Minął juz miesiac jak nie byłem w górach ,nosi mnie musze cos zrobic i nie wazne że przewiduja paskudnie wspaniała pogode może rzucac zabami ja jade .Noga po ostatniej kontuzji jeszcze nie całkiem zdrowa ,ale nie wytrzymam w domu . I tak wlazłem sobie na Barania ,trasa przez cały czas w deszczu ,w końcu przetestowałem wojskowe gore

Chodzenie w deszczu ma swoje plusy ,przez całe podejscie na szczyt nie spotkałem nikogo nie liczac ludzi w schronisku ,no ale widoków nie było a z drugiej strony najważniejsza jest droga . Wycieczka udana ,no ale o czym tu pisac więc pare fotek tym którzy w domu ostali .

Widać ciągnie górołaza w kopczyki nawet z nie do końca zdrową nogą

ale miesiąc bez gór to już troszkę dużo... Po zdjęciach widać,że pogoda rzeczywiście kapryśna, ale przynajmniej deszcz pogonił przypadkowych turystów i wszędobylskie ostatnio insekty

Fajny spacer w deszczu

Mogłeś dać znać.... Chociaż i tak nie wiem, czy bym pojechał.... Fajna pogoda, taka madziorowa...
Dla kogoś, kto chce być sam - pogoda jak znalazł, krajobrazy troszkę ograniczone...ale poza tym ok

Widać Tomturze, że zaczynasz nabierać znowu prędkości. W takim Hejkalowym mundurku musiałeś przestraszyć wszystkie żywe istoty na szlaku. Dziwię się, że nic nie pisałeś o tym, że kiedy wlazłeś do schroniska to wszyscy oknami wyskakiwali

Tylko nie przeginaj, żeby nóżka się powolutku dostosowała do chodzenia po kopczykach.

Tomtur, fajna wycieczka

Las i góry w deszczu mają specyficzny przyjemny kilmat, a że deszcz, to kwestia nastawienia. No i ceprów na szlaku nie było ! No a ten wojskowy komplet bardzo fajny

Tomtur, wyglądasz profesjonalnie w tym wojskowym zestawie

:
ehhh pogoda nie rozpieszczała Cię, ale niestety - uroki bycia górołazem - cały tydzień świeci słońce a jak czlowiek ma dzień wolnego i chce gdzieś wyskoczyć to pada
a noga nie dokuczała Ci po trasie??
Noga nie jest sprawna na 100%,ale co mi tam


Widoki przepiękne

Towarzystwo kropli deszczu z pewnością było przyjemne. Na samotny spacer idealnie!
A w tym gajerze to wyglądasz jak strażnik jakiś...teksasu

Super!
...trasa przez cały czas w deszczu ,w końcu przetestowałem wojskowe gore ...
fajne błocko
Pierwsze zdjęcie - manewry armii
A gore to trochę juz przetestowałeś przy stoliku w izerskim lesie 
Zimno, wietrznie, mokro, deszczowo, błotnie, mgliście - ogólnie do niczego, nie warto ruszać się z domu. Tak zapatrywałby się na tą wycieczkę przeciętny turysta. Jednak Ty, do nich nie należysz. Obce są Ci narzekania i marudzenia. Dla prawdziwego górołaza liczy się sam pobyt w górach i możliwość obcowania z tym tajemniczym światem. Nawet, kiedy noga jeszcze dokucza i sprawia ból. Trzeba dużo samozaparcia, żeby czerpać przyjemność w takich warunkach. Ty, z całą pewnością go masz. Podziwiam.
Zgadzam się z moim poprzednikiem- dla prawdziwego miłośnika gór niesprzyjająca pogoda, czy nawet niesprawna do końca noga nie stanowi żadnej przeszkody, by ruszyć na szlak. Moje wyrazy uznania

Kurde, chciałbym mieszkać tak blisko gór jak co niektórzy

Zimno, wietrznie, mokro, deszczowo, błotnie, mgliście - ogólnie do niczego, nie warto ruszać się z domu. (...)
Zapytaj o to Madziora, ta Ci powie jaka to jest fajna pogoda 