No właśnie - jak w temacie. Dziś zobaczyłem, że w Krośnie czyli moim rodzinnym mieście mają zbudować taki park jako pierwszy na Podkarpaciu.
http://www.krosno24.pl/informacje.php3?id=3892
Byliście może kiedyś na czymś takim? Warto?
Zastanawiam się - może fajnie było by kiedyś się wybrać w ramach pewnej odmiany - no i na miejscu nigdzie nie jeżdżąc. (Tu akurat mam na myśli raczej okolice Krakowa niż Krosna).
parki linowe jak dla mnie moga być ciekawym lelementem niedzielnej wycieczki
natomiast tyrolka daje ciut więcej adrenaliny

parki linowe jak dla mnie moga być ciekawym lelementem niedzielnej wycieczki

No wiadomo że chodzi o jakąś rozrywkę (i to pewnie jednorazową) a nie alternatywę dla gór 
natomiast tyrolka daje ciut więcej adrenaliny

A zjeżdżałem raz na tyrolce. Tylko to było podczas pewnej imprezy zamkniętej i to już chwilę ta impreza trwała 
Więc i człowiek miał inne poczucie otaczającej go przestrzeni 
W moich okolicach parki są w Rytrze i Szczawnicy. Też uważam, że to dobre miejsca na wypełnienie czasu, np. gdy pogoda na góry nie zachwyca.
Jak pogoda na góry nie zachwyca, to chyba lepiej zamiast do parku linowego wybrać się na sztuczną ściane..

Nie wiem...ja jednak wolę na świeżym powietrzu

Na Żarze zdaje się też jakiś park jest.
Witam,
Wiem ,że taki "małpi gaj" jest na Równicy, oraz przy kopalni Złoty Stok( w kotlinie Kłodzkiej) - reklamują się, że to największa w Polsce - nawet przez moment się wahałem, ale cena mnie zabiła , toteż tyrolki przechodzę na ferratach za free, aczkolwiek w Szwajcarii spotkałem, ze ferracie "przewodnickiej" która staruje z Saas Fee, proszą o uiszczenie 5 lub 10 fr
Gdzieś koło Krakowa mają stworzyć( albo już stworzyli) taki liniowy park,ale co do za atrakcja? Jeśli już mam wolny czas to wolę go spożytkować w skałkach niż latając na jakiś linach( a tak swoją drogą to moja forma jest teraz tak rewelacyjna,że i tak przy niemal każdym prowadzeniu odpadam od sciany wiec i tak latam

)
A sobie przypomniałem-w Szczawnicy jest park linowy.
Bardzo ciekawie prezentujący się, na wysokich drzewach i terenie mocno pochyłym, przez co pewnie wzmaga się odczucie wysokości, jest park linowy na Równicy w okolicy Czarciego Kopyta po drugiej stronie drogi.
Osobiście nie miałem okazji nigdy być w takim miejscu ale na samym drzewie się zdarzało

Nie wiecie może czy w okolicy Konina jest coś takiego???Bardzo bym prosił o odpowiedź, gdyż chętnie bym sobie przeszedł taki park linowy z racji tego, że do gór mam dosyć daleko, a najbliższe spotkanie dopiero w sierpniu z góry dziękuję

W city stolica jest taki oto park linowy
http://powsinliny.blox.pl/html a kolejny podobno budują gdzieś na Bielanach kolo UKSW,pójdę sobie wieczorkiem zobaczyć cóż tam tworzą ciekawego

))