Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Zaproszenie w białe Tatry - Styczeń 2009
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

KasiaA napisał(a):
Przyjedź, tak jak ostatnio Smile Wypożyczymy toury Wink i tym razem z nikim nie będziesz sie bił... fiuuuu:fiuuuu:


jak bez bicia to nie wiem czy przyjadę Rolleyes Cool

Pablo napisał(a):
...
jak bez bicia to nie wiem czy przyjadę Rolleyes Cool

Cienias! pokey Toungue

Pedro napisał(a):
Kasiu w niedzielę Sylwek ma przechodziś ze schroniska na Ornaku na nocleg w Murowańcu. Nie wiem tylko czy przez Czerwone Wierchy czy też dołem, bo w niedzielę chyba Małgosia wyjeżdża i być może będzie Ją chciał odprowadzić.

Nie wykluczam swojego udziału w wędrówce tatrzańskiej w sobotę i niedzielę Smile


I ja prawdopodobnie się pojawię Smile
W czwatrek mam zaplanowany kurs do Pragi na wahadle, chcę wrócić jak najszybciej w piątek i zaraz jechać do Kościeliska (będę zabierał biathlonistów z zawodów w niedziele) i nocować w schronisku na Ornaku, rano wejście na Ornak mi się marzy i powrót do schroniska, ale czy mi czegoś nie przesuną w pracy tego nie wiem.

Fazik, byłoby super Smile stęskniłam sie za Tobą Wink

KasiaA napisał(a):
Fazik, byłoby super Smile stęskniłam sie za Tobą Wink

Uuu Fazik, będę miał na Ciebie oko...
Cool

KasiaA napisał(a):
Cienias! pokey Toungue


Cry blink eeeeeehyyyyyyyyyy

Pablo napisał(a):
Cry blink eeeeeehyyyyyyyyyy


NIE, Jak Pablo nie jedzie to Ja też nie jadę, niema to tamto, solidarność musi być

No chyba że mi pozwolisz Pablo, PLIZZZZ Rolleyes

aaaaaaaaaaaaale Wam fajnie!!! Cry Cry Cry
Pablo, łączę sie w bólu... Consola

Fazik napisał(a):
...

No chyba że mi pozwolisz Pablo, PLIZZZZ Rolleyes

pozwalam Wink wręcz zachęcam... jedź, chociaż TY miej coś z tego.

marycha napisał(a):
aaaaaaaaaaaaale Wam fajnie!!! Cry Cry Cry
Pablo, łączę sie w bólu... Consola

Dzięki jaMAjka Wink choć Ty jedna mnie pożałowałaś Smile

ps. wogóle to chyba przestanę tu zaglądać... co to jest jakieś znęcanie?? wszyscy jadą w Tatry a ja co mam zrobić jak nic nie mogę zrobić !!!!
[attachment=18623]

Przewspaniale... Smile
Nie to mój temat jeno Sylwestrowego Smoka Smile ale pozwolę sobie na słówko że byłem w jego i nie tylko wybornym toważystwie choć chwilkę w Taterach.

Sobota 3:00 startuję z domu w kierunku Tatr, autostrada pusta lecz z uwagi na porę roku jadę ostrożnie, w okolicy Myślenic "budzi" Big Grin mnie telefon, to nasz admin pyta gdzie jestem, jest kilkanaście kilometrów zamną, umawiamy się na spotkanie i już od ronda w Kuźnicach gdzie zostawia swój samochód jedziemy moim autem, jemu będzie wygodniej bo zejdzie od kuźnic.

6;30 wchodzimy w cichą i śpiącą dolinę Kościeliską, jest na tyle jasno że idziemy bez czołówek, cisza i tylko zgrzypiący pod butami śnieg ją zakłuca ale to znak że zbliżamy się z każdym krokiem do schroniska w którym o 7:50 witamy się z Sylwestrem i Rafałem.
Po szybkim śniadanku wychodzimy na szlak, kierunek Tomanowa przełęcz i wyżej.
Szlak początkowo dobrze przedeptany, później sylwek i Pedro idą pierwsi, ja jak zwykle sprawdzam po nich czy torując trasę sięgali krokami dna śniegu, znaczy zapadam się dużo głębiej niż oni Smile

Rafał wychodzi ze schroniska godzinę po nas, ładował jeszcze akumulatory do aparatu, dogania nas jednak w szalonym tępie, minął mnie jak ratrak Wink
Wiele do powiedzenia w kwesti dalszego zdobywania terenu i wysokości nie mam ponieważ nie dałem rady za nimi Sad ale miałem piękne miejsce w pierwszym rzędzie w spektaklu zdobywania przez chłopaków Suchego Wierchu Tomanowego Smile
Potem było zejście i "odpoczynek" w schronisku w świetnym toważystwie Toungue


1- Błyszcz i Bystra
2- Wiosna w otoczeniu zimy Smile
3- Dwójka...
4- Ratrak Rafał Big Grin
5- TrOjka Smile czyli poszły konie po betonie Smile
6- cel
7- od Kominiarskiego przez Ornak
8- Podejście
9- Szczyt Smile

cdn...
Niedziela, budziki Sylwka i Pedra startują przed szóstą rano, Sylwek dziś przechodzi do Murowańca, plan jest ambitny ale to domena Sylwestra, toważyszy mu Pedro, plan przejścia czerwonymi wierchami do Kasprowego i w dół do Murowańca, jeśli coś pójdzie nie tak to zejście łopatą do Kondratowej, jak chłopakom poszło napisze napewno Pedro.
Rafał i Ja wracamy dziś do cywilizacji, on wychodzi ze schroniska około 8:00, ja schodzę z nim ale wyjdę na szlak dopiero po 9:00, nie spieszę się, zabieram chłopaków po zawodach biathlonowych w Kościelisku do domu więc siadam przy oknie z kawą w dłoni i cieszę oko widokami, zasilam przy okazji konto WOŚP zainstalowanej w schronisku i za BARDZO niewielki datek do skarbonki (w porównaniu ze sklepemSmile) staję się posiadaczem apteczki górskiej firmy Salewa Big Grin wreszcie profesjonalny sprzęt i życzę sobie i Wam żebyśmy nigdy nie musieli z nich kożystać Smile

1- Nasza avionetka nie spuszczała z nas oka Smile
2,3 - Na szczycie
4- cuda mrozu na Pyszniańskim potoku, żeby zrobić to zdjęcie wlazłem do niego, nie mogłem tego przegapić Smile
5- schronisko
6- jeszcze raz Błyszcz, Bystra i dolina Pyszniańska
7- Kościeliska
8- Pożegnanie Sad

Myślę że więcej dopiszą inni Smile

Pozdrawiam
No, no Smile
W tym roku do styczniowego wędrowaniu naszego Smoka dołączyło troszkę mniej Forumowiczów, ale nie przeszkodziło to Wam fajnie spędzić czasu.

Czekamy na cdn.
Bardzo sympatycznie!Smile
Ooo kurcze jedna wyjechałeś tak jak by mi pasowało...
Ale i tak mialem już niestety inne sprawy w sobotę do zrobienia.
Fazik gratuluję aktywności, oby częściej, to kondycja wróci z czasem i bedziesz TY torował/ratrakował Big Grin
pozdrawiam
Stron: 1 2 3 4 5 6
Przekierowanie