Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

Sokół

Wyjazd był zupełnie szalony i nieplanowany,

cd za moment

Sokół

Po posiłku wychodzimy na szczyt. Jest strasznie ciepło, da się iść w krótkim rekawku.
[attachment=19903]

Nie tylko górnicy fedrują. Snieg też trzeba pofedrować. [attachment=19904]

Na szczycie [attachment=19905][attachment=19906]

Ku radości stwierdzamy, że szlak od Soszowa jest przetarty Smile [attachment=19907]
Przed Cieślarem. [attachment=19908]

Stożek z Cieślara.
[attachment=19909]


na małym stożku kończy sie droga. Zostają tylko zaspy. A nam się nawet nie chciało wyciągnąć z plecaka stuptutów. A śniegu po jaja. [attachment=19910][attachment=19911]


cd za moment

Sokół

Wbijamy się w zaspy i tak brodząc dochodzimy do siodła pod Stożkiem
[attachment=19912]

Tu pojawiają się pierwszi turysci których spotkaliśmy na szlaku, pojawia sie jakaś droga

Szlak do Dziechcinki jest totalnie zasypany, podobnie jak szlak na Stożek. Po stwierdzeniu, że na Stożku piwo kosztuje 8 zł, schodzimy pierwszą lepszą w miarę ubitą ścieżką ... i jakoś schodzimy do łabajowa, 8 km od Wisły. Tak wygląda stamtąd Stożek. [attachment=19913] [attachment=19914] "Tam nawet kuń nie da rady przejść"

wchodzimy do knajpki na obiad i kawę, która okazuje się napojem turystycznym. A ja sobie przypominam o termosie...

o autobusie możemy pomarzyć, więc dreptamy pieszo. Po drodze jest pomysl, aby wykorzystać zabrane jabłuszka i skoczyć ze skoczni...[attachment=19915] [attachment=19916]

Mijamy wiadukt z 1933, Mirek sprawdza echo, jest genialne.




No i pieszo, pomału, z nogi na nogę do auta...

a potem gaz do dechy i do domku Smile
fajna wycieczka, fajne towarzystwo, fajna pogoda, fajna relacja, fajne fotki i fajna trasa

fajnieBig Grinok

podobną robiłem niedawno tylko że temperatura nie nadawała się na podkoszulek
Miło chłopaki -że się nie nudziliście w weekend - Zawsze trza do przodu-czasami pod górkę, ale za to później-z górki Toungue ok
Przeczytałem i przejrzałem z przyjemnością Smile
Nie ma to jak męska wyprawa w góry! Wink

Bardzo fajnie napisany reportaż! ok

Pozdrawiam!


P.S. Sms w końcu dotarł na forum...Wink

Sokół napisał(a):
Wyjazd był zupełnie szalony i nieplanowany...


ale jak widać bardzo udanySmileok ,fajnie się czytało relację a i oglądało zdjątka ok

Bardzo miło oglądało się i czytało! Piękne miejsca tam macie, z tym śniegiem naprawdę bajecznie. Faktycznie mieszkać w tym zielonym domku z czerwonym dachem by było super!
Gratulacje miło spędzonego czasu Chłopaki!
No to poszaleliście troche w tych górach Smile
przedewszystkim gratuluje pogody - wymarzona !!
pozdrawiam
Panowie, gartulacyjki. Fajnie jest zobaczyć znajome miejsca i tak sobie pomarzyć. innocent
Sokół super relacja.Niech no tylko wgram na kompa swoje fotki.Wiecie jaki jest szczyt lenistwa? Mieć w plecaku stuptuty i brnąć po jaja w śniegu.!!!!!!!!

Sokół

Mirek, to nie lenistwo tylko rozwaga. Moje stuptuty sięgają po kolana a nie po jaja, więc nie było sensu ich stosować Devil

Sokół napisał(a):
Mirek, to nie lenistwo tylko rozwaga. Moje stuptuty sięgają po kolana a nie po jaja, więc nie było sensu ich stosować Devil

No fakt,masz rację.

No to i moje skromne cykadełka.Ja też żałuję że w Katowicach nie spojrzałem w te zielone oczy.
Pięknie wykorzystana pogoda na wędrówkę i cudowne zdjęcia. Najnormalniej z tych zdjęć bije wasza radość, ale i ciepełko dnia!! Lubię te tereny, aczkolwiek w inne pory roku!!
Stron: 1 2 3
Przekierowanie