przejrzalam tematy i doszlam do wniosku, ze przyda sie taki ogolny, gdzie bedziecie mogli wrzucac uwiecznione przez was budowle/budynki, ktore ciezko dopiac do innych tematow ze zdjeciami.
Z pewnoscia kazdy z was ma cos ciekawego -schrony i kościołki nie tylko goskie, czy tez ruiny nie tylko jurajskie

zapraszam do dzielenia sie fotkami!
zacznę od ruin Kościołka sw.Stanisława, które lezą na wzgórzu w mojej mieścinie.- obecnie sa tam ławki i szlakowskazy i miejsce jest chętnie odwiedzane,chociażby z powodów widokowych.
fotki z 2004r
[
attachment=12053][
attachment=12054][
attachment=12055][
attachment=12056]
i kilka naszych bunkrow itp - na okolo Żarek jest ich multum-sa w lasach, na polach, lakach... mozna tylko sobie wyobrażać co sie dzialo na Jurze w czasie wojny.
te bunkry znajduja sie na moim osiedlu-to tylko pare ze wszystkich
[
attachment=12058][
attachment=12059][
attachment=12060][
attachment=12061]
Powiem Ci Snieshko, ze ten cmentarz żydowski zrobił na mnie ogromne wrażenie! Szkoda, że popada w ruinę- może kiedyś ktoś się nim zajmie.
A co do kościółka św. Stanisława- bardzo ładne fotki, fajnie byłoby mieć w ogrodzie podobną historyczną pozostałość

Wiesz Snieshko co za zbieg okoliczności .Miałem dzisiaj w nocy sen ,że zwiedzaliśmy w jakieś grupie wyżynę krakowsko -Częstochowską .Międzyinnymi skałki.Ale co ciekawe śniło mi się też że zwidzaliśmy Bożnicę Żydowską , ładnie odremontowaną znajdującą się co prawda nie w Żarkach ale w Olkuszu(to też na Jurze)....
A tu pojawiają się zdjęcia Bożnicy wklejone przez Ciebie
Hmmm.... nie myślałaś o tym w nocy.Może odebrałemto telepatycznie
A przy ruinach kościółka św Stanisława byłem .Leży on na szlaku pielgrzymkowym z Krakowa do Częstochowy
A tu pojawiają się zdjęcia Bożnicy wklejone przez Ciebie
yyyyyyyyyyyy????????
A przy ruinach kościółka św Stanisława byłem .Leży on na szlaku pielgrzymkowym z Krakowa do Częstochowy
a rzeczy samej 
Powiem Ci Snieshko, ze ten cmentarz żydowski zrobił na mnie ogromne wrażenie! Szkoda, że popada w ruinę- może kiedyś ktoś się nim zajmie.
w zasadzie, to sie nic nie zmienilo od wielul at na tym cmentarzu. Jest naprawde duzy. Pamietam jak kiedys sie go bałam- kiedy byłam dzieckiem i wracalismy z podstawowki na moje osiedle ,musialam przejsc obok cmentarza i zawsze przechodzily mnie dreszcze.
A co do kościółka św. Stanisława- bardzo ładne fotki, fajnie byłoby mieć w ogrodzie podobną historyczną pozostałość

tak jak wspominalam,teraz wyglda inaczej
trawa jest nisko przycieta, stoja ławki, drewniane płotki i inne rzeczoły,ladnie to wyglda,bo wreszcie zrobili z tym porzadek. zrobie fotki w lipcu, to zobaczysz roznice.
A uroku temu miejscu dodaje fakt, ze stoi na wzgorzu gdzie sa tylko pola i łaki i zawsze mozna wyciagnac kosci 
Eeee tzn zdjęcia cmentarza a o Bożnicy to napisałaś .No przegiąłem troszkę

a może dołączysz?
Mazury są terenem, który kryje wiele poniemieckich "pamiątek".
Chyba nie ma osoby, która nie wiedziałaby nic o Wilczym Szańcu niedaleko Kętrzyna.
Za to niewiele osób, które odwiedziło to miejscem, pojechało do oddalonych o około 30 km. Mamerek. Jest to raj dla wszystkich, których pasjonują bunkry! Bo o ile budowle Wilczego Szańca zostały wysadzone w powietrze, to w Mamerkach możemy oglądać identyczne bunkry w całości.
Popatrzcie:
[
attachment=12198]
[
attachment=12199] [
attachment=12200] [
attachment=12201] [
attachment=12202] [
attachment=12203]
W niedalekim Leśniewie Górnym można podziwiać dwie niedokończone śluzy na Kanale Mazurskim. Do prawie ukończonej budowli położonej w środku lasu nie zdążono doprowadzić koryta kanału. Legenda, iż Niemcy planowali użycie kanału do transportu łodzi podwodnych ( a w Mamerkach miały być one produkowane lub remontowane) nie znalazła potwierdzenia w źródłach historycznych.
Kanał Mazurski nigdy nie został ukończony. Miał połączyć Jeziora Mazurskie z rzeką Pregołą, w celu uzyskania drogi wodnej do Bałtyku. Przebiega on w sztucznych wykopach lub specjalnych nasypach ziemnych. Dla pokonania 111 metrów różnicy poziomów między Łyną a Mamrami zbudowano 10 olbrzymich śluz, w tym 5 po stronie polskiej.
Oto jedna z nich:
[
attachment=12204] [
attachment=12205] [
attachment=12206] [
attachment=12207] [
attachment=12208]
i jej mniejsza część:
[
attachment=12209] [
attachment=12210]
Foty 3 i 4 z postu 11 - krakowianki by powiedziały - niezła ściana, i jeszcze ta przewieszka
Ciekawa historia z tym kanałem
Mazury są terenem, który kryje wiele poniemieckich "pamiątek".
Chyba nie ma osoby, która nie wiedziałaby nic o Wilczym Szańcu niedaleko Kętrzyna.
Za to niewiele osób, które odwiedziło to miejscem, pojechało do oddalonych o około 30 km. Mamerek.
Hellu, dziekuje za fotki przywołujace wspomnienia... w Mamerkach jak i Wilczym Szańcu byłam zeszłego roku. Wilczy Szaniec miałam przyjemnosc zwiedzac z przewodnikiem, ktory było widac ze wie o czym mowi i pasjonuje go to, zasypywał opowiesciami z czasów wojny i nie było pytania na ktore by nie odpowiedział.
Byłam rowniez w Twierdzy Boyen- pogoda srednio dpisała, bo troszke popadało, ale wycieczka rowniej jak najbardziej udana!
Śluzy widziałam ale duzo mniejsze, ta zrobiła na mnie spore wrazenie. Pływalismy na jachcie, wiec wpływalismy w sluze, ale mała w porownaniu do tej z Twoich fotek. nie zmienia to faktu, ze i tak zrobilo na mnie to ogromne wrazenie- sama zasada dzialania sluzy jak i to jak sie człowiek czuje bedac w niej i czeka na wode i musi utrzymac łódź.... emocjonujace przeżycie 
Ciesze sie ze temat sie zaczyna rozkręcac i czekam na kolejne fotkowe posty! Pokazcie co mozna u was zobaczyc, moze sie tam pojawie!!! 
Ten cmentarz jest przejmujący. W mojej miejscowości, która przed wojn była bardzo żydowska jest też cmentarz, ale zdecydowanie bardziej zarośnięty. Niestety, jest ogrodzony wysokim murem i trzeba byłoby się włamać, żeby obfocić. Jako dziecko uprawiałam taki proceder, bo ten cmentarz , to było najbardziej niezwykłe i straszne miejsce w Brzesku, teraz mam więcej szacunku do cudzej własności i religii
...
Śluzy widziałam ale duzo mniejsze, ta zrobiła na mnie spore wrazenie. Pływalismy na jachcie, wiec wpływalismy w sluze, ale mała w porownaniu do tej z Twoich fotek. nie zmienia to faktu, ze i tak zrobilo na mnie to ogromne wrazenie- sama zasada dzialania sluzy jak i to jak sie człowiek czuje bedac w niej i czeka na wode i musi utrzymac łódź.... emocjonujace przeżycie

...
offtop... podaję linka (potem trzeba kliknąć prezentację) do symbolu Szkocji jakim jest ich śluza obrotowa
http://ktz.pttk.pl/aktual/sluza_obrotowa.htm