Elegancko chopie

Ładna wyprawa, bajeczne zdjęcia i miło się czytało, a jeszcze lepiej słuchało Twojej opowieści

.
Fakt, broda u Przema to dość dziwne zjawisko...ledwie Go poznałam na dworcu


Myślę Przemo, że właśnie pogłębił Ci się górski nałóg

Zima jest piękna w górach i choć miałeś tylko jeden dzień pięknej pogody to jednak widziałeś już choć trochę co potrafi zaoferować swoimi widokami. Kolejnych udanych wyjazdów życzę

Fajnie Przemku. Szkoda tylko, że nie mogłem walczyć na szlaku z Tobą. Ja będę walczył z nim w ostatni weekend marca.
(...)p.s. nie poznaję Cię z brodą. Zupełnie inaczej wyglądasz
Wiesz Edyta, Przemo nam dojrzewa w górskiego wilka samotnika. Chce wyglądać jak my stare wygi (ja i DrE)
Gołobrody nie mają takiego wzięcia u Górskich Amazonek jak brodaci Wikingowie 
Fajna wyprawa. Gratuluje samo-zaparcia bo niełatwo jest wyruszyć samotnie na kilka dni w góry. Ostatniego dnia mialeś super pogode

No i gratuluje pierwszych zimowych doświadczeń ! Życze powodzenia w dalszych wyprawach

Otóż to, godne pochwały i podziwu zaparcie. Ciekawa wyprawa i fajnie zrelacjonowana. Gratuluję pierwszych zimowych doświadczeń i życzę powodzenia w dalszym zarastaniu

Fajnie spędzone cztery dni Przemo. Zimowe górołażenie daje czasami w kość;-), ale jaka satysfakcja kiedy przejdziemy, przetorujemy te metrowe zaspy

co Tobie jak widać udało się:-)Przeczytałam i obejrzałam z przyjemnością.
Dziękuję wszystkim za miłe słowa.

a te określenia: "stary górski wyga" , "samotny wilk górski" - jakie komplementy, tzn. wiele mi brakuje jeszcze by tak się nazwać, ale fajnie... jakoś broda pasuje do gór

jak lubisz zimę, zapuścisz brodę - to będziesz jak słynny specjalista od lawin W. Munter

jak lubisz zimę, zapuścisz brodę - to będziesz jak słynny specjalista od lawin W. Munter
hehe, z taką brodą to dopiero wyga......lawinowy;-)))
Wiesz Edyta, Przemo nam dojrzewa w górskiego wilka samotnika.
no ale może czasami zaprosi kogoś do towarzystwa bo zarówno samotne jak i grupowe wędrówki mają swoje uroki
Chce wyglądać jak my stare wygi (ja i DrE)
tak Przemo??
Gołobrody nie mają takiego wzięcia u Górskich Amazonek jak brodaci Wikingowie

bo ja wiem... kwestia gustu, pozatym nie każdemu taka broda pasuje 
tzn. wiele mi brakuje jeszcze by tak się nazwać
ale powoli zmierzasz w tym kierunku 
Przemo, fajnie Ci się wędrowało

A jak bóle mięśni po takim torowaniu?

W pierwszym dniu nie miałeś problemów z odnalezieniem szlaku?
Przemo, fajnie Ci się wędrowało

A jak bóle mięśni po takim torowaniu?

ech... bóle to dopiero w schronie się zaczynały, chodziłem tam jak dziad garbaty
W pierwszym dniu nie miałeś problemów z odnalezieniem szlaku?
kurcze, w ogóle się zdziwiłem tym że tak trudno w śniegu znalęść szlak, że tak łatwo go zgubić, to całkiem co innego niż w lato, i np. zamiast iść na Skrzyczne wg. szlaku to leciałem wzdłuż kolejki-drogą najpewniejszą, ale i najbardziej stromą
tak Przemo??
tak jest
po prostu lubię brody od zawsze, mam gdzieś takie stare zdjęcie jak kiedyś wyglądałem... może kiedyś wrzucę, ale niektórzy by się zszokowali pewnie
Siema Przem, bardzo fajna wyprawa, gratuluję bardzo, fajne widoczki na fotkach,,,a co do brody to zgól ją , jest paskudna hihihih , mozesz odnieść się do tego co powiedzialem Ci przed wyjazdem? graty jeszcze raz, brawo

)))
A mi sie tam podoba Twoja broda, uważam ze dodaje Ci uroku! Bober nie znasz sie!
Mam nadzieje, ze jak zacząleś juz zimowe wedrowanie, to z czasem będziesz chciał wiecej i wiecej

Szkoda, tylko że odległość swoje też robi.
To co, kiedy wspolny szlak ?

Sam widzisz, ze chetnych nie brakuje

: Gołobrody nie mają takiego wzięcia u Górskich Amazonek jak brodaci Wikingowie

Coś w tym jest. Ja też pokłóciłem się z maszynką. Od trzech dni się nie golę. I nie zamierzam póki co tego zmieniać. A co do powodzenia u górskich amazonek, to jeśli to jest ten sposób, to obyś miał Stasiu rację 
a ja głupi, będąc w niewiedzy, codziennie się goliłem.... ech, człowiek się uczy całe życie 