Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Monte Grappa
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Zupełnie nie planowany wyjazd - jeszcze kilka dni wcześniej nie przypuszczałam że nogi mnie tam poniosą.

A było tak: czwartkowe popołudnie w pracy i dowiaduję się że w przyszłym tygodniu jedziemy do Włoch. Taki służbowy wyjazd. No to cóż - jedziemy to jedziemy. Gdy przychodzę w poniedziałek do pracy dowiaduję się że wyjazd jest we wtorek blink . Szybkie pakowanie - oprócz podstawowych rzeczy wrzucam jeszcze do torby wysokie buty i kije. Oczywiście wcześnie zwietrzyłam że w pobliżu są jakieś góry - no może znajdzie się czas na podreptanie uhm .

Na miejscu, przy okazji różnych tam rzeczy kupuję mapę i oglądam co tam jest. Mapa trochę dziwna, mało czytelna i szczerze jakoś nie mam do niej zaufania. Podpytuję poniektórych co i jak, i w efekcie wybór pada na Cimę Grappa. To najpopularniejsze wzniesienie Masywu Grappa.

Masyw Grappa: miejsce dziesiątek tuneli, resztek murów obronnych, zwane również włoskimi Termopilami. Monte Grappa: w czasie I wojny światowej miejsce zaciekłych walk wojsk włoskich i austro-węgierskich , miejsce śmierci tysięcy żołnierzy ( szacuje się że zaginęło tam 24 000 żołnierzy włoskich i ok. 100 000 austriackich.). Ku pamięci poległych na szczycie Cima Grappa zbudowano olbrzymi grobowiec w którym złożono kości poległych żołnierzy włoskich i austriackich. Na tablicach nagrobkowych nie brakuje i polskich nazwisk.

Swoją wędrówkę zaczynam z miejscowości Semonzo i doliny Santa Felicita szlakiem nr 100:

[attachment=25908][attachment=25909][attachment=25910][attachment=25911][attachment=25912][attachment=25913][attachment=25914][attachment=25915][attachment=25916][attachment=25917][attachment=25918][attachment=25919][attachment=25920][attachment=25921]
Dosia!
Ty to się masz dobrze. Mnie tak w pracy nie honorują. Udało Ci się połączyć przyjemne z pożytecznym. Na pogodę na pewno nie mogłaś narzekać, a krajobrazy przepiękne. Historia dziejowa i turystyka w jednym. Oby Twój pracodawca częściej Cię tak mile zaskakiwał.
Dosiu fajna wycieczka i ładne fotki Wink z tego co widać droga na szczyt jest raczej lajtowa ale widoki miodzio Cool
Mimo że różnica wysokości między S.Felicita (221 n.p.m) a Cima Grappa (1775 n.p.m.) jest wyraźna, a licząc przewyższenia wyjdzie więcej bo trochę falisto się idzie - nie było źle Smile No może najgorsze pierwsze godzinne podejście porządnie stromym zboczem, z mnóstwem jaszczurek i spadających węży ( biedaki leżą sobie na skałach obok ścieżki i gdy słyszą że ktoś idzie chcą szybko uciec i efekcie ześlizgują się i spadają wprost pod nogi... brrrrrr...trochę strachu się najadłam Wink )
Wrzuć może jakieś zdjęcia tych gadów. Wink
Za szybko uciekały Big Grin Zresztą ja miałam w głowie jak najszybciej minąć ten odcinek Smile
No cóż, może następnym razem uwiecznisz na zdjęciach piękne włoskie gady... Toungue
Te Dosia, gdzie Ty pracujesz? Droga służbowa w Alpejki? Też bym tak chciał. Znowu mi się łezka w oku zakręciła. Dużo o Monte Grappa czytałem, ale jeszcze nie byłem. ok
Dosiu-piękne widokowo miejsca i naznaczone historią..Pozazdrościć takiej pracyWink Ciekawe gdzie Cię teraz wyślą..SmilePozdrawiam!
Dosiu, jednym słowem przyjemne z pożytecznym: wypoczynek + praca. Piękna wycieczka z nutką historii w tle...
Obawiam się że prędko nie będę miała takiej okazji Smile


Stasiu napisał(a):
Dużo o Monte Grappa czytałem


z chęcią pogłębiłabym swoją wiedzę - bo jest bardzo powierzchowna. wydawało mi się że na forum ktoś polecał książkę na temat walk w Alpach - niestety nie mogę odnaleść tego tematu Sad

Dosia napisał(a):
...z chęcią pogłębiłabym swoją wiedzę - bo jest bardzo powierzchowna. wydawało mi się że na forum ktoś polecał książkę na temat walk w Alpach - niestety nie mogę odnaleść tego tematu Sad

Nie wiem czy w polskim języku coś znajdziesz uhm ?

Fajnie Dosia że wykozystałaś taką okazję by poznać nowe, górskie rejony ok

Dosia napisał(a):
z chęcią pogłębiłabym swoją wiedzę - bo jest bardzo powierzchowna. wydawało mi się że na forum ktoś polecał książkę na temat walk w Alpach - niestety nie mogę odnaleść tego tematu Sad


Ja mam jedną książkę, ale jest w języku czeskim. Dużo literatury na ten temat jest na miejscu, ale tylko w języku niemieckim albo włoskim. Sad

No, chyba faktycznie po polsku nic na temat się nie znajdzie Sad
Przekierowanie