Wstępnie planowany jest wyjazd forumowiczów w okresie pomiędzy 28 czerwca a 7/8 lipca w Alpy.Rejony które będziemy zwiedzać to Dolomity(informacja b.ogólnikowa- nie są jeszcze wybrane konkretne ferraty) oraz Wysokie Taury (Austria) ew. Alpy Julijskie.
Na obecnym etapie przygotowań przewidujemy transport busem 8-osobowym . Jest to wygodna forma transportu -pozwalająca w sposób względnie tani i mobilny przemieszczać się pomiędzy rejonami działalności górskiej a także transportować sprzęt (biwakowy, i turystyczny niezbędny do bezpiecznego przechodzenia tras turystycznych w w/w miejscach , etc...)
Na dzień dzisiejszy skład ekipy:
1-2. Pablo + kolega
3.Sylwester

4.dr.Etker
Chętnych i zainteresowanych wyjazdem w Alpy serdecznie zapraszam.

Więcej informacji chętnym - na priva do w/w forumowiczów.
Ps. Sprzęt biwakowy i podstawowy wspinaczkowy zabieramy we własnym zakresie.
Pozdrawiam.
Szkoda, że jedziecie trochę za wcześnie. Ja planuję jechać w Dolomity 2.8 - 17.8. Może jednak część pobytu skrzyżujemy swe drogi. Będę się cieszył. Spotkać GS w Dolomitach to by było coś

(własne zasoby, bo tamtejsze drogie). Pilnie będę śledził Waszą trasę.
Jedźcie, jedźcie chłopaki, a ja dołączę w przyszłym roku. A ty Stasiu przyjedź w Karkonosze, Sylwek Cię ugości a ja pokażę góry.
Tak tym razem bede wam kibicował ,życzę udanego wypadu

Ale sielski widoczek. Pogoda typu pełna lampa...

Aż się chce zajodłować !

Widoczki niesamowite-dzięki Sylwek za te kamerki-już są w moich zakładkach-będę sobie co jakiś czas podglądać

No i co nie ma chętnych??
Tak jak DrEtker napisał sielskie widoczki gwarantowane.

No i co nie ma chętnych??
Wiesz, że ja pierwsza wpisałabym się na listę, ale siła wyższa ( czyt. praca
)
Wiesz, że ja pierwsza wpisałabym się na listę, ale siła wyższa ( czyt. praca

)
Skoro Hella pierwsza, to ja zaraz po niej, oj ale bym pojechała-nawet w tej chwili oglądam widoczki z Sylwkowej kamerki, ale niestety..siła wyższa..(u mnie kasa i Julka)
Być może pomacham Wam ze Schneebergu lub Oetcher k.Mariazell.../
Dla ew.chętnych- małe info- w zasadzie nie są przewidywane najtrudniejsze ferraty na wycieczce( ja.np.rzuciłem pomysł Lipelli na Tofana di Rozes)-rozsądne pomysły są mile widziane- a te mniej rozsądne będą realizowane w gronie naprawdę chętnych
Dla ew.chętnych- małe info- w zasadzie nie są przewidywane najtrudniejsze ferraty na wycieczce( ja.np.rzuciłem pomysł Lipelli na Tofana di Rozes)-rozsądne pomysły są mile widziane- a te mniej rozsądne będą realizowane w gronie naprawdę chętnych
Doktorze, jeżeli będą w grupie nowicjusze, to bym polecał dla rozchodzenia Marino Bianchi w grupie Cristallo - 200 m wysokościowych i 2,5 godziny (- jest użycie kolejki linowej). Giovanni Lipella na Tofana di Rozes - 1200 m wysokościowych (ferrata 600 m) i 6,5 godziny (ferrata 2,5 godziny). Dobra i dla początkujących. Tunel skalny zaraz na początku via ferraty - palce lizać. Dla pragnących górskich przeżyć jest w pobliżu fajna Giuseppe Olivieri na Tofana di Mezzo - 1200 m wysokościowych (ferrata 800 m) i 8 godzin (ferrata 3,5 godziny). Jest ale trudniejsza od poprzedniej (+ jest możliwość zjechania na dół kolejką linową).
Dobry jest ponoć zespół zabezpieczonych dróg wokół grupy Sorapiss. 2 - 3 dni z nocowaniem w chatkach (pudłach) biwakowych. Jeszcze je nie mam zaliczone. Może w tym roku ...? 
No i jak tam przygotowania do wielkiej wyprawy pod logiem GŚ?
Doktorze? Pablo? Sylwestrze?
