Pierwszy raz zimą wybieram się na MO, całą familią

Mam pytanie czy, bez problemu drogą do MO mogę ciągnąć na sankach dziecko ? Czy na całym odcinku jest śnieg ? Wiem że w parku nikt soli nie sypie

ale czy jakieś pługi nie jeżdżą tego nie wiem i nie chciałbym, bo nieść 4 latka nie mam zamiaru a sam nie dojdzie
Kolejna sprawa to bezpieczeczeństwo, czy po drodze w obecnej sytuacji są możliwe lawiny ?
Bo wiem że z ich powodu gineli ludzie na tej drodze.
Przy okazji zapytam czy schronisko jest czynne , dania na wynos ?
Wycieczkę planujemy w niedzielę.
Chyba najlepiej jak zadzwonisz do schroniska i zapytasz o warunki i ich pracę.
Lawina Cię raczej nie zmiecie.
I pamiętaj, że nad Morskim Okiem po zmroku robi się ciemno

Byłem i nigdy więcej MO zimą.
Są piękniejsze miejsca zimą w Tatrach.
Czy może o ilość ludzi chodzi?
Kurczę, właśnie sobie uświadomiłem, że jeszcze nie byłem nad Morskim Okiem zimą.
Nie mam nic do ludzi, każdy ma prawo tam być.
Choć jak latem schodzę z Rysów i muszę się przeciskać między rozkrzyczanym tłumem stojącym z puszkami piwa w ręce, to zastanawiam się, co im to daje ?
Wracając do Waszych pytań to jest tam zwyczajnie ponuro, ciemno, brak słońca.
W Gąsienicowej jak byłem to była bajka, pięne słoneczko, oświetlone szczyty.
No ale to może trafiłeś na taką pogodę? Słońce zdaje się ma szansę zajrzeć gdzieś znad niższej części Głównej Grani?
No ale rzeczywiście tak na styk, pewnie chowa się częściowo za granią. Ciekawe czy wieczorem wygląda zza niższej części poza Cubryną

Obawiam się, że nie.. druga fota jest z 11:15..
Pogoda była bomba, monitoruję pogodę i decyduję się dzień wcześniej gdy mam 100% pewności.
Tam poprostu słońce nie zagląda o tej porze roku.
No ale u Tomka na zdjęciu słońce przy schronisku jest.
I żart, ale o słońce nie pytałeś

Trzeba się umieć cieszyć z każdej pogody.

Mnie też w domu za szopą zimą nie świeci słońce, a tak bym go potrzebował podczas rąbania drewna na opał.

Otto, ciesz się z tego dnia. Słońce i dolina MOKO zimą nie mogą być przyczyną Twojego niezaspokojenia.

Na zdjęciach wrzuconych z 24 stycznia jest słońce, ale to jest 2 tygodnie później niż ja byłem, więc słońce jest wyżej.
My do MO weszliśmy o 12:04, i ciężko z małymi dziećmi już zmarzniętymi trochę, przy -15 czekać na słońce.
A chciałby człowiek odpocząć trochę ogrzać najmłodszych w słońcu, coś zjeść, a tu trzeba było uciekać na dół bo taki ziąb. Góra- dół zajęła nam równe 4 h, więc bez romantyzmu

Nie zrozumnie mnie źle, nie żebym marudził, po drodze do MO było pięknie, no właśnie piękniej niż w samym MO, tak uznali wszyscy uczestnicy wycieczki ,oprócz tego który jeszcze tego powiedzieć nie potrafił
