Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Manipulowanie wypowiedziami
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

spoko napisał(a):
nie twierdzę i nie twierdziłem że jest lepiej wchodzić w góry bez latarki .Stwierdziłem tylko ,że przypuszczam ,że większość turystów górskich chodzi bez latarki i ja też chodzę a dlaczego to wyjaśniłem.


Pedro napisał(a):
Domyślam się, że większość ludzi idących na Lodowy jednak tę latarkę/czołówkę posiada.


Oto jak wygląda odbieganie wypowiedzi Pedra od tego co stwierdziłem.Zdanie napisane przez Pedro ma mu samemu udowodnić że ma rację . A ja pisałem o czym innym.

Pedro napisał(a):
dlaczego ciągle uważasz że pójście do góry było bardziej rozsądne od zawrócenia. "Uzasadnienia" przy którym ciągle trwasz. (czyż to nie upór?)


Pisałem,że o pójściu do góry zdecydowałem wtedy gdy doszedłem do fałszywego wniosku o tym że Paaulo z Kasią zrezygnowali .To było może 100m przed granią .Teren w którym się poruszałem miał co najmniej jedynkę a nie wykluczam ,że miejscami dwójkę .Nawet wtedy przy mokrych skałach łatwiej iść w górę .Ale trzeba mieć Twój upór żeby po moich wcześniejszych wypowiedziach nadal to pisać co napisałeś

Pedro napisał(a):
Tak. Czytałem już że zdawałeś się na Kasię - tak bardzo że ją wyprzedziłeś, zostawiłeś z tyłu, a ostatecznie poszedłeś sam i trafiłeś nie na ten szczyt co chciałeś.


Ot docinek
Pisałem że gdy byliśmy już w żlebie Kasia nas zapoznała jak iść dalej Wcześniej nawet nie wiedziałem (bo nie przygotowywałem się na to )
że należy iść suchym żlebem .Potem Kasia szła wolniej Paaulo zaczekał na Nią a ja w tym czasie znalazłem się wyżej ok 150 m po czym straciliśmy kontakt .Później gdy zacząłem się zastanawiać Czy oni nie zawrócili było to nieco ponad 100m przed granią. Najkrótsza droga dla mnie była właśnie na grań i tam miało mi się więcej wyjaśnić .O tym wszystkim pisałem ale Ty chynba masz również problemy z czytaniem ze zrozumieniem A może właśnie świadomie dążysz do manipulacji

Pedro napisał(a):
Droga była "trochę trudna" do góry, ale szczególnie przy ograniczonej widoczności nie wiesz jaka będzie dalej jeśli nie znasz bardzo dobrze topografii, a sam przyznałeś że nie znałeś. Wypowiedzią Doktora się za bardzo nie sugerowałem, zresztą pomimo że tam nie byłem to mniej więcej wiem jak wygląda tamten teren i jakie są trudności. A skoro ta ścieżka była taka widoczna, i dopiero później napłynęły chmury to dlaczego doszedłeś na Kopę (wtedy nie wiedziałeś gdzie) zamiast na Lodowy? Znaczy że już wcześniej nie wiedziałeś gdzie idziesz, czyli zapuszczałeś się w teren, który mógł się okazać bez porównania trudniejszy niż to "trochę trudne" wejście.


Ot kłania się kolejny raz brak czytania ze zrozumieniem albo może kolejna manipulacja

widoczna ścieżka pisałem to wyraźnie, podkreślam wyraźnie ,biegła nie w górę ale w doł właśnie z Kopy Lodowej . Po wejściu Na Kopę (a w moim mniemaniu Lodowy) stała się ona oczywistą drogą zejścia i w trakcie tego zejścia napłynęła krótkotrwała mgła.
Scieżka była 0 lub 0+ pisał o tym Paaulo .A droga którą wychodziłem miała I lub więcej i trzeba byłoby nią schodzić głębiej bo na wysokość położonego stawu a scieżką którą poszedłem schodziłem na wysokość przełęczy a więc całkiem niewiele.Chyba że dla Ciebie jest oczywiste ,że powinienem wybrać trudniejszą drogę aby narazić się na niebezpieczeństwo .Czyżbyś mi tego życzył?

Pedro napisał(a):
Oczywiście że lepiej można ocenić sytuację na miejscu i na miejscu te sytuację powinno się oceniać. Nie oznacza to jednak że nie można w żaden sposób ocenić pewnych postępowań sprzed komputera na podstawie pewnych relacji.


Oczywiście można ocenić na podstawie relacji ale wtedy gdy się je poprawnie przeczyta .A w Twoim przypadku raz po raz pokazujesz ,że albo czytałeś pobieżnie albo brak Ci zrozumienia tekstu.
A może kolejna manipulacja

PS Tak właśnie wygląda Twoja dyskusja -manipulacja.Można by pomyśleć ,że kierowałeś się zemstą

PS II A może ja po prostu lubię być w centrum uwagi ...

Spoko, po co ten temat? Co chciałeś nim uzyskać?
A więc kolego Spoko... Dziękuję że poświęciłeś mi nowy temat i starałeś się w nim przedstawić rzekome manipulowanie wypowiedziami przeze mnie. Starałem się wniknąć w Twój tok myślenia, ale chyba wspomniany przez Ciebie u mnie brak czytania ze zrozumieniem mi to uniemożliwił.

Pozdrawiam.

PS.Twój wniosek jakobym życzył Ci czegoś złego w górach jest całkowicie błędny o czym mogę otwarcie zaświadczyć. Powodzenia zatem, zdobywaj szczyty i wracaj z nich bezpiecznie i cało na dół.
Władysław, manipulacja to jest to co Ci zrobiłem w Twoim poście z PS II, proponuję troszke powstrzymać emocje, za późno na szczeniackie zarzuty, to do niczego nie prowadzi, no chyba, że faktycznie chcesz toczyć wojnę z całym światem, tylko po co ...

Sylwester napisał(a):
Władysław, manipulacja to jest to co Ci zrobiłem w Twoim poście z PS II, proponuję troszke powstrzymać emocje, za późno na szczeniackie zarzuty, to do niczego nie prowadzi, no chyba, że faktycznie chcesz toczyć wojnę z całym światem, tylko po co ...


Podałem w moim 1 poście fakty które mówią za siebie

A zwróciłeś Władysław uwagę, że jako sędzia we własnej sprawie sam wydajesz werdykt, który niewątpliwie nie jest ozbawiony skazy subiektywnej oceny?
Jeżeli ktoś pisze w stosunku do mnie coś co jest nieprawdą a co przytoczyłem w wypowiedziach. moim obowiązkiem jest się bronić .To jest obrona która pokazuje jak można perfidnie zmieniać to co pisałem w wątkach a następnie podawać na tej podstawie swoje oceny mnie a tak postąpił Pedro
Słuchaj Spoko. Do tej pory znosiłem to wszystko w miarę spokojnie, jednak zaczynasz przesadzać. Nie mów więcej że manipuluję czyimiś wypowiedziami. Zapewniam, że nie zakładałem forum po to aby później korzystając z "władzy" manipulować i niszczyć to co tworzyłem przez 5 lat. Twoją wypowiedź traktuję jako bezpodstawne i złośliwe oskarżenie, będące wynikiem reakcji na krytykę Twojego podejścia do gór. Krytyki którą potwierdzają niemal wszyscy udzielający się w niestety bezsensownym z Tobą dialogu.

Ostrzegam Spoko. Pamiętaj, że duża ilość Twoich postów nie roztacza nad Twoim kontem powłoki ochronnej.

PS. Zanim odpiszesz zastanów się może. To czasem dobrze robi.

Pedro napisał(a):
Słuchaj Spoko. Do tej pory znosiłem to wszystko w miarę spokojnie, jednak zaczynasz przesadzać. Nie mów więcej że manipuluję czyimiś wypowiedziami. Zapewniam, że nie zakładałem forum po to aby później korzystając z "władzy" manipulować i niszczyć to co tworzyłem przez 5 lat. Twoją wypowiedź traktuję jako bezpodstawne i złośliwe oskarżenie, będące wynikiem reakcji na krytykę Twojego podejścia do gór. Krytyki którą potwierdzają niemal wszyscy udzielający się w niestety bezsensownym z Tobą dialogu.

Ostrzegam Spoko. Pamiętaj, że duża ilość Twoich postów nie roztacza nad Twoim kontem powłoki ochronnej.

PS. Zanim odpiszesz zastanów się może. To czasem dobrze robi.

Dziękuję mam lepsze wyjście. Nie pozwolę sobą pomiatać .W poście 1 przedstawiłem fakty .Wielu to zauważyło i otrzymałem wyrazy poparcia na PW .Jeżeli uznasz za stosowne podjąć decyzję o zbanowaniu zrób to nawet dziś .Ja mam telefony do niektórych kolegów,koleżanek z którymi mogę sobie podyskutować czy o czymś napisać .Powtórzę to z całą mocą .To jest Twoja zemsta na mnie.Zrób jak chcesz.Skończyłem w tym temacie

1) "Manipulacja wypowiedziami, pomiatanie" - są to poważne zarzuty skierowane w moją stronę. Na szczęście bezpodstawne i nieprawdziwe, mogące jednak szczególnie nowych Forumowiczów skutecznie zniechęcać od udziału w tym forum.
2) Relacje z wypraw łamiące wszelkie zasady bezpieczeństwa, które w razie naśladownictwa mogą być bardzo przykre w skutkach.
3) Powołujesz się że na PW otrzymujesz wsparcie - tak może każdy napisać, jakoś jednak nie widzę poparcia dla Ciebie na forum, a rzekłbym że jest nawet odwrotnie.

Spoko jesteś od dawna na forum i naprawdę wolałbym się nie denerwować prowadząc tę niemiłą rozmowę. Naprawdę wolałbym usiąść, poczytać sympatyczne posty i mieć świadomość, że na forum wszystko gra. Może jestem złym adminem, ale się staram aby było jak najlepiej...

Dla dobra treści forum dostajesz Spoko zakaz pisania swoich relacji na tym forum i radzę go uszanować.

Szczerze to mam spokojnie powody dla których mógłbym podjąć inne decyzje.

Jeśli ktoś chciałby coś dodać do tej dyskusji to zapraszam.
Nie zgadzanie się ze mną nie będzie w żaden sposób karane Smile
proszę o wykreślenie mojego konta. i wogóle wykreślenie mnie z Forum.Dziękuję
Nie wywyższam się ponad innych ale też nie będę się poniżał przed nikim
Czy warto tak to kończyć?
Może odczekać kilka dni aż emocje opadną i wtedy podjąć decyzję, bądź utwierdzić się w raz podjętej. Ja Was mało znam wszystkich, ale jestem pewna, że ktokolwiek ze starych forumowiczów odejdzie będzie to strata dla wszystkich.
Dużo przykrych emocji wiąże się z tym tematem i Lodowym. Myślę, że wszystko zostało już powiedziane i czas na wyciągnięcie budujących wniosków, a nie ciągnięcie tego i zaognianie niepotrzebnego konfliktu.

paaulo napisał(a):
Myślę, że wszystko zostało już powiedziane i czas na wyciągnięcie budujących wniosków, a nie ciągnięcie tego i zaognianie niepotrzebnego konfliktu.

Szkoda, że to zdanie nie padło dzień wcześniej. (sam mam do siebie o to żal)

SzkodaSad .
..................................................................................................................................................
Ale niech już zapanuje cisza wokół tej sprawy.

Ochłońmy wszyscy.

Przykro mi się zrobiło gdy przeczytałam dzisiaj ten wątek.

Władku, nie rozumie intencji założenia go, czy chciałeś tylko oskarżyć Pedro?
Uważam że bezpodstawnie.

Patrząc na to z boku, uważam również że Pedro, pomimo że jesteś Administratorem to nie powinieneś wysuwać wobec Władka żądań nie pisania relacji. Moim zdaniem to nie jest fair na forum. Nawet jeśli Władek ewidentnie się Ciebie czepia.

Bardzo nerwowo to wszystko się kończy...
Stron: 1 2 3
Przekierowanie