Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Krakowski Festiwal Gorski 2008
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Juz za 3 tyg. [5.-7. grudnia] odbedzie sie kolejna, 6. juz edycja KFG Smile
Program Festiwalu tegorocznego jest juz na ich stronie www: http://www.kfg.pl/program_2008.htm

Kto sie wybiera? Smile
narobiłaś mi ochoty, a potem spojrzałam na datę no i lipa - nie rozdwoję się. Stawiam, ze za rok będzie to już sobie zarezerwuję ten czas Smile
Zapowiada się ciekawie. Ktoś jeszcze się wybiera?
W tym czasie biba Mikołajowa więc wiadomo festiwal musi poczekac Big Grin
No szkoda, że te dwie imprezy się w jednym czasie odbywają. Rok temu na KFG nie mogłem być przez kontuzję, mam ochotę to nadrobić.
Paaulo Biby tez opuszczasz jak ty to chłopie pogodziszuhm
Pracuję nad sklonowaniem się. Ćwiczę na brudnych naczyniach w zlewie. Cool
Ja pewnie też gdzieś tam się przewinę Smile

Zoe napisał(a):
Ja pewnie też gdzieś tam się przewinę Smile


No to się spotkamy pewnie Wink
Rok temu było bardzo fajnie, zwłaszcza zabawy z detektorami lawinowymi Wink

I ja muszę się wybrać w przyszłym roku na Festiwal w Krakowie, póki co mogłam zadowolić się naszym wrocławskim Przeglądem Kultury Studenckiej w górach, który jest festiwalem piosenki całkowicie odmiennym w formie od krakowskiego i nie na taką skalę.
I już po Festiwalu

Podobało się? Smile Mnie tak Smile
O tak Smile Podobało się Smile
W piątek ciekawa była prelekcja Mateusza Haładaja o wspinaniu na "łeście". Piękne zdjęcia (nie tylko wspinaczkowe Wink)

W sobotę całkiem fajnie przygotowana prelekcja przez Waldiego i Tomka o tym czego w górach nie powinno się robić Wink niektórzy nawet na zdjęciach się rozpoznawali Wink

Bardzo miło słuchało się opowiadań Piotra Morawskiego o zachodniej ścianie Annapurny. Zresztą film Dariusza Załuskiego "Annapurna na lekko", właśnie o tej wyprawie, wygrał KFG. Prawie same Piotry na wyprawie byli: Peter Hamor, Piotr Morawski, Piotr Pustelnik, tylko reżyser to Darek Wink
Morawski zaprezentował dodatkowo relację z trawersu Gasherbrumów.
Później kilkugodzinny pokaz filmów z Banff MFF. Na mnie ogromne wrażenie zrobił film "Ice Mines" o wspinaczce w lodzie w kopalniach; piękne zdjęcia, niesamowite światło: uderzenie dziabą w lód powoduje piękny odgłos i widać jakby siatkę pajęczyny rozchodzącą się po lodzie od miejsca uderzenia, inaczej załamane światło. Niesamowite wrażenie...
Natomiast srednio podobała mi się prelekcja Johna Bachara.
Niedziela była pod znakiem ski-tourów (jeden z bloków). Bardzo pozytywne było spotkanie z Krisem Lizakiem, jego opowiadania o Chamonix, śniegu i licznych przygodach Wink
Fajna zabawa była podczas konkursu skoku do chwytu Smile)
Spotkanie z Kingą Baranowską: bardzo ciepłe, bardzo pozytywne. Pozostawiło miły uśmiech Smile Z otwartymi ustami można było słuchać opowiadań Ines Papert, mistrzyni wspinaczki lodowej i mikstowej.
Na długo pozostanie mi w pamięci film "Zerwana lina" o życiu i osiągnięciach Jurka Kukuczki...

Zoe, co zwróciło Twoją uwagę?
Ja niestety mogłam tylko pojawić się w niedzielę. Ale spędziłam tam całe 6 godzin Big Grin

Ines Papert jest genialna. Również słuchałam jej opowiadania z otwartymi ustami. Zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Chyba swoją niesamowita wszechstronnością. Mistrzostwa w zupełnie sztucznych warunkach, zabawa w "prawdziwym" lodzie", wspinaczka skałkowa, szczelinowa. A do tego widać było jak ogromną radość jej to przynosi i ile serca w to wkłada. I brawa dla niej, że po kontuzji potrafiła wrócić do sportu.

Kinga Baranowska jak Kinga. Miło i przyjemnie. Męska część publiczności była zachwycona, ze względów estetycznych Wink Drobna, młoda dziewczyna, a rewelacyjnie sobie radzi! Oby tak dalej. Smile

I na koniec filmy. Wyróżnienie jakoś niezbyt przypadło mi do gustu, ale nie mam porównania z innymi filmami, bo niestety ich nie widziałam. Natomiast film o Kukuczce był na prawdę dobry, profesjonalny dokument w każdym calu.
"Annapurna na lekko" bardzo na lekko. Dużo uśmiechu wywołała. Smile

A na sam koniec, żeby nie było tak superowo, to krzesełka były potwornie niewygodne! Wink
W piątek bardzo podobało mi się slajdowisko Mateusza Haładaja. Świetne wyczucie autora w doborze zdjęć, muzyki, momentów na opowiadanie, komentarz. Zaskakująco mało zdjęć wspinaczkowych.
Zamiast brytyjskiego wieczoru filmowego - forumowe piwo. Smile

W sobotę wykład - analiza błędów popełnianych w górach. Trochę humoru, sporo wartościowych uwag.
Wieczorem pokaz filmów z Banff Mountain Film Festival. Najbardziej podobał mi się "Higher Ground: Mountain Photographer". Film o pasji, o wspinaczu fotografie.
"A great day for climbing" był dla mnie jakimś głupim żartem, brr.

W niedzielę sporo o pozatrasowych nartach.
Potem finał konkursu skoków do chwytu. Bardzo efektowne widowisko. Wśród pań najwyżej skoczyła Edyta Ropek - 190cm (odległość między chwytami, a klamą). Wśród panów - Bartek Jaroszewicz - 270cm.
Bardzo wartościowe były dla mnie warsztaty pierwszej pomocy. Chłopaki rzeczowo wyjaśnili co i jak, chętnie odpowiadali na pytania. Warto było do nich zajrzeć.
Slajdowisko Ines Papert obejrzałem z wielką przyjemnością. Wspina się bardzo wszechstronnie - lód, mikst, skała. Robi to z wielką pasją i pozytywną energią.
Wieczorny pokaz filmów Grand Prix KFG - Mexico - inny wymiar, Zerwana Lina, Annapurna na Lekko.
Film o Jerzym Kukuczce zrobił na mnie duże wrażenie. Przyznaję, że nie znałem części jego kariery. Nie wiedziałem, że nowa droga którą wytyczyli na K2 do dziś nie została powtórzona. Ogromny szacunek dla tego pana.
Nagranie słów Kukuczki o planowaniu przejścia Świetlistej Ściany Gasherbruma IV rozśmieszyło całą publiczność - (z pamięci) "... kurde byłem coraz bardziej kurde przekonany. Jak już byłem kurde przekonany, zadzwoniłem do Wojtka Kurtyki i powiedziałem mu kurde, że jestem przekonany. Odpowiedział - ja pierd*lę!".

Pełny program KFG 2008 tutaj - http://www.kfg.pl/program_2008.htm

Wybiera się ktoś na KFG 2009? Wink
Organizatorów forumowego spotkania mikołajkowego proszę o inny termin. Smile
Fajne są takie imprezy. lubię ten klimat i atmosferę. W 3miescie jest coś podobnego - Kolosy, też sympatyczna impreza, już się nie mogę doczekać Wink

Coś tam mi dziewczyny i chłopaki poopowiadacie za kilka dni, przy małym co nie co Wink
Stron: 1 2
Przekierowanie