14-09-2009, 06:24 PM
KARKONOSZE .... w ulubionych rewirach Ducha Gór zwanego Karkonoszem, Przepiórem lub Liczyrzepą.
Dzień 1
Legenda głosi, że dostępu do Karkonoszy strzeże Duch Gór a na swoją siedzibę obrał On tajemnicze, osnute mgłami, a zimą zasypywane lawinami Śnieżne Kotły.
Wędrówkę rozpoczynamy ze Szklarskiej Poręby, podążając Starą Drogą w słońcu i upale ku Hali pod Łabskim Szczytem. Znów zastanawiam się co włożyłam do plecaka, że jest taki ciężki? Jednak szybko pozbywam się tych myśli chłonąc ukazujący się krajobraz ...
[attachment=32563], [attachment=32564] Szrenica
[attachment=32565] Kukułcza Skała
[attachment=32566] Borówczane Skały
Wkrótce docieramy do miejsca naszego noclegu schroniska Pod Łabskim Szczytem.
[attachment=32567], [attachment=32568]
Pozbywamy się zbędnego ciężaru i wyruszamy w dalszą drogę.
Pokonując Mokrą Ścieżkę [attachment=32569],[attachment=32570] Szrenica, dochodzimy do drogowskazu Ceska Budka [attachment=32571] kierując wzrok na lewo w oddali widzimy wieżę TV znajdującej się za szczytem Łabskiego Szczytu [attachment=32572],[attachment=32573]
Zostało nam zaledwie 0,5 km do Źródła Łaby, które już ukazuje się naszym oczom [attachment=32574]
Wybrukowane klepisko, ocembrowana studnia [attachment=32575], mur z herbami 26 nadrzecznych miast [attachment=32576] i schematem biegu rzeki, tak wygląda miejsce, skąd wypływają wody 1165-kilometrowej Łaby, jednej z najdłuższych rzek Europy (Pramen Labe, 1387 m n.p.m.).
Podobno w czasach pogańskich był tu ośrodek kultowy. Personifikacja sił przyrody w tym miejscu, związana była z kultem Świętowita, któremu składano w ofierze czarne koguty, by uzyskać przychylność Krakonosa (Liczyrzepy).
Przez pewien moment czuję się jak bym była na Ślęży, gdyż przepływają mi myśli również związane z pogańskim kultem (kultem solarnym), które rozbudzają wyobraźnię na tyle by poczuć przeszywający dreszcz.
Po naładowaniu "akumulatorów", kierujemy się w stronę Pancavskiego wodospadu mijając wiele ropików ? czechosłowackie schrony, pozostałości po okresie wojennym [attachment=32577]
[attachment=32578] Kamienna mogiła przypomina tragedię sportową, która odbyła się w 1913 r. podczas wichury śnieżnej, kiedy odbywały się zawody narciarskie zaginął czeski narciarz Bohumil Hanc i jego kolega Vaclav Vrbata.
cdn.
Dzień 1
Legenda głosi, że dostępu do Karkonoszy strzeże Duch Gór a na swoją siedzibę obrał On tajemnicze, osnute mgłami, a zimą zasypywane lawinami Śnieżne Kotły.
Wędrówkę rozpoczynamy ze Szklarskiej Poręby, podążając Starą Drogą w słońcu i upale ku Hali pod Łabskim Szczytem. Znów zastanawiam się co włożyłam do plecaka, że jest taki ciężki? Jednak szybko pozbywam się tych myśli chłonąc ukazujący się krajobraz ...
[attachment=32563], [attachment=32564] Szrenica
[attachment=32565] Kukułcza Skała
[attachment=32566] Borówczane Skały
Wkrótce docieramy do miejsca naszego noclegu schroniska Pod Łabskim Szczytem.
[attachment=32567], [attachment=32568]
Pozbywamy się zbędnego ciężaru i wyruszamy w dalszą drogę.
Pokonując Mokrą Ścieżkę [attachment=32569],[attachment=32570] Szrenica, dochodzimy do drogowskazu Ceska Budka [attachment=32571] kierując wzrok na lewo w oddali widzimy wieżę TV znajdującej się za szczytem Łabskiego Szczytu [attachment=32572],[attachment=32573]
Zostało nam zaledwie 0,5 km do Źródła Łaby, które już ukazuje się naszym oczom [attachment=32574]
Wybrukowane klepisko, ocembrowana studnia [attachment=32575], mur z herbami 26 nadrzecznych miast [attachment=32576] i schematem biegu rzeki, tak wygląda miejsce, skąd wypływają wody 1165-kilometrowej Łaby, jednej z najdłuższych rzek Europy (Pramen Labe, 1387 m n.p.m.).
Podobno w czasach pogańskich był tu ośrodek kultowy. Personifikacja sił przyrody w tym miejscu, związana była z kultem Świętowita, któremu składano w ofierze czarne koguty, by uzyskać przychylność Krakonosa (Liczyrzepy).
Przez pewien moment czuję się jak bym była na Ślęży, gdyż przepływają mi myśli również związane z pogańskim kultem (kultem solarnym), które rozbudzają wyobraźnię na tyle by poczuć przeszywający dreszcz.
Po naładowaniu "akumulatorów", kierujemy się w stronę Pancavskiego wodospadu mijając wiele ropików ? czechosłowackie schrony, pozostałości po okresie wojennym [attachment=32577]
[attachment=32578] Kamienna mogiła przypomina tragedię sportową, która odbyła się w 1913 r. podczas wichury śnieżnej, kiedy odbywały się zawody narciarskie zaginął czeski narciarz Bohumil Hanc i jego kolega Vaclav Vrbata.
cdn.






Teraz już wiem dlaczego tak lubi się wspinać po nich.
