Pragnę przybliżyć Forumowiczom troszkę gór angielskich - wiadomo, kraj ten nie kojarzy nam się za bardzo z górami, jednak jest kilka na prawdę ciekawych miejsc. Oto kilka zdjęć z rejonu Lake District w północno wschodniej Anglii.
Zdjęcia 1-7
Wejście na Helvellyn (950m) przez Striding Edge (grań będącą w Anglii tym, czym w Polsce jest Orla Perć).
Helvellyn - wejście zimowe.
Lake District - okolice jeziora Ulswater.
Wejście na Blencathre (868m) w północnej części LD.
Lake Dictrict to jedno naładniejszych miejsc w Anglii.Miałem już okazję przegladać tysiące zdjęć z tego miejsca.Teraz doszło jeszcze 25 .....W Ładne miejsce trafiłeś.
Niech nikogo nie zmyli wysokość 868m .Sąsiadujące jeziora leżą niewiele ponad poziom morza
Rewelacja-bardzo mi się podobają Twoje zdjęcia!
Niech nikogo nie zmyli wysokość 868m .Sąsiadujące jeziora leżą niewiele ponad poziom morza
Dokładnie tak Spoko. Mimo niskich wysokości różnice wzniesień i urwisty charakter tych gór potrafią nieźle sponiewierać nogi!
A i kilka ciekawych trawersów się trafia.
Dziękuję za komplementy 
Niech nikogo nie zmyli wysokość 868m .Sąsiadujące jeziora leżą niewiele ponad poziom morza
Zgadza się. Ten sama sytuacja jest w Szkocji. Ich "góreczki" w zimie zapewniają bardzo ciężkie warunki. Wiele wypraw przygotowuje się właśnie tam, przed wyjazdem w góry wysokie.
Helvellyn w warunkach zimowych to sama groza !

Trza się mocno śpieszyć nim śnieg stopnieje !

ale piękne miejsca i takie totalne odludzie. Już bym tam chciała jechać. Bardzo malownicze fotki

O rany. Nie wiedziałam, że tam są takie ładne tereny.