Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Słowacki Raj-ponad i po wodzie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Pogarszająca się pogoda sprawiła , że postanowiliśmy zmienić klimaty i rejon działania na bardziej stosowny do wspomnianej okoliczności. Rankiem wyruszyliśmy autem w stronę północnej części Słowackiego Raju.
W Hrabusicach -miejscowości położonej u stóp masywu-bez większego trudu organizujemy sobie kwaterę, by jeszcze tego samego dnia-z Podlesoka(parking płatny i kasa z biletami wstępu do parku-1.5 EUR/osoba) wyruszyć za znakami zielonymi jednokierunkowym szlakiem wąwozem Sucha Bela.

Wąwóz utworzony w wapiennych skałach masywu poprzez spływające wody strumienia -tworzy niesłychanie malowniczą scenerię z licznymi spektakularnymi wodospadami , kaskadami i bogactwem form krasowych
Jest typową formą systemów dolinnych spotykanych w tej części Słowackiego Raju(inne b.znane to Velky Sokol, Sokolia Dolina,Maly i Velky Kysel ).
Przejście szlakiem turystycznym umożliwiają liczne ułatwienia reprezentowane przez drabiny, metalowe stopnie ,łańcuchy.
Całość kanionu Sucha Bela z wodospadami :Misowym(40m wysokości),Okienkowym i Korytowym pozostawia niezatarte wrażenie i sprawia, że postanawiam w przyszłości również odwiedzać ten rejon.

Na deser postanawiamy się przejść w stronę Klastorzyska(schronisko a w zasadzie pole z licznymi domkami kempingowymi + restauracja).Nieopodal odwiedzamy ruiny klasztoru z 1299 r.
1.Murań w chmurach-zatem kierunek-Słowacki Raj.
2.Wchodzimy do wąwozu Suche Bela.
3-8.Wodospad Misowy.
9.Ponad kaskadą.
I jeszcze kilka fot z kanionu Sucha Bela
1-2.Na polanie Klastorisko...
3-4.Kwitnące ziemowity i goryczki orzęsione-zwiastują jesienne klimaty.
4-5.Ruiny klasztoru.
Widzę Doktorku, że powoli zaczynasz poznawać Słowacki Raj. ok Znowu sobie przypomniałem dawno minione lata Shy
Cuuudeńko Doktorze!, Szalejesz! ......
Wink
Nazwa niezwykle adekwatnie dobrana do tego czarownego miejsca. Wcale się nie dziwię Doktorze, że cię aż tak zauroczyło. Nawet utrzymanie równowagi można poćwiczyć na tych wszystkich fikuśnych "przyrządach".
Następny dzień to realizacja obowiązkowej tury dla przebywających w Słowackim Raju-przełomu rzeki Hornad. Trasa dość długa, ale urokliwa.

Jak w poprzednim dniu parkujemy samochód w Podlesoku .Dzień zapowiada się idealnie pod względem pogodowym. Zero chmur, a w oddali widać Tatry. Łamie mi to trochę serce-ale cóż...
Dajemy z buta niebieskim szlakiem, by po dwudziestu minutach dojść do zasadniczych atrakcji. Liczne "stupaczki"(metalowe stopnie) i łańcuchy ponad rzeką ułatwiają zadanie. Czasem się zdarzy jaki most wiszący.

W kilku godzinnej wędrówce poprzez Letanovsky Mlyn docieramy do rozejścia szlaków "Pod Tomasovym vyhladem".
Stąd powracamy grzbietem górskim ponad Doliną Hornadu szlakiem za znakami żółtymi
Jest to ostatni dzień zwiedzania Słowackiego Raju. Kierując się ku Tatrom uwozimy z tej magicznej krainy piękne wrażenia ze sobą.
I jeszcze kilka zdjątek:
A my z mamuśką na Słowacki Raj mamy chęć już parę lat. I w tym roku miałyśmy poświęcić na to jeden dzień z naszego dziesięciodniowego lipcowego pobytu w Tatrach, ale z braku sił i czasu musiałyśmy to odwlec na rok następny.
A teraz sobie na piękne zdjęcia popatrzę. Pięknie Doktorze!

Sokół

dr.Etker napisał(a):
(inne b.znane to Velky Sokol, Sokolia Dolina,).



Fajnie tam!

Chcąc nie chcąc, musiałbym tam kiedyś zajrzeć, skoro szczyty są nazwane tak jak ja... Jaka pora roku będzie najbardziej odpowiednia?

Sokół napisał(a):

dr.Etker napisał(a):
(inne b.znane to Velky Sokol, Sokolia Dolina,).



Fajnie tam!

Chcąc nie chcąc, musiałbym tam kiedyś zajrzeć, skoro szczyty są nazwane tak jak ja... Jaka pora roku będzie najbardziej odpowiednia?


Jesień -jest dobra-aż do listopada.

Tatry zdradzone lecz kochanka urocza, nieprawdaż? Smile
Raj jest fajny na weekend - 2,3 dni i wszystko można zobaczyć. Na pewno nie w sezonie letnim - korki na drabinkach podobne do naszych na Giewoncie czy kolejce do kolejki... :/
Znaczy się Doktorku szykujesz teren na zimowy wspin po lodzie????hihihi fajne focie zapodałeś, tak trzymaj wędrownikuSmile))

bober37 napisał(a):
Znaczy się Doktorku szykujesz teren na zimowy wspin po lodzie????


Faktycznie Słowacki Raj daje sporo możliwości we wspinie lodowym -tyle że sezon jest krótki(niższe góry i wyższe średnie temperatury )-ale pomysł na styczeń/luty--->frapujący ok

Doktorze, możesz potrenować coś lżejszego. Mnie z Tomturem podobało się kawałek zimowego przejścia w Górnych Dziurach na Faterce. ok
Przekierowanie