Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Jesienna sobota
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jesień urzeka nas paletą kolorów, jednak w tym przypadku było troszkę inaczej...
Plany na weekend się posypały i ustaliliśmy, że w zastępstwie przejdziemy się gdzieś po Beskidach dla podtrzymania formy. Tak więc w sobotni poranek wyruszamy do punktu startowego godzinę jazdy od naszego miasta. Tam jeszcze dało się zauważyć kolory jesieni bo widoczność na to pozwalała.
[attachment=27142]
[attachment=27147]
Jako prawdziwy dżentelmen przepuściłem przodem damską część naszego trzyosobowego składu, by dziewczęta miały przyjemność nacieszyć się podejściem kilka metrów szybciej niż ja.
[attachment=27151]
Po pokonaniu jego pierwszej części i dojściu w teren już nieco odsłonięty, jedna z towarzyszek postanowiła wymienić getry na coś bardziej odpowiedniego na te lekko wietrzne warunki.
[attachment=27148]
Chodziłem tamtędy wiele razy nocą ale nigdy za dnia i dopiero teraz zauważyłem, że jest tam platforma widokowa o której istnieniu nie miałem pojęcia a mijałem ją w odległości trzech metrów.
[attachment=27149]
Wraz z minięciem ostatnich drzew powoli wkroczyliśmy w strefę biało-białej, pozbawionej kontrastów nicości.
[attachment=27150]
Było ciepło, więc i wędrówka mijała przyjemnie, brnięcie w śniegu w sytuacji zlewania się mgły z horyzontem oddalonym dookoła o kilka metrów było dobrym sprawdzianem orientacji ale też niczym nadzwyczajnym w tej okolicy jesienią. Z tej części trasy nie mam zdjęć bo nie widziałem sensu ich robienia a wyglądałyby wszystkie jak to z okolic szczytu.
[attachment=27152]
U celu naszej wędrówki posililiśmy się herbatą i bułkami by powtórzyć pierwszą część trasy w odwrotnym kierunku. Zauważyłem też że ta wszechobecna biel powoli zaczyna mnie pochłaniać, rozpoczynając od najbardziej oddalonych czubków mojej głowy.
[attachment=27145]
[attachment=27146]
Schodząc można powiedzieć, że widoczność się poprawiła bo pomimo tego iż było nadal bezkontrastowo i biało-biało na 5 sekund pojawiło się słońce wyglądające jak księżyc w pełni przebijający się przez chmurę ale oczywiście nie zdążyłem wyciągnąć i załączyć aparatu. Przewidując ponowne wystąpienie takiego zjawiska nie wyłączałem już aparatu by nie zmarnować kolejnej okazji a moja zapobiegliwość została nagrodzona drugim, zarazem ostatnim przebłyskiem słońca tego dnia.
[attachment=27144]
Niżej mgła już nie była tak gęsta jednak nie odpuściła całkowicie już do końca naszej wędrówki.
[attachment=27143]
Fantastyczna jesienno-zimowa sobota Smile
Dziękuję za pierwszy jak dla mnie śnieg w tym roku ... zdjęcia urocze.
Pozdrawiam
Jak zwykle niezmiernie tajemniczy. Żadnych szczegółów, żadnych wskazówek i trop się teraz człowieku sam, co było celem tej wycieczki. Krzysiek, jak zwykle Twoje oko nie zawiodło i tym razem. Zdjęcia są oszałamiające i niezwykle sugestywne. Aż mnie delikatnie zmroziło patrząc na tą scenerię. Szlag chce mnie trafić, że w tym samym czasie musiałem odrabiać zawodową pańszczyznę, bo z miłą chęcią bym się z Wami potaplał w tym śniegu. Bardzo Wam zazdroszczę!!!

Sokół

Pilsko, kolego Lapikusie. Na 99 Procent.
Zdjęcia b.piękne -a i udana wycieczka ok

Sokół napisał(a):
Pilsko, kolego Lapikusie. Na 99 Procent.


Zawsze pozostaje ten 1% Wink
Trasa wiodła z Krowiarek przez Sokolicę na Diablaka.
Widoki takie, że rzeczywiście mogło to być gdziekolwiek...

Zwiacha fajnie, nawet dałeś dziewczynom przecierać szlak Toungue Ale nie wiem jaki to kopczyk odwiedziliście w Beskidkach uhm. Falco sugeruje Pilsko. Coś tam chyba wypatrzył w tym białym nic. No tak on ma rzecz jasna sokole oko, ale my normalni śmiertelnicy blink
No i wyszło z tego, że Babia. Nawet sokole oczy się czasem mylą. Jednak to się wydarzy raz na 10 lat Wink

Sokół

No cóż.... Zawsze zostaje 1 %.... a zdjęcia świetne.
Rzeczywiście piękna paleta kolorówSmile
Babia ze śniegiem i mlekiem - nie zła oferta na sobotni spacerek!
W tym roku też tam wlezę, ale zimą Wink
Pięknie zimowo. Smile Fajna wędrówka.

zwiacha napisał(a):
Jako prawdziwy dżentelmen przepuściłem przodem damską część naszego trzyosobowego składu, by dziewczęta miały przyjemność nacieszyć się podejściem kilka metrów szybciej niż ja.

Czego to człowiek nie wymyśli, żeby przekonać kobiety to torowania. Wink

Mallaidh napisał(a):
Rzeczywiście piękna paleta kolorówSmile
Babia ze śniegiem i mlekiem - nie zła oferta na sobotni spacerek!
W tym roku też tam wlezę, ale zimą Wink


Tylko nie zapomnij zebrać jakie dwie cz.....ce do przecierania szlaku. Na wspinaczkę na Babią trzeba mieć koneksje, zwłaszcza zimą Wink

Stasiu napisał(a):
Tylko nie zapomnij zebrać jakie dwie cz.....ce do przecierania szlaku.


hmmm nie wiem co to znaczy może jaśniej Stasiu, czyżbyście mieli jakiś tajemny patent na przecieranie szlaku?
Wink

Przekierowanie