10-07-2009, 06:53 AM
Witam.
13 czerwca 2009 udałem się ( z dwoma towarzyszkami ) na spacerek na Baranią Górą. Trochę się ten spacerek rozciągnął. Od momentu wyjścia z pociągu w Węgierskiej Górce do wejścia do Piwiarni Żywieckiej w Browarze mineło 12 godzin. Jakoś nam się szlaki pomyliły

Węgierska Górka - Kamesznica - Barania Góra - pensjonat zwany "schroniskiem" - Barania Góra - jakieś Magurki - Radziechowy - Browar Żywiecki.
Z Browaru wyszlismy w niedzielę.
[attachment=23809] [attachment=23810] [attachment=23811] [attachment=23812] [attachment=23813] [attachment=23814]
[attachment=23815] [attachment=23816] [attachment=23817] [attachment=23818] [attachment=23819] [attachment=23820] [attachment=23821]
[attachment=23822] [attachment=23823] [attachment=23824] [attachment=23825] [attachment=23826] [attachment=23827]
13 czerwca 2009 udałem się ( z dwoma towarzyszkami ) na spacerek na Baranią Górą. Trochę się ten spacerek rozciągnął. Od momentu wyjścia z pociągu w Węgierskiej Górce do wejścia do Piwiarni Żywieckiej w Browarze mineło 12 godzin. Jakoś nam się szlaki pomyliły

Węgierska Górka - Kamesznica - Barania Góra - pensjonat zwany "schroniskiem" - Barania Góra - jakieś Magurki - Radziechowy - Browar Żywiecki.
Z Browaru wyszlismy w niedzielę.
[attachment=23809] [attachment=23810] [attachment=23811] [attachment=23812] [attachment=23813] [attachment=23814]
[attachment=23815] [attachment=23816] [attachment=23817] [attachment=23818] [attachment=23819] [attachment=23820] [attachment=23821]
[attachment=23822] [attachment=23823] [attachment=23824] [attachment=23825] [attachment=23826] [attachment=23827]
Dużo takich widoków mamy w BŚ 

-a i pogoda jak widzę dopisała 