Po wspaniałych relacjach empika i vikinga, nie sposób ująć w słowa naszych "Karkonoszy", czymże one są w porównaniu do ogromu "ich gór".
Słoneczna jesień nie nastraja nostalgią, daje energię aby zdobywać "niezdobyte" nie tylko szczyty.
Pozwolę sobie przytoczyć wiersz Janiny U. Górskiej "Jesień w górach"
"Już wrzesień i jesień po górach gna
Już liście się złocą i snuje się mgła
Objąwszy w uściski szczyty i groty
Układa sennie swe mleczne sploty
Dzwonienie wbiega w chłodny poranek
Jak krople wody w cynowy dzbanek
I nagle zbocza jaśnieją od słońca
Niebo i góry są jakby bez końca
Wtedy zapragniesz wszystko porzucić
Wszystko zapomnieć i tylko tu wrócić."
Jesienną wędrówkę (około 15 km) rozpoczynamy od Świątyni Wang, podążając Drogą Jubileuszową ku Polanie, tam zmieniamy szlak na żółty podążając ku samotnie występującym granitowym ostańcom skalnym.
[attachment=26443]
Największymi są Pielgrzymy, górujące nad Polaną we wschodniej części Karkonoszy - w ich skład wchodzą trzy ogromne granitowe skały, z których najwyższa osiąga 25 metrów. Najbardziej charakterystyczna skałka gór to Słonecznik 1423 m - widoczna z całej Kotliny.
Przy Słoneczniku wchodzimy na czerwony szlak by znów poruszać się zboczami Smogornii i przypomnieć sobie Kocioł Wielkiego i Małego Stawu. Chwila odpoczynku, by w tych magicznych miejscach poczuć zapach jesieni ...
[attachment=26448] [attachment=26450] [attachment=26451] [attachment=26452]Znów wkraczamy na niebieski szlak, dochodzimy do schroniska Strzecha Akademicka, a tu nie sposób skręcić by choć na chwilę nie zobaczyć Białego Jaru.
[attachment=26454] [attachment=26455]Czas nas nie goni .... dochodzimy do Kotła Małego Stawu, a naszym oczom objawia się niesamowity widok Srebrnych Turniczek i Schronisko Samotnia (to moje miejsce w Karkonoszach, magiczne i jedyne)
[attachment=26456]Przy zachodzącym słońcu pozostaje nam udać się w dalszą drogę, niebieskim szlakiem dochodzimy do Karpacza ....
[attachment=26457]

Z wielką przyjemnością przyjmę Cię i innych pod swe skrzydła przewodnickie. Karkonosze czekają na Ciebie!
na jednym opisanym przez vikinga miejscu ) ale najważniejsze jest to czym są Karkonosze dla Ciebie. A widzę , że są rzeczą świętą 