Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Turystyka dla prawdziwych twardzieli
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ciekawe, czy na przełomie września i października będzie trochę luźniej? Smile
http://wiadomosci.onet.pl/130766,21,0,0,1,pokaz.html
Pozdrawiam Smile
Ludzie najwidoczniej zatęsknili za czasami PRL-u, skoro odczuwaja przyjemnośc w takim obcowaniu z górami .

Sokół

A teraz to się po kolei przyznawać, kto siebie rozpoznaje w tym tłumie! Devil

magda.s.77

Sokół, ja Ciebie rozpoznaję. Tam na trawie w pozycji leżącej Devil

Sokół

Ja Ciebie też. Widać na zbliżeniu, jak sprzedajesz pączki na Przełęczy Kondrackiej! Devil

magda.s.77

No co? Trzeba jakoś zarabiać na wczasy Toungue
A ten ogonek to myślisz że po co? Przecie nie na szczyt. Aż tak durnym być nie można, żeby stać/leżeć godzinami dla dwóch minut widoku Zakopanego z góry. Co innego dla dwóch minut nieba w gębie Wink

Sokół

I niebo dla oczu. Nie każdy może oglądać śpiącego sokoła Smile Za złotówkę daję ludziom trochę przyjemności. A sam zbieram na.... jaskrawozielone spodnie hehehe bo pomarańczowe wypłowiały Sad

ps. i wcale nie są pedalskie te zielone!!!!
o mój Boże !
Jak by nie było to odporni ludzie Wink mnie by po 10 minutach szlag trafił Huh

Sokół

Dosia, do cholery! W górach nie można być miętkim jak kalafior z kauflandu! To tak jak w życiu! Nawet jak Cię leją z góry kamieniami, idź naprzód, krzyż na Giewoncie blisko....

Dosia napisał(a):
Jak by nie było to odporni ludzie Wink mnie by po 10 minutach szlag trafił Huh


Bez dodatkowego umartwiania się -trasa sierpniowa na Giewont-wiele traci z pierwiastka duchowego. uhm
Prawdę mówiąc-jestem w zdziwieniu-że Ci pątnicy nie samobiczują się blink

Sokół

Doktór, a Ty się lepiej przyznaj, wchodzisz na szczyt bez kolejki jako honorowy dawca krwi?

Sokół napisał(a):
Doktór, a Ty się lepiej przyznaj, wchodzisz na szczyt bez kolejki jako honorowy dawca krwi?

Doroczną pielgrzymkę mam już za sobą-byłem tam w warunkach nieco zimowych. Wink
(muszę przyznać-w chwilach skupienia towarzyszyła mi samotność na w/w szczycie Big Grin )

Sokół

Ja też byłem ostatnim razem zimą, jeszcze było kilka osób, zapchałem sobie nos tabaką (bo jak się okazało, krakusy też używają) i ogólnie był to całkiem udany wyjazd, pod względem ilości osób żerujących na wierzchołku.
o kolejkach na Giewont już nawet w gazetach codziennych piszą
mianowicie dzisiejszy numer "Metra"
widać temat wyszedł już na społeczny piedestał
Stron: 1 2
Przekierowanie