Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Karnskie Alpy 2008
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Karnskie Alpy - jak znowu wpadłem
Kiedy w tym roku byłem w campingu niedaleko Sextenu w Dolomitach, mój wzrok padł też na kopczyki wznoszące się naprzeciwko - był to grzebień Alp Karnskich wznoszących się na granicy Austriacko-Włoskiej.
Główny grzebień Karnskich Alp (2200 m2) - jest położony między rzekami Gail na północy, Taglimiento na południu i przejściami gramicznymi blizko Sillianu na zachodzie, Tarvisio na wschodzie. Jest długi bezmała 120 km. Najwyższy szczyt Hohe Warte (Monte Coglians) 2780 m. Grzebień mi dosyć przypomina Tatry Zachodnie. Ja przeszedłem najbardziej na zachód położoną część od siodła Hochgräntenjoch aż po górę Helm.

Swoją wycieczkę rozpoczynam w znanym siodle Kreuzberpass (1636 m), które kiedyś tworzyło granicę między Tyrolami i Republiką Wenecji. Jest wcześnie rano i wszyscy jeszcze pochrupują we swych przybytkach. Lubię taką sytuację - sam z naturą. Zanurzam się w las. Czeka mnie klasyka - 200 m wysokościowych normalną leśną drogą. Nic do opisania. Każdy górołaz to zna. Jednak las się kończy i pojawiają sią górskie łąki. To już inna kawa. Widoki zaczynają mnie rozpieszczać. Wzrok swój kieruję najpierw na drugą stronę doliny. Pokazuje się w pełnej krasie Sextner Rotwand (następny dzień będzie moim celem).
[attachment=15133]
Także wierzchołki Karnek wyciągają do mnie ręce.
[attachment=15134]
Przechodzę przez grzęzawisko, o które jest dobrze zadbane (drewnianne ławki, tablice informacyjne). Dusza biologa by się ucieszyła nad tym biotopem.
[attachment=15135]
Po obejrzeniu tego miejsca wyruszam dalej. W dali już widzę budynki gospodarstwa agroturystycznego.
[attachment=15136]
Chwile tylko dla mnie. Jest 9:20. Po 1,5 godzinie marszu od przełęczy stoję na progu Alpe-Nemtes-Hütte (1877 m). Na gospodarstwie są tylko gospodarze, żadni turyści oprócz mnie. W myśl klasyka "nie samym duszewnem żyw jest człowiek" zamawiam espreso i strudel z jabłkami. Pycha!!!
[attachment=15137]
Jestem sam ze swymi myślami. Do tego kawka, strudel i dookoła przepiękne góry. Chyba najpiękniejsza chwila po długim czasie. Swymi uczuciami muszę podzielić się z najbliższymi i wysyłam SMS-y i MMS-y. Jednak czas opuścić ten rajski kątek, jeszcze wsteczne spojrzenie
[attachment=15138]
i wyruszam dalej. Czeka mnie przejść górską łąką i wyjść na główny grzebień.
[attachment=15139]
Polna droga mieni się w chodnik. Uważnie muszę śledzić znaki na kamieniach. Zaczynam błądzić. Jest to jeszcze chodnik turystyczny, czy już krowia ścieżka? Narazie jestem tutaj sam. Aha. Zapomniałem, są tu zawsze wierni towarzysze z gromady owadów - giez bydlęcy, osa pospolita, mucha domowa i komar brzęczący. Czym wyżej pokonuję łąkę - pastwisko, dochodzi do mnie charakterystyczny dźwięk - to dzwonek dalszego gatunku - ssaków, bydła rogatego. Jestem jednak na krowim szlaku, bo muszę uważać, żeby nie nadepnąć na ich oznakowanie, wychodzące z tylnej częśći ciała. Po takiej anabazie nareszcie wychodzę na grań bocznego grzebienia góry Roteck (2390 m), która tworzyła podczas wojny linię frontu.
[attachment=15140] - na zdjęciu z grani Rotecka widać piramidę góry Knieberg (2503 m)

cdn...
cd...
Osiągnięta wysokość mi podpowiada, że główny grzebień Karnek jest już tuż tuż. Moje przeczucie sprawdziło się, po paru chwilach jestem na Hochgräntenjoch (2429 m). Po 3,5 godzinach i niespełna 800 m wysokości osiągam główny grzbiet Karnek. Tutaj wita mnie inny gatunek bydła rogatego i dwunogi Homo turisticus (nie zdążyłem pstryknąć ładny okaz).
[attachment=15142]
[attachment=15143] - Hochgräntenjoch, Schwarzsee, w tle góra Demut (2592 m),
Krótki odpoczynek. Powinne pstrykanie i zaczynam odliczać pierwsze metry głównego grzebienia. Trochę się pojawiły nad szczytami chmurki, ale i tak widoki są wciąż ładne. Te się rozszerzyły i do wnętrza Austrii.
[attachment=15144] - moja łąka-pastwisko i krowia ścieżka,
[attachment=15145][attachment=15146]
Główny grzebień Karnek na moim odcinku przypomina Czerwone Wierchy albo Tatry Zachodnie. Tylko na jednej stronie widać Dolomity i na drugiej jeszcze lepiej - połowę górskich grup w Austrii. W tym miejscu nie będę zanudzał opisywaniem trasy. Włożę raczej zdjęcia:
[attachment=15147][attachment=15148][attachment=15149]

cdn...
cd...
Przenoszę się o 2 godziny w opisywaniu trasy. Na drodze staje mi schronisko Sillianer Hütte (2447 m). Jest położone tuż przy granicy po stronie austriackiej.
[attachment=15150] - Sillianer Hütte, w tyle Helm (2434 m) - ostatnia góra Karnek od zachodu i tam już Pustertal.
Schronisko ma jedną zaletę. Piwko jest tańsze niż po po stronie włoskiej i podają w normalnych kuflach (0,5 l). Potrzebuję trochę odpoczynku (4 godzinki od kawki i strudelka) i to jest dobry powód wyłuskać z portmonetki 2,5 euro. Zamieniam je na ciekły chleb. Jestem spragniony, ale wymyślam metody żeby go w mig nie wychłeptać. Wszystko co dobre raz musi się skończyć i to dotyczy też mego piwa. Pora wyruszać dalej. Jeszcze ostatnie spojrzenie na miejsce pogoszczenia
[attachment=15151]
i zaczynam opuszczać się w dół. Ostatnie foto
[attachment=15152]
i jestem po 7,5 godzjnach u celu w miasteczku Sexten. Na ostatnim odcinku musiałem pokonać 1100 m w dół. Kolana dostały w kość. Odwiedzenie miejscowego cmentarza to już inna opowieść.

P.S. Jeszcze co do napisu, że "znowu wpadłem". Naruszyłem swoje przedsięwzięcie, że nie będę odwiedzał nowe masywy górskie. No i przyszła kara. Znów odkryłem nowe kopczyki, które będę musiał przejść na wskroś. Już tylko w Alpach mam tego na 5 żywotów.

Stasiu, dopiero teraz natrafiłam na tę relację ok

Stasiu napisał(a):
Jestem sam ze swymi myślami. Do tego kawka, strudel i dookoła przepiękne góry.

Jak tu nie uwalniać własnych przemyśleń w tak pięknie otaczającej naturze i do tego strudel; W górach najłatwiej połapać własne myśli Wink
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=15147 Podoba mi się ta fotografia

Tenshi, cieszy mnie, że Ci się podobało. W tym roku będę gdzieś tam wędrował sam cały tydzień. Większe przechodzenie Karnek jest też w obszerniejszym planie innocent
Przekierowanie