Dzięki wielkie Galleahad, ale widzę że to mnie będzie nieźle kosztować :-(.
Może lepiej poszukam szybki do gogli. Mam duże uvexy takie dla okularników. Chociaż nad Twoim rozwiązaniem też można pomyśleć
Tak sobie pomyślałem... kiedyś chciałem też wykorzystać tańszą opcję. Można czasem kupić lodowcowe okulary armii szwajcarskiej marki
Cebe. Jeśli ktoś jest niezłym rzemieślnikiem, to może uda mu się zamontować szkła korekcyjne po przeciwsłonecznymi - teoretycznie miejsce jest... tylko haczyki trzymające szkła lodowcowe są dość krótkie - no ale może optyk będzie miał pomysł.
Ja mam takie i są fajne. Jak dobrze z nimi patrzeć pod słońce i nawet ze śniegiem.
Niebieskooki Stasiu 
Ostatnio trochę się interesowałem tematem i...
Galleahad - Julbo Sherpa jako tańszy model uznanej firmy nie mają jednej zasadniczej cechy, jaka jest potrzebna w zaśnieżonych, słonecznych górach, otóż brak im filtra polaryzacyjnego który ogranicza wpływ wszelkiego rodzaju lśnień, odblasków i oślepień.
Lotka przepraszam za ingerencję ale rozszerzyłem temat do okularów i gogli 
no to piszcie

Jakich okularów czy gogli używacie, jakich polecacie.
Czy ktoś używa jakis specjalnych gogli do trekingu czy wspinaczki w wysokich górach, czy normalnych narciarskich.
A okulary? lodowcowe?? czy moze jakies uniwersalne?
Używałem zawsze zwykłych okularów przeciwslonecznych, ale teraz to zmieniłem i nabyłem ciut lepsze, mam tendencje do niszczenia okularów w plecaku, więc muszę jeszcze nabyć jakieś etui, bo tu jest tylko pokrowiec, krórego wewnętrzna strona służy również do czyszczenia okularów.
Znalazłem coś dla okularników:
http://www.allegro.pl/item510973204_nasa...am_sm.html
Może trochę podejrzanie tanie :-), ale jest uv400 i polaryzacja.
Trzeba szukać "nakładki na okulary".
Gogle nie są dobrym rozwiązaniem bo już na nartach ciężko je utrzymać w stanie niezaparowanym.
arrow
No, dziś sobie w końcu kupiłem okulary do porządku. Julbo. Spawdziłem już je w aucie. Nareszcie mnie słońce za kółkiem nie oślepia. Troszkę kasy wydałem, ale warto było...
No jasne i fajnie się sprawdziły jako okrasa samochodu. Tak te okulary lubisz i szanujesz, że ich na Rysy nie zabrałeś. Zbytnio by się męczyły

Mogłeś jednak pokazać, jak Ci z nimi do twarzy

Musimy Ci je ocenić

Na który model się zdecydowałeś?
Julbo Dolgan. Kupiłem je dopiero po zejściu z gór,.... W aucie się sprawdzają świetnie. Na moje wrażliwe ślepia szczególnie...
Niech dobrze i wygodnie chronią. Miałem ostatnio przyjemność mierzyć Julbo na szlaku. Świetnie dopasowane, wygodne.
Julbo Explorer - świetne okulary na zimę. Dla mnie idealnie dopasowane. Dolna krawędź ładnie przylega do twarzy, chroniąc przed światłem odbitym od śniegu. Porównanie mam tylko ze zwykłymi sportowymi okularami. Różnica jest ogromna. Szczerze polecam.
Sam od kilku ładnych paru lat używam okularów firmy Julbo (nazwy modelu, niestety nie pamiętam) i stwierdzam, że są niezniszczalne. Przeszły już ze mną wiele i poza drobnymi ryskami na systemie nośnym, żadnych śladów użytkowania nie zaobserwowałem. To były jedyne okulary, które "siadły" na moim nosie w sposób perfekcyjny. Zresztą, konstrukcja ramion, jest tak pomyślana, że w każdej sytuacji istnieje możliwość idealnego dopasowania, bez uszczerbku dla komfortu noszenia. Szkła odbijają refleksy świetlne bez względu na kąt ich padania, częstotliwość i intensywność. Nie występuje efekt zaparowywania wewnętrznej strony szkieł, nawet przy bardzo dużej różnicy temperatur i sporej ilości wydalanej z organizmu pary wodnej. Pomimo wysokiej ceny, z całą odpowiedzialnością mogę polecić tą firmę.