To może Hubert pokaże nam swoje lico

? Bo chyba na żadnym zdjęciu nie uwieczniony, z tych które zamieszczone. Suszenie butów mnie rozbroiło

Że też na taki pomysł nie wpadłam
Uzbierajcie sprzęt i koniecznie zimą się wybierzcie. Zupełnie inna bajka, a w Zachodnich tym bardziej. Hubert będzie podwójnie szczęśliwie zakochany...w górach
Ja się zbieram z relacjami i jakoś opornie mi to idzie. Sofcik rodzinny jeszcze dziś. Moje samotne wypady to już na inny raz, chyba.
Zatem kilka zdjęć z moim udziałem

nie wrzuciłeś mojego ulubionego

faaaaajnie

bardzo fajnie napisane... szkoda że tak rzadko jeździsz w górki bo dobrze się CIebie czyta
kurde, że też tego bialego dopadało ... nie podoba mnie się

A to jednak już były Twoje fotki

tylko tacy jacyś do siebie podobni jesteście, że nie rozróżniłam
Teraz czekam na to okrzyknięte "ulubionym"

Musi być wielce ciekawe

ulubione to jest zdjęcie bacy od traktorka

zacna trasa chłopaki

Fanie napisane

i fajne zdjęcia

Historia z bacą - mistrzowska
Życzę, coby ten sierpień się udał, bo czekanie rok na wyjazd w góry... sama wiem jak boli...

Trzeba tylko panom pochwalić udanej wyprawy. Relacyjka mnie utwierdziła, że trzeba się znowu w te miejsca wybrać i pohasać po kopczykach.

Dokładnie - pierwsza Wasza relacja - a bardzo udana - i całkiem niezłe zdjęcia.
No i wątek bacy oraz jego jędrnych zapewne pośladków.... Uśmiałem się z tego jak cholera. Chociaż przeca każdego może przycisnąć... A nie zawsze jest taka mgła jak na Małym Krywaniu na Fatrze...
Może ten baca się najadł kapustovej polievki?

A nie zawsze jest taka mgła jak na Małym Krywaniu na Fatrze...
Czy też z ta mgiełką jakaś ciekawa historia jest związana? 
Może ten baca się najadł kapustovej polievki?

Może faktycznie się czegoś najadał, ale wierz mi Sokół, baca miał takie spojrzenie, że nie śmiałem pytać nawet co wywołało niestrawność 
A jest jakaś dokumentacja foto tych bacowych przykucków w krzakach?

A jest jakaś dokumentacja foto tych bacowych przykucków w krzakach?

Na moje nieszczęście i szczęście bacy apart był już w pleacku po całym dniu wrażeń 
Ale mogę się tylko domyślać, że gdybym pstryknął fotkę to na widłach bym był pogoniony na niziny 
Madzia, nie widziałaś gołego tyłka, żeś taka ciekawa?

Sokół, słowo, że nigdy w życiu

Szanuję swoje oczka
