W najbliższy piątek wybieram się z Wierch Poroniec, przez Rusinową i Gęsią szyję do Murowańca i docelowo Zakopanego.
Żona z dziećmi kończy wycieczkę na Rusinowej, pozjeżdżają na dupolotach i wracają do auta, odbiorą mnie przy rondzie JP2.
Mapa turystyczna pokazuje prawie 7 h i chciałbym to dobrze skoordynować o której mniej więcej będę w Zakopcu?
Nigdy nie byłam dalej niż Gęsią szyją, ale czytelem o tym szlaku ze nie jest zbyt przyjazny technicznie, zwłaszcza latem, dużo błota, korzeni.
A jak zimą? Czy nie jest jeszcze gorzej?
Czy nie utknę na nie przetartym szlaku?
Ktoś szedł tam zimą, może coś doradzić?
P. S. Zielony szlak.
Zimą bywa to bardzo ciężki szlak, ponieważ jest bardzo mało uczęszczany.
Jeżeli będzie zasypany świeżym śniegiem, to lepiej się w sumie na niego nie wybierać

Kiedyś się tam ludzie gubili i wyczerpywali siły, ale z internetową mapą to chyba już będzie pod tym kątem mniej ryzykownie.
PS: nie byłem na nim

Mam zegarek z GPS, dokładny i sprawdzony., więc o to się nie martwię.
Ale słusznie o sprawy techniczne jak najbardziej, znajomy szedł latem i niemile to wspomina.
Jak zejdę z Gęsiej to ocenie, najwyżej będę uciekał czerwonym na Cyrhla.
Grunt to rozwagą
To jest ogólnie mało ciekawy szlak, do tego niezbyt przydatny jako połączenie. Jest też więc szansa na nim na odpoczynek od tłumów.
Ja bym się nim chętnie też przeszedł, ale raczej nie zimą.
Tak wygląda moło uczęszczany szlak o który pytałem.
Jak widać bez problemu można iść, bez obaw o zgubienie się.

Przy takiej pogodzie i dawnych opadach to zupełnie inna sprawa.
I jest to mało uczęszczany szlak, jeden z najmniej w polskich Tatrach.
Mijałem ok 60 latkę, której robilem zdjecie, chodzi tym szlakiem co 2 tyg.
Wiadomo że po obfitych opadach to inna sprawa.
Ja jednak odbiłem na Psią trawkę, zbyt mało atrakcji na tym szlaku w stosunku do rodziny czekającej na parkingu

Ale pogoda bajka, tatry są zawsze piękne i dobrą odskocznią w tych przykrych czasach
...
Ja jednak odbiłem na Psią trawkę, zbyt mało atrakcji na tym szlaku ...

...
To właśnie odpowiedź dlaczego jest to bardzo niepopularny szlak
A że są jego sympatycy to się nie dziwię, na szlakach w Polsce nie bywałem w ostatnim czasie, ale nawet "nietatrzańscy" znajomi mi opowiadali, że wędrowanie po szlakach stało się nieznośne.
Tak wygląda moło uczęszczany szlak o który pytałem.
Jak widać bez problemu można iść, bez obaw o zgubienie się.

Ja tu widze odbicia swistakow lazacych tym szlakiem
Tak wygląda moło uczęszczany szlak o który pytałem.
Jak widać bez problemu można iść, bez obaw o zgubienie się.

Ja tu widze odbicia sladow swistakow lazacych tym szlakiem