Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Szyndzielnia Klimczok w pełnym deszczu
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witajcie sto lat mnie nie było tutaj. Każdy wie jak się ma sprawy pracę itd to na nic nie ma czasu ani na wyjazdy ani tym bardziej opisywanie.
20 go czerwca byłem na tytułowych dwóch lokalizacjach i przy okazji testowałem Sport Tracker Nokia, niezła zabawa. Piękne zielone górki nie były widoczne gdyż może w ciągu całego nie z 10 minut nie padało, na dole mgła u góry chmury. Człowiek może mieć pokrowce, peleryny i nowoczesną technikę membran a i tak zmoczony będzie. Dodatkowo w tych wszystkich warstwach sauna za darmochę. muszę się poskarżyć że w tych góreczkach bardzo słabe oznaczenia szlaków są, właściwie na GPSie który jak kompas pokazywał co i gdzie się leciało. Pod kolejką nie można łazić ale czasem nie ma innego wyjścia i lepszego punktu orientacyjnego, normalnie przełaj. W drodze natknąłem isię na pobojowisko po wycince drzew tu znów brak oznaczeń, bagno rozmokniętego podłoża, nieźle. Dlatego też chcąc wrócić do Bielska wylądowałem przypadkiem w Szczyrku i na rejestratorze SpTrackera to widać jak się człowiek miota i kiedy gospodarza pyta. Myślę że jest to też dobre narzędzie ze wzgl bezpieczeństwa. Jedyna wada trzeba sobie zrobić z bateryjek podróżną ładowarkę bo po 3ch godzinach z telefonu nici. Wśród deszczu i szumu z nim związanym nie przeszkadza nawet błoto i chłód (na szczęście nie wiało mocno), gdy na szlaku spotyka się kilkanaście osób najwyżej a za 2 metry i tak ich nie widać. Musiałem się wyrwać na chwilę z cywilizacji i to było piękne nawet biorąc pod uwagę niedogodności, smutne ciemne schroniska, ale za to cisza i spokój. Zdjęcia są jakie są nie było jak aparatu wyjmować żeby nie zamókł. Caly czas nie miałem załączonego rejestratora ale załączam zrzuty ekranu jako pliki wynikowe. Pozdrawiam.[attachment=23207][attachment=23208][attachment=23209][attachment=23210][attachment=23211][attachment=23212][attachment=23213][attachment=23214][attachment=23215]
[attachment=23216][attachment=23217][attachment=23218][attachment=23219]
W taką pogodę rzeczywiście jest pewien specyficzny klimacik, mimo że narzekam na deszcz, to jednak nie wiem czy upał i słoneczna pogoda nie są jednak gorsze...a przynjamniej z pewnością nudniejsze.
Ładna mgła Ci wyszła na fotach Wink

PZDR
Ta trasa zdecydowanie jest spokojniejsza w złą pogodę lub gdy kolejka przechodzi przegląd, a w ładną radze unikać jeśli nie chce się przepychać łokciami w tłumie. Co do oznaczenie trasy - nie da się nic zarzucić, od Dębowca szlak to droga szerokości średnio 6m, a Ty prawdopodobnie źle rozpocząłeś wędrówkę od dolnej stacji kolejki będąc na prawo od szlaku i dużo niżej. Osobiście też wolę wariant pod kolejką ze względu na małą odległośćok

Sokół

Od dolnej stacji są dwie drogi.... jedna znakowana na Dylówki - niebieski szlak, druga- szeroka droga jezdna, która skreca łukiem w lewo i dojdziesz nią na Kołowrót do nartostrady.
Przeczytałem sobie co napisał Sokół i co sam napisałem i nieźle palnąłem ogólnie. Miało być, że szlak z Dębowca miał z prawej a był na dole po lewej i dlatego wyszło pod kolejką Smile a jako szeroką drogę maiłem na myśli czerwony szlak...Shy
Nie ważne, w takich góreczkach nawet lekkie zejście niczym złym się nie kończy Smile a nawet bywa ciekawiej Smile
Nie ma tras na 18 godzin zawsze można się ewakuować do jakiejś wioski.
Spanie w folii gdzies w kolibie każdy wie jak wygląda gdy nie ma dokąd zejść (ale to inne góry)
mam nadzieje na jesieni właśnie wrócić na mniej zielone szlaki, skały.
Przekierowanie