A ja mam pytanko wybieram się w Tatry na początku lipca i chciałbym zobaczyć jakieś stado pasących się owiec może ktoś wie gdzie to może być.A temat jest ciekawy bo nie ma to jak spokój w górach aby można się cieszyć ich pięknem .W lipcu pewnie za bardzo tego nie zaznam Ale może w Tarach Zachodnich na których w tym roku się skupię będzie spokojnie.
W Tatrach Zachodnich - z moich obserwacji - jest pusto. W czasie deszczowej wędrówki na Trzydniowiański nie spotkałam nikogo. Szlaki czasem trochę dzikie - jeśli pasuje takie określenie.
A stada owiec? Chochołowska albo Kościeliska
W Tatrach Zachodnich - z moich obserwacji - jest pusto. W czasie deszczowej wędrówki na Trzydniowiański nie spotkałam nikogo. Szlaki czasem trochę dzikie - jeśli pasuje takie określenie.
Nie wiem Marta kiedy byłaś ale podczas wakacji letnich to jest niestety dość dużo turystów właściwie w całych polskich zachodnich. Jedynie parę dolin w słowackich Tatrach jest trochę mniej obleganych, ale o tym już wcześniej pisałem.
w listopadzie

Ano jak w listopadzie to nie mogę zaprzeczyć

Z reguły jednak też w listopadzie panują już typowo zimowe warunki.
oj w tym roku była cudna pogoda. im wyżej tym mniej ubrań na sobie

a wracając do tematu "musisz" zgodzić się ze mną, że zachodnie są "mniej popularne" i większe prawdopodobieństwo mniejszych tłoków

(chociaż mi osobiście one nie przeszkadzają)
im wyżej tym mniej ubrań na sobie

pokaż zdjęcie z najwyższego punktu wędrówki ...
"musisz" zgodzić się ze mną, że zachodnie są "mniej popularne"
Morskie Oko + Kasprowy + Gąsiennicowa = Kościelisko + Chochołowska + Giewont
cbdo
-----
większe prawdopodobieństwo mniejszych tłoków
a w tym miejscu osłabiłaś mnie całkowicie i już ... nie wiem nic,
i jak Cię lubię - tak Cie nie rozumię
)
1) zdjęcia nie pokaże
2) nie o dolinach mowa
3) przykro mi ze Cie osłabiam ;(
4) a lubisz mnie?
jak cholera
/przepraszam Pedro, ale to jedyne adekwatne słowo i nie da się go zastąpić żadnym innym/
jak cholera
a przepraszam do którego punktu? 
do wszystkich;
ad 1 - gdyż zdjęcia nie ma a chciałem przy cukiernicy postawić
ad 2 - gdyż nie wiedziałem, że Giewont i Kasprowy wessało i że ze szczytów zrobiły się doliny
ad 3 - gdyż bez uprzedzenia mnie zaskoczyłaś
ad 4 - gdyż zadajesz dziwne pytania
i jeszcze to :-P
A ja się z Martą zgodzę ,że może nie całe zachodnie ale wszystkie szczyty od strony Chochołowskiej są mniej uczęszczane.A zdjęcie Marty z najwyższego punktu w Tatrach To mam przyjemność oglądać na avatarze .Lepszego nie znajdziesz
A zdjęcie Marty z najwyższego punktu w Tatrach To mam przyjemność oglądać na avatarze .Lepszego nie znajdziesz
??? coś chyba nie załapałam 
(...) może nie całe zachodnie ale wszystkie szczyty od strony Chochołowskiej są mniej uczęszczane.
Wiesz Spoko, no napewno są zdecydowanie mniej uczęszczane niż Kasprowy czy Giewont. Jednak jestem zdania że na żadnym z tych szczytów: Grześ, Rakoń, Wołowiec (te trzy w szczególności), Trzydniowiański, Starorobociański w wakacje spokoju nie znajdziesz. Może troszkę mniejszy ruch jest na Jarząbczym ze względu na odległość. Tak to już niestety jest, nie za bardzo da się połączyć wakacje i ciszę na szlaku w Tatrach Polskich. Osobiście myślę, że trochę mniej uczęszczanym miejscem turystów jest Tomanowa Przełęcz, która może nie jest bardzo wysoko położoną, ale posiada bardzo ciekawą panoramę.