Kochani potrzeba mi pomocy. Mój mąż zamówił sobie (nie wiem jaki, bo już dwa razy odesłał) kompas , za pierwszym razem przyszedł popsuty, za drugim jakiś niedokładny. Krzysiek bardzo uparł się na ten kompas i tak sobie pomyślałam, że może uda mi się go przekabacić aby zrezygnował z kupna, bo ja bym miała pomysł na prezent. Recz w tym, że się nie znam. Są w sherpie, horyzoncie, w polarsporcie jest zegarek z kompasem, ale na taki prezent niestety mnie nie stać. No i proszę Was o pomoc. Jedyny wymóg - ma być dobry .... no z ceną też zobaczymy, bo jakiś kosmicznie drogi też odpada.
Witaj,
zależy do czego mąż potrzebuje kompasu. Albo do biegów na orientację, wtedy dobrze jest kupić kompas typu busolowego otwierany, (z klapką), który ma lusterko i muszkę do łatwego wyznaczania azymutu w terenie. Jeśli zaś chodzi głównie o orientację w połączeniu z mapą, gdzie nie trzeba cały czas łazić na azymut, to wystarczy płaski kompas mapowy (dobrze, jak jest dłuższy, wtedy też dokładniej się widzi kierunek marszu itp. Silva ma ładną ofertę - przyzwoity kompas można kupić za 50-200zł.
Aha - zegarek z kompasem to fajny bajer, ale ja bym polecał coś z większą tarcza, wtedy można dokładnie określić azymut.
Mam prawie identyczny - bardzo polecam. Lekki, wszędzie się mieści, w razie wycieczki z trudną orientacją można go zawsze upchnąć gdzieś w kieszeni i nie będzie przeszkadzał.
Odświeżę troszkę temat. Teraz są fajne możliwości na telefon. Widziałem całkiem nienajgorzej działającą aplikację "kompas" na androida.
Faktycznie mocne odświeżenie - temat sprzed 6 lat
Ja też mam coś takiego w telefonie. Jeśli chodzi o funkcję kompasu, jest w porządku, ale o wiele bardziej wolę zaufać tradycyjnemu. Mam też w tym samym programiku funkcję coś a la podawanie wysokości, ale na to zazwyczaj trzeba brać poprawkę - np. w okolicach Trzech Koron pokazywał mi grubo ponad 1000 m. Podsumowując - bardziej gadżet niż coś, czemu można zaufać. No chyba, że trafiłeś na jakąś lepszą aplikację niż ja

No tak odświeżenie mocne. Ale ciągle żywy temat bo kompas jest bardzo przydatny. Miałem taki kompas w telefonie i sprawdzał się na poziomie dobrym +. Niestety padł mi soft i stawiałem go na nowo jednak wszystkie dodatki przestały istnieć. W moim kompasie nie było wysokościomierza, był czysty kompas. Taką aplikację o jakiej mówisz, mianowicie kompas z wysokościomierzem tylko widziałem, i faktycznie jest to coś co pokazuje czy się wznosisz czy schodzisz, na wartości nie bardzo zwracałbym uwagę. Niestety nie pamiętam nazwy aplikacji którą miałem u siebie.
Witam. Jeśli potrzebujesz dobrą mapę turystyczną Karpat zapraszam do naszego sklepu internetowego [edycja] posiadamy szeroki wybór produktów. Z naszymi mapami dotrzesz wszędzie. Zapraszamy do zapoznania się z naszą pełną ofertą
Ależ subtelna reklama

Widać, że Hemli nie potrzebuje mapy.

Stasiu, młodzi mają na wszystkie okoliczności odpowiednią aplikację

kiedyś zaskoczył mnie syn gdy poprosiłem o zapalniczkę wyjął telefon wstrząsną jak starą dobra benzynówką i błysną płomień na ekranie, ale niestety ogniska nie dało się zapalić
Stasiu, młodzi mają na wszystkie okoliczności odpowiednią aplikację

kiedyś zaskoczył mnie syn gdy poprosiłem o zapalniczkę wyjął telefon wstrząsną jak starą dobra benzynówką i błysną płomień na ekranie, ale niestety ogniska nie dało się zapalić
Ee tam, bez przesady - w górach telefon z reguły mam głęboko w plecaku
A na dłuższe wyjazdy zabieram stary. Bateria w moim "telewizorze" podczas normalnego użytkowania wytrzymuje ok. 2 dni, a w miejscach z problemem z zasięgiem z 1,5, więc długo bym się tymi aplikacjami nie nacieszyła
Myślę, że papierowe mapy jeszcze długo nie wyjdą z użytku 
Musimy czcić i szanować papierowe mapy i plany. Przynajmniej ja tak mam. Aplikacje są fajne i nierzadko pomocne, ale podstawą jest szlak wyznaczony na papierze. Szczególnie podoba mi się jak widzę, jak niektórzy turyści pokazują na planach jak szli i... okazuje się, że idą dopiero tam skąd pokazują, że przyszli
