10-05-2009, 11:07 PM
Ciężko było dzisiaj się pozbierać...
Zawoja Markowe dopiero o 13:30.
Po podejściu w dusznych warunkach do schroniska lekki obiad i przez Bronę na Diablak. Pogoda można rzec pochmurna z delikatnym pomrukiwaniem nad głową...
Na szczycie bułka i powrót tą samą drogą, przez chwilkę w orzeźwiającym kapuśniaczku z gradem
[attachment=21884]
[attachment=21885]
[attachment=21886]
[attachment=21887]
Zawoja Markowe dopiero o 13:30.
Po podejściu w dusznych warunkach do schroniska lekki obiad i przez Bronę na Diablak. Pogoda można rzec pochmurna z delikatnym pomrukiwaniem nad głową...
Na szczycie bułka i powrót tą samą drogą, przez chwilkę w orzeźwiającym kapuśniaczku z gradem

[attachment=21884]
[attachment=21885]
[attachment=21886]
[attachment=21887]
Takie moje pierwsze skojarzenie.



, ale wrzucaj nam tu troszkę więcej zdjątek-bo ładnie Ci focenie wychodzi