Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: W Tatry nocą
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam. Co sądzicie o wyjściu w góry nocą, nie mam na myśli biwakowania tylko poprostu wejście na szczyt i np oczekiwanie na wschód słońca. Jakie są wasze opinie na ten temat czy ktoś z was próbował takiego wyjścia?

nikerox napisał(a):
Witam. Co sądzicie o wyjściu w góry nocą, nie mam na myśli biwakowania tylko poprostu wejście na szczyt i np oczekiwanie na wschód słońca. Jakie są wasze opinie na ten temat czy ktoś z was próbował takiego wyjścia?

Nocą to może nie- ale trochę przed świtem-jak najbardziej...ok
Dobre z kilku względów- choćby łacniej można uniknąć filanca Rolleyes
Poza tem lubię tą porę doby-przejście nocy w dzień...innocent Cool
Oczywiście na tego typu wycieczki-własne źródło światła jest niezbędne.Wink

Zgadzam się z Doktorem. Góry o tej porze,tzn. wschodu czy zachodu są wyjątkowe.Gra światła i barwy jakie niebo wtedy przyjmuje stwarzają niezwykłą atmosferęSmile

nikerox napisał(a):
Witam. Co sądzicie o wyjściu w góry nocą, nie mam na myśli biwakowania tylko poprostu wejście na szczyt i np oczekiwanie na wschód słońca. Jakie są wasze opinie na ten temat czy ktoś z was próbował takiego wyjścia?


Bardzo dobry pomysł. Tak jak napisali przedmówcy, góry o świcie są bajkowe... gra świateł jest absolutnie niepowtarzalna... i pogoda zwykle o tej porze nie zawodzi! powodzenia! Smile

Co do atmosfery w górach nocą to zgadzam się że jest niepowtarzalna.
Ale przebywanie na terenie TPNu czy TANAPu po zmierzchu są nielegalne Smile Noc to też czas żerowania sporej ilości zwierząt.No i dużo łatwiej zabłądzić Wink
Góry nocą mają fantastyczny klimat. Mam sentyment do nocnej Babiej.
Wschód na Diablaku długo się pamięta, nie tylko z powodu temperatury. Smile
Byłem parokrotnie. I raz prawie atak serca. Około 22 wyłonił się przed nami niedźwiedź. Na Włosienicy.
Jakoś ostatnio tak to wyszło, że zazwyczaj docieraliśmy w Tatry po ciemku, i co mieliśmy tam sami robić: Ano właziliśmy - Fajnie Smile
A pamiętasz nietoperki nad Palenicą ?
Niestety trzeba się liczyć z takimi atrakcjami. Niedźwiedzia miałem przyjemność poznać raz, wystarczy.
co prawda nie miałam okazji zawędrować aż tak późno/rano (niepotrzebne skreślić) w góry aby oglądać wschód, ale chyba kiedyś muszę spróbować

paaulo napisał(a):
Wschód na Diablaku długo się pamięta, nie tylko z powodu temperatury. Smile

natomiast doskonale wiem jak "ciepło" potrafi być o poranku, nie wątpie że temperatura była dosyć mocno odczuwalna Toungue

Łukasz napisał(a):
A pamiętasz nietoperki nad Palenicą ?


Jak nie jak tak Wink

paaulo napisał(a):
Wschód na Diablaku długo się pamięta, nie tylko z powodu temperatury. Smile

Zgadzam się w 100%, przeżyłem to w lutym,było dość rześkoBig Grin
Jednak większe wrażenie zrobił tam na mnie zachód słońca.

Kaytek napisał(a):
Jak nie jak tak Wink

Zaprzyjaźniliście się?

Tak. Przedstawię Ci je jeszcze w tym roku.
Stron: 1 2
Przekierowanie