Witam
Ciekaw jestem jakie znacie, uważacie za najlepsze i polecacie cykliczne górskie: imprezy, spotkania, rajdy, festiwale, przeglądy filmów itp.
Najciekawszym łódzkim wydarzeniem w którym co roku uczestniczę jest Explorers festival
http://www.festiwalgor.pl
W tym roku odbędzie się on między 15 a 19 listopada i wśród zaproszonych gości są min. Piotr Pustelnik, Anna Teresa Pietraszek i Martyna Wojciechowska
Jest to impreza z niesamowitą atmosferą, gdzie w całkiem sporej sali kinowej zbiera się ogromy tłum ludzi zafascynowanych górami i sportami ekstremalnymi aby obejrzeć filmy, pokazy slajdów, wysłuchać relacji znanych i cenionych ludzi

w mojej wsi (Ustrzyki dolne) co roku organizowany jest krótki festiwal filmów górskich. Są pokazywane filmy dokumentalne i fabularne. imprezie towarzyszy wystawa fotograficzna. co roku przyjeżdża też na zaproszenie jakiś znany górołaz. Ostatnio był facet co był na Evereście i Kilimandżaro, ale nie pamietam nazwiska. Pamiętam za to jego fascynujące zdjęcia zwłaszcza z Afryki. Jedno było tak niesamowite, że aż mnie zmgliło.Piękne góry zatopione w chmurach i wstającym (lub idącym lulu) słóńcu. chciałem nawet kupić od niego to zdjęcie, ale powiedział, ze nei ma w zwyczju sprzedawać swoich zdjęć.
ogólnie impreza jest skromna i krótka, ale fajna

w żadnej innej podobnej nie miałem zaszczytu uczestniczyc

No niestety Do Suchej B takie odczyty i przeglądy nie docierają .Przez kilka lat kiedy mieszkałem w Krakowie Prawie żadnego takiego odczytu nie opuściłem.A Byłem między innymi na odczycie W.Rutkiewicz po jej zdobyciu Ewerestu.,Na prelekcjach o wyprawach do najgłębszych jaskin,O Kraju za potrójną żelazną kurtyną z Kim-IR-Senem na drzewie pod szklaną kopułą.ITP.Marzy mi się (i pewnie sie przejadę do Krakowa na najbliższy festiwal filmów górskich.A w samej Suchej B Jest taka cykliczna impreza w dokładnie tego słowa znaczeniu. Co roku rozgrywany jest tutaj wyścig kolarski o memoriał H .Łasaka.
W Ustrzykach też jest parę wyścigów górskich. zarówno w biegach jak i rowerowe. Zimą i latem. Te poważniejsze jak mistrzostwa kraju itp nie sa rozgrywane zbyt regularnie. Natomiast młodziezowe imprezy sportowe bardzo często. głównie w biegach górskich i narciarskich. Co roku też są u nas mistrzostwa Polski w kolarstwie górskim kat. Masters. Ale te dziadki i babcie mają krzepę! normalnie jest co zazdrościć.
w zeszłym roku mieliśmy część młodzieżowej olimpiady zimowej. Tak już chyba zostanie

Mnie z górskich imprez marzą się Bieszczadzkie Anioły-Festiwal Sztuk Różnych

Głównie ze względu na Stare Dobre Małżeństwo. Jak tylko mam możliwość to jestem na koncertach w Krakowie. Uwielbiam!!! Atmosfera niepowtarzalna :-) Jest tu jeszcze jakiś miłośnik SDM-u?
jest takie przysłowie: "na Bieszczadzkich Aniołach zawsze wali deszczem"

nie lubię SDM. Lubie poezję spiewaną ale SDMu nie za bardzo. mogę jedną piosenkę na pół roku posłuchac. może nie lubię ich ze względu na atmosferę jaka wokól zespołu sie roztacza. szczerze, nie przepadam za siedzeniem przy ognisku z gitara i nuceniem szlagierów. mam uraz, gdyż moja siostra była harcerką i tego w niej nie lubiłem
nawiązując do SDM, sam fenomen bieszczadyzmu dzieli się na 2 czesci: 1 to ten SDMiacki, czyli ogniskowy, harcerski, "porządny" itp, a 2 to
punk-rockowy, czyli bardziej spontaniczny, "niesforny" i dziki. zgadnijcie do którego typu należę

SDM znam i lubię niektóre z ich piosenek np:
- Czarny blues o czwartej nad ranem
- Bieszczadzkie anioły
- Samotność
- Jak
Ale, pierwszym zespołem kojarzącym się z Bieszczadami jest dla mnie KSU.
np:
- Za mgłą
- Moje Bieszczady
- Moje Bieszczady II
- Ustrzyki
- Na krawędzi snu
itd.
To właśnie po jednym z ich koncertów na juwenaliach w Łodzi wybraliśmy ze znajomymi ostateczny kierunek wakacyjnej wojaży. Był to jeden z najbardziej udanych i najdłuższych moich wyjazdów - do dzisiaj chętnie go wspominam

Heheheh... niech zgadnę

2???
A ja właśnie lubię ogniska z gitarą i nuceniem szlagierów

Ustrik a czy można robić punk rock bez wzmacniaczy mikserów i tego całego elektrycznego technicznego ustrojstwa - czy można go zrobić naturalnie, czy też konieczny jest "ulepszacz techniczno elektroniczny" -odpowiedz proszę i oświeć laika /ciekawy jestem czy jest to skutecznie możliwe/. SDM poznałem w Wołosatym trochę czasu temu, jak Wołosatka zalała cały hotelik i z kilkanaście osób wprosiło się w środku nocy do naszego jedynego niezatopionego namiotu, myślę co Oni wtedy śpiewali ... Bukowinę - chyba, a moją przygodę z ostrzejszym rockiem zaczynałem od chyba ... TSA i innych prehistorycznych grup

Acha Halska - jak lubisz poetyckie ogniskowe mruczanda to zapraszam na imprezę "Gitarą i Piórem" w Borowicach /na pewno słyszałaś, a jak nie dostaniesz linka/ pzdr
oczywiście, że można Sylwester

wystarczy odpowiednie nastawienie,charakteru i gotowe.
punk rockowy bieszczadyzm cechuje się też tym, że się idzie i się ic nie gada i także może być super

albo siada się gdzieśna głazie i się siedzi patrząc przed siebie. wcale nie potrzeba wzmacniaczy za specjalnie
a KSU, to po prostu KSU

"punk rockowy bieszczadyzm cechuje się też tym, że się idzie i się ic nie gada i także może być super albo siada się gdzieś na głazie i się siedzi patrząc przed siebie" - znam to, choć pod inną nazwą
Jak się nazywa pytasz gdy się idzie gdzie się chce, nie widzi się sztucznych barier, nie czuje się nieprawdziwych chwil, nie słucha się wszechobecnych prawd, jest się otwartym na pieśni gnane wiatrem, staje się tam gdzie wzrok przykuwa dal, siada się tam gdzie kromka chleba wpada do ręki, a śpi się pod roziskrzonym marzeniami niebem?
To się nazywa prawdziwe wędrowanie kolego z bieszczadzkich stron
i o to chodzi

właśnie się dowiedziałem, że 17 lutego w mojej wiosce był przegląd filmów górskich

niestety nie mogło mnie tam być. dziwne, bo przegląd miał być w marcu :/ w każdym razie pokazali kilka fajnych dokumentów, relacjii, pokazów slajdów, a gościem honorowym był Janusz Majer4 ze swoimi slajdami .... ech ...