Wyszperaj coś jeszcze...
Świetne to pierwsze bezdroże-gdyby tak jeszcze "wyciąć" ten asfalt i wstawić jakąś dróżkę-zdjęcie pierwsza klasa

Maciek, powrót do krainy fish&chips udany jak widzę.

Tak

I nic się tam nie zmieniło: ryba dalej tłusta a frytki dalej nie słone

Frytki akurat mają dobre, to na prawdę potrafią.
Zjadłoby się chips&beans, a na deser John Smith's albo Guinness...

Czekam na dalsze zdjęcia.
Oj, w sprawie frytek się z Tobą nie zgodzę, najczęsciej dają rozwalającą się mamałygę. Chyba, że jesz w bardzo dobrej knajpie.
Szkoda, że nie wiedziałem, przywiozłem J. Smitha ale już się rozszedł

beans też nie byłby problemem. Maybe next time.

Szkoda, że nie wiedziałem, przywiozłem J. Smitha ale już się rozszedł
hmmm chyba coś wiem na ten temat
fajnie tam mialeś 
Wyspiarskie klimaty
Zdjęcie kobiety z chustą louis vuitton doskonale oddaje klimat mieszanki kulturowej, który bardzo lubię

Podoba mi się

Oj, w sprawie frytek się z Tobą nie zgodzę, najczęsciej dają rozwalającą się mamałygę.
W takim razie lepiej trafiłem, dobrze je wspominam. Podobnie jak: tosty, bekon i jajka sadzone. To potrafią.
No i ten chlebek mmmm, zero smaku, koloru, nie da się kromki w dłoni utrzymać. 
Szybkie rozejście się Smitha rozumiem.
Poinstruowałeś jak nalewać?
Trochę zmieniłem temat i za zgodą (jak sądzę) założyciela tematu wstawiam fotki ze swoich "spostrzeżeń" z "podróży"

Na początek Szwajcaria:
(jako, że zdjęć jest dość sporo zamieściłem je w takich galeriach)
* SZWAJCARIA
* WŁOCHY
* ZATOKA BISKAJSKA (FRANCJA)
Zdjęcie nr 5 - Na plaży znajdziesz nawet sedes

Prędzej czy później Ocean wyrzuci wszystko.
* HISZPANIA
Szybkość światła

[
attachment=22004]
Gienek, ładny kawałek świata już zza kółka zobaczyłeś. Podobają mi się zdjęcia, szczególnie zatoka Biskajska.
Trasa do Hiszpanii nakręciła 7210 km. To LLllluubię

Mam jeszcze filmiki ale muszę wykombinować jak je umieścić.
Fazik- ale kilometrów narobiłeś..Super chyba z tą pracą Ci się udało, szczególnie że Ci to odpowiada i jesteś zadowolony, prawda?

Dzięki za fotki, mi również podobają się najbardziej te z Zatoki Biskajskiej, takie klimatyczne..

Pozdrawiam!
Muszę zajrzeć w samochodzie do kajeta w poniedziałek, wtedy będę wiedział ile na tym aucie zrobiłem w sumie kilometrów.
Praca w zasadzie wymarzona, od dziecka chciałem zwiedzać świat albo jako kierowca ciężarówki albo (był taki szatański plan: Technikum gastronomiczne-Kucharz, Wojsko-Marynarka Wojenna z planami kuchennymi i po wojsku marynarka handlowa

)
Szkoda że nie zwiedzam jako podróżnik jak Wojtek Cejrowski lub nasi Himalaiści czy inni podróżnicy "medialni", to jest dopiero szał, dostajesz kasę i robisz to co kochasz, wszystkim tego życzę
