Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Kilka sobotnich chwil w Beskidach...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Sobota. Budzik wydzwania 4.30. Otwieram oczy ,patrzę w okno. Wreszcie wolna sobota w którą nie pada. Już mi się tak chciało górek - choć na chwilkę, że nie ma znaczenia fakt, że na 16-tą muszę być z powrotem w domu i obskoczyć imprezę urodzinową koleżanki. Więc zbieram się szybko, zajeżdżam jeszcze po młodziutką dziewczynę która chciała się wybrać ze mną - i wio na drogę S1 Smile.
Do Żabnicy Skałki docieramy na 7.30. Wyciągamy z auta co trzeba i obieramy kierunek na Słowiankę. Po 20 min. jesteśmy pod schroniskiem- a tu wita nas deszczyk unsure.

[attachment=22659]

No nic - zabieramy się na Romankę. Po chwili przestaje padać, ale na widoki nie ma co liczyć Huh ? powietrze jakieś takie przymglone .

[attachment=22660][attachment=22661][attachment=22662]

Romanka jak to Romanka Wink.

[attachment=22663]

Zmieniamy kolor szlaku i ruszamy w kierunku Hali Rysianki. Pogoda się nie zmienia- nadal pochmurno i nieco mgliście .

[attachment=22664][attachment=22665][attachment=22666]


Na Hali Rysiance, nie wiem dlaczego uhm - wpadamy na genialny pomysł podskoczyć na Trzy Kopce . Chyba dla tego by wykorzystać każdą wolną minutę nawet jeśli to nie ma sensu Rolleyes.

[attachment=22667][attachment=22668]


Popatrzyłyśmy na szlak graniczny- istnieje nadal Wink.

[attachment=22669]
Teraz w drogę powrotną - i kierunek Hala Lipowska. Na Lipowskiej chwilowy postój - trzeba choć trochę się posilić Wink.
[attachment=22670][attachment=22671][attachment=22672][attachment=22673]

Siedzenie nie trwa jednak zbyt długo. Ruszamy na Halę Redykalną,

[attachment=22674] [attachment=22675]

A stamtąd już na Boraczą Smile.

[attachment=22677]


Na Boraczej uśmiech się do nas kwitnąca żółta łączka Smile.

[attachment=22676]

No ale cóż - dziś nie możemy skorzystać z zaproszenia i wyłożyć się- choć bardzo by się chciało Sad. Czas na pożegnanie z górkami Sad.

[attachment=22678]

Przed 13-tą jesteśmy znów w Skałce. Do domu wracać czas ... Sad:(Sad
Bardzo ładne zdjecia Dosia, gratuluje oka. Widać że miałyście jeszcze jednego psiego towarzysza?
Ładna okolica. Dobrze, że nie masz jamnika. Biedak by nie przeżył takiej wędrówki. Wink
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=22674 - świetne niebo.

Pablo napisał(a):
Widać że miałyście jeszcze jednego psiego towarzysza?


Tak, towarzyszące mi dziewczę było również ze swoim psem Smile

[attachment=22679]


paaulo napisał(a):
Dobrze, że nie masz jamnika. Biedak by nie przeżył takiej wędrówki.


Myślisz że utopiłby się w tym wszechobecnym błocie Big Grin

ale i tak nie zazdroszczę wam czyszczenia pupili po tej wyprawie. Nie trzeba jamnika by przy takie ilości błota pies był cały wysmarowany Toungue
Bardzo fajnie spedzona sobota ok

Beskidy maja to coś i zawsze warto się tam wybrać Smile Z resztą zdjęcia mówią same za siebie Smile

Cieszy mnie to, że wybraliście się z czworonogami, bo od środy część mojej rodzinki będzie biegać po Beskidzie z naszym poceisznym Goldenem giggle Moze na szlaku spotkają innego czworonoga niekoniecznie niedźwiadka Toungue

Oby tak dalej ok

magda.s.77

Piękne zdjęcia, przy całkiem ciekawej aurze, Dosiu.
Ale psy to po prostu cudne Smile
Oby więcej takich sobotnich spacerków.

Dosia napisał(a):
Myślisz że utopiłby się w tym wszechobecnym błocie Big Grin

Mógłby nie zdążyć. Stan przedzawałowy na starcie, a potem już tylko gorzej. Wink

Dziękuję Wam za miłe słowa Smile. Cieszę się że fotki się podobają, choć wiem że wiele im brakuje. Przydała by się jakaś lekcja fotografii u Naszych mistrzów. Smile

magda.d.77 napisał(a):
Oby więcej takich sobotnich spacerków.


Bardzo bym sobie tego życzyła Smile. Może w wakacje będę mogła sobie gdzieś spokojnie pochodzić, bo na razie moje wypady to wieczny wyścig z czasem Wink

O, prawie taka sama trasa jaką robiłem w listopadzie. Ładny ten żywiecki.
I ja tez sobie kiedyś sprawię huskiego, do tego jeszcze konia i będę razem z nimi pasał owce na halach....

p.s. no i zdjęcia udane zaprawdę!

Sokół

Rejon Lipowskiej jest piekny. A i Twoje zdjęcia naprawdę udane, kilka z nich naprawdę bardzo dobrych.
Dosiu !-bardzo miło i ładnie Smile
Dziękuję bardzo Smile

Mallaidh napisał(a):
I ja tez sobie kiedyś sprawię huskiego, do tego jeszcze konia i będę razem z nimi pasał owce na halach....


Big Grin
Na hali pod Suchym Groniem stoi taki opuszczony domek, z powybijanymi szybami, wokół żadnych zabudowań, cisza...mijając ją zaczęłam się zastanawiać ile by kosztowała i jak by to było kupić taką chałupę i wyprowadzić się na taką dzicz, w krainę górek, z dala od miejskiego zgiełku....Wink

Dosia, dobra myśl. Kupuj, Forumowicze będą się mieli gdzie spotykaćWink
Stron: 1 2
Przekierowanie