Dzień dobry!
Czy ktokolwiek z Was próbował "wjechać" do Karpacza albo Szklarskiej Poręby z własnym domkiem holenderskim? Bo zastanawiam się, czy takiego letniaka na kółkach sobie nie sprawić, właśnie z myślą o bezpiecznych podróżach i wakacjach. Tylko się zastanawiam, jak takiego kolosa (pod 40m2 powierzchni) zaciągnąć do górskich kurortów

Da się to w ogóle zrobić, podpinając domek na kółkach za własnym pojazdem, czy potrzeba by specjalistycznej naczepy i ciągnika siodłowego???
Większej głupoty na wyjazd nie słyszałem chyba, wszystko się bardziej opłaca i jest łatwiejsze logistycznie niż ciąganie własnego domu.
Fazik ogarnia tutaj takie transporty, nie staraj się

Skasujemy konkurencję

Większej głupoty na wyjazd nie słyszałem chyba, wszystko się bardziej opłaca i jest łatwiejsze logistycznie niż ciąganie własnego domu.
Gdyby patrzeć na sprawę tylko ekonomicznie, to tak. Ale w tym roku na pierwszy plan wysunęły się kwestie bezpieczeństwa. A pod tym względem coś takiego będzie nieporównywalnie pewniejszym rozwiązaniem, niż pobyt w hotelu czy pensjonacie pełnym turystów... albo nawet wejście na Śnieżkę, bo ponoć teraz dziennie 10k luda włazi na szczyt!
Mirek, tak jak myślałeś, było ale się zmyło

Większej głupoty na wyjazd nie słyszałem chyba, wszystko się bardziej opłaca i jest łatwiejsze logistycznie niż ciąganie własnego domu.
... Ale w tym roku na pierwszy plan wysunęły się kwestie bezpieczeństwa. ...
Więc lepiej się tam nie pchać w ogóle.
Nie stwarza się przynajmniej zagrożenia i utrudnienia na drogach wożąc bezcelowo taki moloch.
Naprawdę śmieszne są te podchody reklamowe, sztampowo, 0 inwencji twórczej, 0 pomysłu, na odwal, byle było, to raczej pracownik niż właściciel reklamowanej usługi.
Ja bym taki domek na kółkach nawet chciał. W tek kwestii jest tylko paru wybranych. Ja jestem w grupie tych, co wszystko włożył do rodziny i ta reszta na kopczyki poszła. Zawsze mówię albo miałbym trzy samochody i woził tyłek tylko do sklepu, albo latał po kopcach 45 lat. Jednak nigdy się nie użalałem. Żaden hotel i ten na kółkach, mi nie zastąpi spania pod namiocikiem lub na Ramży.
Wygodniej z pewnością kamperem albo lepiej - kampervanem. Spory wydatek ale jaka przyjemność podróżowania...
Hotel czy namiot, co jest przyjemniejsze?

Wygodniej z pewnością kamperem albo lepiej - kampervanem. Spory wydatek ale jaka przyjemność podróżowania...
Też tak uważam, kampervan najlepiej taki 4x4 w teren 
Z domkiem holenderskim na cemping,

Dobry pomysl

Tylko

potrzeba odpowiedniej drogi aby tam go dowiez. Przy takim kolosie potrzebujesz ostrzegawczy samochod na tych waskich drogach. U nas sie ma takie mozliwosci dojechac takim domkiem. Tylko aby wjechac na miejsce czyli na camping im wiekszy tym sa wieksze trudnosci.

Po pierwsze miejsce pod taki domek musi posiadac uchwyt na zlew sewer.Nie mozna to tak sobie spuszczac gdzie sie chce. Takze musi posiadac podlaczenie electryczne i woda do domku. koszty campingu dosyc duze. W canadzie sa prywatne campingi gdzie sprzedaja dzialki pod takie domki i travel trailer. taka dzialka na campingu kosztuje od 60- 80 do 120 tys dollarow. Zalezy w jakim miejscu sie znajduja. Takie dzialki posiadaja podlaczona wode + prad electryczny i scieki. W zasadzie sa wymiary 7 metrow na 15-20 m dlugosci. Tak samo sa koszta przy tym miesieczne i wynosza od 30 do 80 dollarow. Tak samo trzeba placic za prad. Mozna takze wynajac taka dzialke rocznie i koszta sa od 3,5 tys do 8 tys rocznie zalezy od polozenia. Jezeli posiada sie taka dzialke na prywatnym polu to musi byc zlew na scieki jezeli ma sie ten domek i trailer. nie mozna spuszczac do zadnych potoczkow albo rzek.
Pablo zobacz sobie... , wynajem to już mniejszy koszt a tak jak mówisz frajda mega
Pierońsko drogo
