Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Gulasz kociołkowy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jak się okaże, że można nam się do Ciebie wybrać to będziemy wybierać.
Wojtek, w jakiejś formie (nie orientowałem się w jakiej) zaświadczenie o przebytej chorobie i wiedziesz normalnie ok
Mam tylko przebytą chorobę, ale bez zaświadczenia...

szewczyczek napisał(a):
Jak się okaże, że można nam się do Ciebie wybrać to będziemy wybierać.

Wojtek, ze względu na waszą sytuację, możesz być wszystkie trzy dni z dojeżdżaniem. giggle Co do rojberki, to trzeba pamiętać, że ja muszę dwa dni do przodu nałożyć mięsiwo. W tym przypadku nawet trzy, ponieważ planuję jechać do Edka też we wtorek, żeby zamówić prowiant i ewentualnie nałożyć mięsiwo do rojberki.

Polska jest w zielonej sferze i dlatego do CZ można wjechać bez ograniczeń. ok Trzeba tylko pamiętać, że do zakwaterowania, odwiedzin gospody, kina, basenów i tym podobnych jest potrzebne spełnienie 1 z 3 (szczepienie, przejdziona choroba lub test). U Edka nam to nie grozi. giggle
Powrót do Polski nie wiem. Sami musicie sobie sprawdzić. Ja muszę z wjazdem do Polski spełnić 1 z 3 warunków (na razie).
Plan dla mnie jest taki, że w okolicy Kolibisk będę operował od piątku do niedzieli. W sobotę główny punkt programu - gulasz kociołkowy. Nocleg? Coś się znajdzie. Smile Krzaczory, wiata. uhm
Powrót do Polski obecnie może kończyć się kwarantanną. Sąsiadka po delegacji teraz jest na kwarantannie. Niestety nie możemy sobie na to pozwolić, w drugiej połowie lata coś organizuj to wpadniemy, po drugich szczepieniach będziemy mieli paszport.
Następnym razem to zrobię na Małym Stożku. Tylko kto nam będzie "czepowane" nosił od Edka. giggle Kolejny plan to dopiero listopad na Hajence.
Szkoda. Gulasz zjedzą miejscowi.
No i minęło. Gulasz zjedzony, kultura na 102, Tomtur znów duszą towarzystwa, ale tym razem nie forumowego giggle (na pewno opowie wrażenia przy okazji kolejnej biby Wink )Mieciur zaskoczył swoimi odwiedzinami i też chyba coś sobie z tej imprezy odniósł.
Impreza była raczej kulturowa, gdzie obrazki się zbytnio nie robiły (Tomaszu, szkoda, że nie zrobiliśmy zdjęcia z nieforumowej obsady).
Dwa kultowe zdjęcia:
[attachment=90243] - Tomtur pilnuje gulaszu i zarówno pozdrawia wszystkich co zostali w domu
[attachment=90244] - Mieciur na tle Chaty na Filipce (kto inny na to ma Smile )
Tomaszu, dzisiaj zrobiłem zdjęcie pani komendant, która niemal i nas postawiła na baczność komendą: "Letní tábore, pozor!" (Obozie letni, baczność!). Smile
[attachment=90248]
To jest ta pani w prawo. U Edka byli wszyscy dorośli. Myślałe, że będą starsi. Dobrze, że są jacyś co dziatwę umią postawić do pozycji pionowej. Jutro jadą śpiewacy do domu. ok
To kiedy ten sierpniowy kociołek?Smile
Teraz kolej na rojberkę. Termin jeszcze nie jest ustalony. Może będzie i tajny, żeby się wszyscy nie zwalili na głowę. Wink
Rojberka równie chętnieok
Stron: 1 2
Przekierowanie