy. Nic nie widać to i zdjęć się nie chce robić. Mijamy tą grupę i o 13.21 meldujemy się z Keffem na szczycie. Kaytek i Chody w tym czasie molestują niedźwiedzia. Ekolodzy do boju !!! Na szczyt wchodzi powyżej opisana, wielokrotnie, grupa i robi się ciekawie. Sympatycznie dziewczyny w ... sukienkach rozpoczynają tańce i śpiewy. No to my też. Melodyjne śpiewy unoszą się ponadDiablakiem. Wznosimy toast z okazji 8 marca i nawiązujemy dialog ekumeniczny. Jest przyjemnie. Ale zew schroniska wzywa. Należy sprawdzić czy jest KLIMAT. Dość szybko osiągamy Bronę. Przy czym za plecami pojawia się niebo. Jak miło z jego strony. Na Bronie trochę luda. Chody robi za Misia Beskidzkiego użyczając swej twarzy do zdjęć grupowych. Darmowo. Bo w końcu to Święty. Ostatni odcinek do schroniska przebywamy pieszo lub jeżdżąco. Jako młodzi, przyszłościowi sportowcy trenujemy sporty zimowe przed Olimpiadą w Soczii. Wg potwierdzonych przecieków Jacek vel Pomroczny ma być następcą Małysza. Młodszy jest. I lżejszy. Docieramy pod Schronisko vel Hotel vel Brak Klimatu vel Komercja. Ale nie drżyjcie , o Wy, wyznawcy dawnych zasad turystyki. Na podłodze był brud, na obrusie plamy, do pierogów z truskawkami można dospypać pieprzu. A jak nas oświecił pewien turysta nocą doszło w schronisku do pewnego skandaliku towarzyskiego. Ponoć palacz tak chędożył nową, młodą sprzątaczkę, że zaspał i nie napalił w piecach. Naród musiał się pluskać w zimnej wodzie, a sprzątaczka ponownie będzie stara. Palacza chyba zostawią. My pożeramy dania i napoje ( Belgii nie było ) i ruszamy pokonać te urocze ( jak droga do Moka, jak Chochołowska ) zakręty. W schronisku jeszcze nawiązujemy kolejny dialog z grupą tańczącą. Pokonujemy zakręty i meldujemy się o 17 z hakiem na dole. Było miło. Ruszamy na parking. W drodze na parking przejechał nas wóz drabiniasty. I tak tą relację piszę z zaświatów. Amen.


P.s. Powyższe postacie to użytkownicy Forum Turystyka - Gorska.
Czyli mówisz, że widoki były przednieSmile

Szkoda, że pogody takiej jak dziś (albo jutro będzie) nie mieliście.
(wtoczę sie do Ciebie w tym tyg.)
Jako już za chwile przyszłemu emerytowi młodszemu z grupą inwalidzką, podoba mi się taki stonowany sposób spędzania emerytury.

Rzeczywiście staryś, niczym dziad siwobrody opowiadasz barwną historię o zacnych wojach grupie niecierpliwej młodzieży Smile

KLIMATU nie było w cenniku? A opłata klimatyczna? Big Grin

p.s. i znów będzie skacowany niedźwiedź szukał gawry po nocach...

p.s2. wieczne odpoczywanie racz...
Amen. Na pocieszenie dodam, że ten od wozu drabiniastego skończył żywot 30 metrów dalej. Zderzył się z policją.

Taaaaa ... widoki były ...

Przyszły emerycie - ja cały czas podglądam w akcji górskiej nademeryta Don Biskupa. Ucze się od Niego.

Niedźwiedzia mi nie szkoda. Narzucał się gnojek.
Słuchaj no, młodziaku jeden! w00t
Jak dożyjesz, daj Boże, moich lat, to może pozwolę Ci nosić zaszczytne miano emeryta górskiego. giggle Do tego czasu ucz się przecierać szlaki i nosić plecak. Przyda się na starość, co by garba zamaskować. Shy
Aha, byłbym zapomniał, jeszcze raz będziesz molestował niedźwiadki i okażesz się wobec nich napastliwy, to nie dożyjesz powyższego. innocent


A teraz czas na moją ocenę tej nędznej wycieczki:

ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok ok

lapikus napisał(a):
... ucz się przecierać szlaki i nosić plecak. Przyda się na starość, co by garba zamaskować...


A jak bocian rzuci co nie co to też się umiejętność przyda.Smile

Widać, że Babsko się na Was świątecznie nastawiło a co Wy, nawet kwiatka nie przynieśliście. Tylko pijaństwo i brykanie na jej czapie odprawialiście. Możecie sobie pogratulować, że Was jakim zefirkiem nie zdmuchnęła. Toungue
A emerytów nie zgrywajcie, bo do nich macie daleko Wink
Inaczej ok

magda.s.77

Babia i tak łaskawie się z Wami obeszła. Może to w ramach ulg dla emerytów i rencistów Wink
A tak na marginesie... Jakież to cechy należy posiadać, aby do takiegoż grona "geriatryków" się zaliczać, bo przypuszczam, że nie o wiek tu idzie uhm ?
Magdo - 16 lat pracy w Domu Dobroci Wink

Powyższym szydercom później odpiszę. Idę pracować Wink
Wczoraj ekipa rentowo - emerycka ( składzie Ali, B - B i Łukasz ) zdobyła, w wysmienitym stylu, górę Żar. Zdjęć nie będzie.

magda.s.77

W wyśmienitym, znaczy koleją? Toungue
Pozdrowienia dla Twojego sąsiadeczka B-B.
Kolejką. Towarzysz B - B wygląda zaskakująco dobrze jak na 6 miesiąc małżeństwa.

magda.s.77

Łukasz napisał(a):
Kolejką. Towarzysz B - B wygląda zaskakująco dobrze jak na 6 miesiąc małżeństwa.


Gratulacje Big Grin Choć z lurami poczekam na słynny Grojec Wink
Czyli oczy nie podbite, włos nie oszroniony, masa ciała niezmienna, portfel nie ograbiony, na dźwięk telefonu nie dygocze nerwowo... Widać niesłusznie było nieść wieńce żałobne, z kondolencjami Wink I niech im się wiedzie Smile

Łukaszzzzzzz, bo zdjęcia mam, więc atention !!!
Stron: 1 2
Przekierowanie